piątek, 28 styczeń 2011 16:29

Bractwo Kapłańskie św. Spokoju

Lewackie uliczno-medialne wypady przeciw cywilizacji chrześcijańskiej są z reguły starannie pomijane milczeniem przez stolice biskupie ? pod których nosem często się odbywają. Ataki na system moralny przekazywany przez Kościół nie spotykają się z potępieniem ze strony samego Kościoła, nie wspominając w ogóle o choćby słowie otuchy dla własnych, ochotniczych obrońców.

piątek, 31 grudzień 2010 16:41

Rozdział państwa od religii

W konstytucjach państw Zachodu wpisano na przestrzeni ostatnich 200 lat rozdział państwa od Kościoła i zasadę równego traktowania uznanych przez państwo związków religijnych. Mając świadomość, że Kościół i religia to nie to samo, chciałbym podjąć dyskusję, czy rozdział państwa od Kościoła powinien pociągać za sobą rozdział państwa od religii. Temat jest o tyle ważny, że zmiany prawne wprowadzane w Europie w ostatnich latach zmierzają do budowy państw laickich, gdzie życiu publicznemu obca jest jakakolwiek religia, a fundamentem prawa jest etyka ?ludzka? ? ustalona przez gremia polityczne i przez nie dowolnie zmieniana; w oderwaniu od praw pochodzących od Boga.

piątek, 31 grudzień 2010 16:23

Biało na czarnym

Jednym z głównych problemów szkolnictwa jest niemal całkowite odrzucenie hierarchii. Nauczyciel stał się dla ucznia partnerem, a przestał być autorytetem. W niektórych szkołach postuluje się nawet, aby był z uczniami ?na ty?. Idea partnerstwa, której zadaniem miałoby być ułatwienie uczniom przyswajania wiedzy i dobry kontakt z pedagogiem, przynosi, niestety, cierpkie owoce. Po pierwsze, jest ona na wskroś sztuczna ? nauczyciel i tak jest w szkole ?kimś więcej? niż uczeń ? ma większą wiedzę i otrzymuje pieniądze za lekcje, w których uczniowie uczestniczą z przymusu. Po drugie, powoduje ona, że nauczyciel traci autorytet, a staje się uciążliwym kolegą; co za tym idzie ? wymagania, które przedstawia, nie są traktowane poważnie. Po trzecie ? do partnerstwa trzeba dorastać; uczniowie szkół podstawowych, gimnazjów i liceów nie są jeszcze ukształtowanymi i dobrze uformowanymi ludźmi; często nie rozumieją, co jest dla nich dobre. Potrzebują raczej wzoru, który powinni naśladować, niż ?przerośniętego kolegi?, który ma jednak władzę nagradzać bądź karać ich ocenami.

wtorek, 21 grudzień 2010 13:49

Ignorancja w demokracji

1
O ile w przypadku spadających ciężarków wynik jest niezależny od wiedzy czy niewiedzy eksperymentatora, o tyle w innych naukach - np. w ekonomii - konsekwencje niewiedzy mogą być dotkliwe. Zły plan biznesowy, błąd w obliczeniach wysokości popytu czy błędna decyzja w sprawie finansowania z kasy publicznej takiego, czy innego przedsięwzięcia - może się skończyć stratą, bankructwem czy nawet nieszczęściem wielu tysięcy ludzi.
wtorek, 21 grudzień 2010 13:48

Sprawiedliwość (a)społeczna

Sprawiedliwość nie jest pojęciem prawnym, jak chciałoby nas dziś przekonać wielu publicystów. W jednym z najważniejszych tekstów chrześcijaństwa, Kazaniu na Górze, wśród ośmiu błogosławieństw dwukrotnie wymienieni są ci, "którzy łakną sprawiedliwości".

wtorek, 21 grudzień 2010 13:02

Między etatystami a liberałami

W 3, marcowym numerze "Opcji", pan Piotr Skórzyński w artykule "Sprawiedliwość (a)społeczna" rozprawia się z tym dziwolągiem terminologicznym i słusznie. Argumentacja Autora byłaby jeszcze bardziej przekonująca, gdyby "sprawiedliwości społecznej" przeciwstawił pełniejszy obraz sprawiedliwości zwyczajnej. Ale zamiast wysuwać pretensje, lepiej samemu wypełnić tę lukę, co niniejszym spróbuję uczynić.

Zdaniem zarówno jej krytyków, jak i zwolenników Margaret Thatcher osiągnęła pozycję, jakiej nie zdobył żaden brytyjski premier po drugiej wojnie światowej. Jej popularność można przyrównać do tej, jaka towarzyszyła Churchilowi jako przywódcy ogólnopartyjnej koalicji w czasie wojny oraz do popularności Baldwina w latach trzydziestych. Od kadencji Lloyda George’a nie było premiera, który zdobyłby tak wielkie uznanie w kraju i za granicą, i żaden premier, po rządzącym w latach 1812-1827 lordzie Liverpool, nie sprawował swego urzędu tak długo, w sposób nieprzerwany.

wtorek, 21 grudzień 2010 12:59

Hitler

Od dawna historycy i publicyści z wielu krajów lubują się w "porównawczych" czy "równoległych" biografiach Hitlera i Stalina (ostatnio A. Bullock i L. Niekrasz), co wydaje mi się ciekawe, acz naciągane. Z wydanego w Anglii w 1991 r. obszernego dzieła Bullocka można wysnuć wniosek - i wniosek ten całkowicie podzielam - iż różnice przeważały tu nad podobieństwami, tak samo jak w przypadku nazizmu i stalinizmu.

wtorek, 21 grudzień 2010 12:58

Misje jezuickie - utopia czy ziemski raj?

Na rozgrzanym przez tropikalne słońce czerwonym kamieniu wygrzewa się upstrzona w zielonkawo-tęczowe desenie, "jararaka". Wąż nie reaguje na warkot silnika samochodu ani nawet na szelest trawy poruszanej krokami ludzi. Jest zbyt leniwy, może zbyt pewny siebie, czuje bowiem, że tutaj nic mu nie zagraża. Na porośniętych trawą, zgubionych wśród gęstych krzewów dzikiej "yerba", ruinach miasta Santa Ana on jest od lat królem. A przecież zaledwie cztery wieki temu tętnił tutaj życiem pierwszy w dziejach ludzkości imponujący dynamiką i rozmachem niezwykły organizm państwowy; niezwykły, bowiem jego obywatele otrzymywali "wszystko wedle potrzeb...".

wtorek, 21 grudzień 2010 12:23

Prawica-lewica

Od kilku lat obserwujemy histeryczne wręcz nawoływania, że po-dział na lewicę i prawicę w III Rzeczypospolitej nie jest potrzebny. Nawoływaniom tym przyświecają różne cele. Głównym - jest pomieszanie pojęć i brak jasnego sprecyzowanie sił politycznych po roku 1989.

Numer: Nr 5 maj 2002

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.