czwartek, 29 kwiecień 2010 18:18

Dalej niż dokądkolwiek

Napisane przez

Wiemy już, że klonowanie ssaków naczelnych stało się możliwe w praktyce. Skoro tak, pierwszy klon człowieka jest kwestią czasu. Wiadomo, że powstanie, nie wiadomo tylko kiedy. Nie wiemy również, czy naukowcy pozwolą mu żyć.

Niewątpliwie bioetyka ma przed sobą przyszłość, choć śmiem wątpić, czy będzie to przyszłość świetlana. Oto z komórek pobranych od sklonowanych embrionów małpy (rezusa) utworzono dojrzałe komórki tkanek tworzących serce oraz układ nerwowy. Następny krok wisi w powietrzu ? wszak sklonowanie człowieka umożliwi dokładnie to samo. A że komórki macierzyste mogą przeobrażać się w dowolne tkanki organizmu, jedyne, co pozostaje, to tak skonstruować prawo i tak ?urobić? opinię publiczną, by przeciwników tego rodzaju eksperymentów spacyfikować mentalnie. Ostatecznie fakt, że każdy z nas był przed laty ludzkim embrionem, to żaden powód, by ludzkie embriony chronić, prawda?

W tej sytuacji doniesienia o możliwości uzyskiwania ludzkich komórek macierzystych z komórek ludzkiej skóry utonęły w otchłani niepostępowego wstecznictwa. By ocalić inne wiadomości, którymi karmi się świat antypostępowych ?oszołomów?, warto nagłośnić brytyjski raport medyczny, podający przykłady aborcji dokonywanych w południowej Anglii w latach 1998-2005 ze wskazań genetycznych.
Proszę sobie wyobrazić, że nienarodzone dzieci zabija się tam z powodu zdiagnozowania wad w rodzaju zajęczej wargi, zrośniętych palców u rąk i nóg czy polidaktylii (nietypowa, większa ilość palców). Czyli od ponad dekady kosmetyczne wręcz niedoskonałości stanowią akceptowalny przez niektórych czynnik, determinujący prawo do życia. Chętnych do krytycznej analizy nie ma. Najwyraźniej mało kogo bulwersuje przyzwolenie na ?przerwanie ciąży? w jej ?późnym stadium? wyłącznie w wypadku stwierdzenia ?poważnych wad płodu? ? bez precyzyjnego zdefiniowania owych wad. Kim są lekarze, uznający za ?poważną wadę? rozszczepienie podniebienia?
Realizacja tych i całego wachlarza podobnych przepisów to więcej niż głupota, to błąd wynikający z niezdolności dostrzegania konsekwencji odłożonych w czasie oraz z braku umiejętności antycypacji.
A propos głupota. Jak przekonuje bioetyk Peter Singer, Na drodze do reform, które wielu ludziom na całym świecie przyniosłyby ulgę w cierpieniu, główną przeszkodę stanowi religia. Po czym w kontekście cierpienia wymienia między innymi aborcję, wykorzystywanie ludzkich embrionów do badań naukowych, eutanazję i wspomagane samobójstwa, na zakończenie zaś powiada tak: W każdym z tych przypadków, gdzieś w świecie, przekonania religijne są przeszkodą na drodze do zmian, które uczyniłyby świat bardziej przyjaznym, bardziej ludzkim i bardziej wolnym.
Kuriozalne pojmowanie wolności, nieprawdaż? Dowód na to, że ludziom inteligentnym wiedza bardzo często odbiera rozum. Nic to, wolno mu być durniem ? strach bać się tych, którzy z antyreligijnych poglądów Petera Singera czynią pseudoreligię. Bo jeśli człowieczeństwo definiować mają wyznawcy Singera, niech Bóg ma nas w swojej opiece. Jeśli sami nie zdołamy im się przeciwstawić, żaden człowiek nas przed nimi nie ochroni.
(?)
Krzysztof Ligęza

Wyświetlony 3022 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.