Wydrukuj tę stronę
wtorek, 27 kwiecień 2010 20:00

Nadzieja dla Tradycji

Napisał

Choć w artykułach poświęconych katolickiemu tradycjonalizmowi na ogół nie rysowałem optymistycznej perspektywy, to warto dostrzec promień nadziei dla polskiego środowiska katolików "przedsoborowych". Zarówno Bractwo św. Piusa X (FSSPX), jak i jedyny polski kapłan sedewakantysta - ks. Rafał Trytek (były członek Bractwa, dobrze znany czytelnikom "Opcji" pod koniec 2007 r. dali wyraźny sygnał, że nie zamierzają egzystować na uboczu, ale energicznie prowadzić swoje apostolaty.

Śp. ks. Bronisław Bozowski mawiał: Nie ma przypadków, są tylko znaki. Być może, takim znakiem było ożywienie obozu tradycjonalistów akurat w 100. rocznicę ogłoszenia encykliki ?Pascendi dominicis gregis? św. Piusa X. Członkowie Bractwa, któremu patronuje ten antymodernistyczny święty papież, na jesień 2007 r. zaplanowali wizytę swojego zwierzchnika ? JE ks. bp Bernarda Fellaya (którego konsekrował w 1988 r. założyciel Bractwa ? śp. JE ks. abp Marcel Lefebvre).

Przełożony Generalny FSSPX wyświęcił siedmiu księży związanych z Bractwem św. Jozefata (greckokatolickim odpowiednikiem FSSPX), konsekrował nowo wybudowany kościół w Gdyni, poświęcił dwie kaplice i dom rekolekcyjny, a także udzielił uroczystego błogosławieństwa dla szkół, nad którymi opiekę sprawują księża z bractwa. Ponadto przełożony generalny FSSPX wygłosił w Lublinie wykład ?Katolicka tożsamość dzisiaj?, który zgromadził liczną publiczność.
Nie jest to jednak osamotniony przykład aktywności kapłanów bractwa na polu dydaktycznym. Przełożony FSSPX w Polsce ? ks. Karl Stehlin już wielokrotnie wygłaszał wykłady poświęcone kryzysowi w Kościele, działalności bractwa, a także tematom ?niekontrowersyjnym?. Jak przyznaje p. Łukasz Kluska, jeden z organizatorów wykładów: Spotkania z ks. Stehlinem stanowią niewątpliwie najważniejszy element naszej działalności. Lublin to dość istotny punkt na mapie religijnego modernizmu, głownie z racji ulokowanego tam Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. KUL [który] w obecnych czasach stanowi prawdziwy matecznik, jeśli nie epicentrum rozsiewające herezje po całej Europie środkowo-wschodniej. Stąd konieczność naszego przeciwdziałania. Oczywiście dysproporcja sił jest olbrzymia, ale zawsze należy pamiętać że jedna dusza dla Pana Boga jest więcej warta niż cały świat stworzony. Więc jeśli choćby tylko jedna osoba była zdobyta dla Prawdy wskutek spotkań z ks. Karolem, znaczy to, że takie wykłady naprawdę warto było robić.
Jednak nie tylko bractwo aktywnie prowadzi swoją działalność. Ks. Rafał Trytek, który w 2006 r. zdecydował się opuścić warszawski przeorat FSSPX, sprawił, że polscy zwolennicy sedewakantyzmu wyszli ze swojego getta. O sedewakantyzmie coraz więcej się mówi, pisze i dla znacznej liczby katolików ten termin nie jest obcy. Ks. Trytek pełni posługę we Wrocławiu i Krakowie, a ponadto publikuje w prawicowych czasopismach, co przynosi mu sporą popularność. To właśnie dzięki staraniom tego młodego księdza jesienią poprzedniego roku Oratorium Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Krakowie odwiedził JE ks. bp Daniel Dolan (o czym pisał w numerze 1/73 ?Opcji? ks. Rafał Trytek) ? amerykański sedewakantysta, który w 1983 r. został wyrzucony z Bractwa św. Piusa X przez śp. ks. abp. Marcela Lefebvre?a ze względu na głoszenie sedewakantystycznych poglądów.
Czy to zbieg okoliczności, że zarówno wizyta JE ks. bp. Fellaya z Bractwa św. Piusa X i JE ks. bp. Dolana (sedewakantysty) odbyła się w tym samym czasie? ? Z naszej strony nie była to żadna prowokacja, po prostu z przyczyn technicznych wizyta ks. bpa Dolana została przełożona na czas, w którym Polskę odwiedził ks. bp Fellay. Myślę, że Pan Bóg dobrze wiedział, dlaczego tak się stało ? mówi z tajemniczym uśmiechem pierwszy polski sedewakantystyczny kapłan.
Na tym ks. Trytek nie poprzestaje. Jest częstym gościem spotkań konserwatywnych organizacji. Swoje wykłady głosił dla Unii Polityki Realnej, Organizacji Monarchistów Polskich i Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego. Z tego tytułu odwiedził ważne miejsca na prawicowej mapie Polski. W zeszłym roku swoją obecnością zaszczycił siedzibę wrocławskiej UPR, krakowskich konserwatystów, a także prawicową młodzież z Ciechanowa. Co ciekawe, w spotkaniach nie uczestniczyli na ogół sedewakantyści, ale osoby, które chciały po prostu wiedzieć, ?o co z tą tradycją chodzi?. Niekiedy, jak miało to miejsce w Krakowie czy Ciechanowie, prelekcja była związana z tematyką wolnego rynku. W tym drugim mieście, ku zdziwieniu wielu osób, pomimo sprzeciwu proboszcza pobliskiej parafii, spotkanie odbyło się w znanym I Liceum Ogólnokształcącym (którego absolwentami, jak na ironię, są m.in.: pp. Tomasz Nałęcz, Zbigniew Siemiątkowski czy Jerzy Bralczyk).
Szeroko rozumiany Ruch Tradycji Katolickiej, pomimo wewnętrznych różnic, kwitnie. Powodem tego jest w dużej części zainteresowanie ludzi młodych, którzy, na ogół zniechęceni postawą większości modernistycznych księży, postanowili poszukać miejsca na pełne wyrażanie katolickiej wiary. Część z nich wiąże się z Bractwem św. Piusa X, a część przechodzi na bardziej radykalny tor, jakim jest sedewakantyzm. Co ciekawe, dotyczy to przede wszystkim młodzieży o prawicowej orientacji politycznej skupionej w konserwatywnych i narodowych partiach i stowarzyszeniach. Młodzi prawicowcy szukają autentycznego katolicyzmu, Prawdy Objawionej. To łaska od Boga, że są młodzi ludzie, którzy poszukują nieskażonej wiary ? mówi Prezes Organizacji Monarchistów Polskich, p. Adrian Nikiel.
(?)
Aleksander Majewski

Wyświetlony 3942 razy
Aleksander Majewski

Najnowsze od Aleksander Majewski

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.