Nr 9/81, wrzesień 2008

Nr 9/81, wrzesień 2008

 

W numerze:


środa, 17 marzec 2010 14:12

Lot trzmiela

Napisane przez
20 września mija dziewięćdziesiąta rocznica otrzymania przez o. Pio stygmatów, a 23 września czterdziesta rocznica jego śmierci. Kapucyn z Pietrelciny, kanonizowany w 2002 roku, jest bodaj najpopularniejszym świętym ostatnich lat.
środa, 17 marzec 2010 14:11

Przeciwko współczesnemu światu

Napisał
Opublikowany niedawno tom ?Między sceptycyzmem a wiarą? jest publikacją pod wieloma względami prekursorską. Jeszcze przed kilkoma laty wiedzę o twórczości Mikołaja Gómeza Dávili czerpaliśmy wyłącznie z lektury wrocławskiego ?Stańczyka?; dzisiaj, dzięki Wydawnictwu ?Furta Sacra?, możemy czytać nie tylko jego książki, lecz również zapoznać się z kontekstami i interpretacjami potężnego dorobku, które wyszły spod piór czołowych polskich i zagranicznych myślicieli (m.in. pp. Jacka Bartyzela, Tomasza Gabisia i Adama Wielomskiego). Równocześnie warto zauważyć, że ?myśl twarda? kolumbijskiego pisarza ważna jest również dla ludzi młodych: studentów i absolwentów kierunków humanistycznych głównych polskich uczelni wyższych.
środa, 17 marzec 2010 14:10

Lektura obowiązkowa

Napisał
Po pięćdziesięciu latach od pierwszego wydania do rąk polskich czytelników trafiło fundamentalne dzieło Ernesta H. Kantorowicza ?Dwa ciała króla?.
środa, 17 marzec 2010 14:09

Amerykańska Mamuśka (VII) Obiad

Napisane przez
? Musimy się kiedyś spotkać u nas na obiedzie ? tym razem to była Kate, znajoma z kościoła. ? Jaki dzień wam najlepiej pasuje? Sobota, niedziela? Świetnie, spotkajmy się w którąś niedzielę.
środa, 17 marzec 2010 14:08

Pucybut czy cinkciarz?

Napisane przez
W wigilię rocznicy Powstania Warszawskiego, spacerując po warszawskiej Starówce, z przyjemnością zauważyłem wyrafinowanego Pucybuta, stojącego na rogu Placu Zamkowego, z pudłem past i szczotek. Nie zauważyłem, żeby ktoś usiłował skorzystać z jego usług - pewnie z obawy, żeby Pucybut nie pobrudził sobie ślicznej białej koszuli ze sztywnym kołnierzykiem albo innej jakiejś części stylowej garderoby, których to części nie jestem w stanie nawet nazwać. Pomimo tego, wydaje mi się, że jego przesłanie jest jasne i zrozumiałe dla kłębiącej się wokół i zajadającej lody młodzieży: oto jest droga do tych upragnionych milionów! Tędy podążali amerykańscy Rotszyldowie i Rokefelerzy: bierzcie się do roboty, a świat leży przed wami otworem!
środa, 17 marzec 2010 14:06

Etos, Patos i Aramis

Napisał
Ne wstępie do jednej ze swoich ostatnich książek Friedrich Nietzsche zaproponował taki oto eksperyment myślowy: Przypuśćmy, że prawda jest kobietą. Czy nie jest zatem uzasadnione podejrzenie, że wszyscy filozofowie, o ile byli dogmatykami, nie znali się na kobietach? Że straszliwa powaga, niezdarne natręctwo, z którymi zwykli dotychczas zmierzać ku prawdzie były niewłaściwymi i nieprzystojnymi środkami, aby zjednać sobie białogłowę?
środa, 17 marzec 2010 14:03

Klęska Adriana N., czyli o rozwijaniu z rolki

Napisane przez
To duża satysfakcja dla autora, gdy jego tekst staje się przyczynkiem do refleksji dla najróżniejszych światłych umysłów. Gorzej, gdy porwanemu polemicznym zapałem Adwersarzowi lejce wymykają się z rąk, po czym wraz ze swym Pegazem lądują w czarnej dziurze niezrozumienia.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.