2008

czwartek, 11 marzec 2010 16:25

Paryż Pana Macieja

Napisał
Na początku XXI wieku wróciłem do Polski ?chory na Paryż?. A po upływie kilku lat zagłębiłem się w lekturze przewodnika turystycznego, który sprawia, że pod jego wpływem czytelnik ma ochotę rzucić wszystko i pognać do stolicy świata, choćby na piechotę. Ten przypływ entuzjazmu zawdzięczam kolejnej książce p. Macieja Pinkwarta, bardzo osobistej, gdyż opartej na doświadczeniach autora, a równocześnie bardzo aktualnej, bo ukończonej zapewne latem 2008 r.   Paryż ? na dźwięk tego słowa mocniej biją polskie serca. Miejsce będące świadkiem zarówno bestialskich zbrodni kolejnych rewolucji antyfrancuskich, jak również najwznioślejszego chrześcijańskiego heroizmu ? miejsce, w którym uzurpatorzy poświęcili dwóch królów na ołtarzach szaleństwa i chcieli zabić Boga, a Bóg powoływał wielkich świętych. Z Paryżem łączą nas relikwie Męki Pańskiej, złożone w Świętej Kaplicy, fascynacja francuską kulturą, panowanie Henryka Walezego i pobyt Ludwika XVIII na wygnaniu w Warszawie? W żyłach kilku ostatnich…
Jak pewnie się dobrze domyślacie, biorąc jeszcze pod uwagę okołoświąteczne wariactwo, jakie panuje w Polsce, amerykańskie Boże Narodzenie dawno się już zaczęło. Ściśle rzecz biorąc ? zaczęło sie w dzień po Halloween, a więc 1 listopada. To wzbudziło liczne protesty wielbicieli Święta Dziękczynienia. Jestem oburzona faktem, że tak wcześnie radio zaczęło nadawać kolędy. Jak można tak zabijać ducha Thanksgiving? ? pisała czytelniczka w liście do lokalnej gazety. Adwersarze nie pozostawali dłużni: Pokaż mi choćby jedną płytę z piosenkami na Dzień Dziękczynia, a będę jej słuchać na okrągło, aż do czwartego czwartku listopada.
Na maj 2010 roku zaplanowany jest Kongres Intelektualistów we Wrocławiu. Swoista burza (bez)mózgów zorganizowana zostanie przez wrocławski oddział Polskiego Wydawnictwa Audiowizualnego, które podlega jednemu z najmniej potrzebnych urzędów, czyli ministrowi kultury. W bliżej nieokreślonej przyszłości stolicę Dolnego Śląska nawiedzić mają dodatkowo ministrowie kultury krajów europejskich, również pod auspicjami  PWA. Nieszczęścia chodzą parami. No cóż, w swojej bogatej historii Wrocław, wciąż przekształcany w czyjąś twierdzę, przeżył znacznie gorsze inwazje. Może więc przetrzyma i ten kongres.
czwartek, 11 marzec 2010 16:06

Mielizny mesjanizmu

Napisał
Gdybyśmy potraktowali religię z czysto naturalistycznego punktu widzenia, jako kulturowe narzędzie ludzkiej adaptacji do zmieniającego się otoczenia, moglibyśmy dostrzec, że te dwa rozumienia idei mesjańskiej prowadzić będą do dwóch odmiennych rezultatów w podejściu do zjawisk politycznych czy społecznych. Przynajmniej na najbardziej ogólnym poziomie podejście chrześcijańskie zdaje się promować bierność, zachowawczość i konserwatyzm, natomiast podejście propagowane przez judaizm ? aktywizm, dążenie do zmiany i wiarę w postęp. Oczywiście, pod wieloma względami sprawa ta jest dużo bardziej złożona i subtelna, niż sugerowałaby taka prosta charakterystyka, niemniej jednak można zauważyć, że na gruncie pierwszego podejścia łatwiej wypracować realny i sceptyczny stosunek do polityki, podczas gdy drugie łatwo może się stać podstawą do wizji utopijnych i rewolucyjnych.
czwartek, 11 marzec 2010 16:02

Kokon (II): Niebieski

Napisane przez
Instytut Wątpliwości znajdował się w centrum miasta, niedaleko głównej stacji metra. Piętrowa willa z białej cegły wciśnięta była między dwa futurystyczne wysokościowce. Udawała tam element niegdysiejszej, przedwojennej zabudowy stolicy. Budynek od frontu osłonięty był wysokim parkanem i gęstą zielenią. Jego stromy, pękaty dach nakrywał czerwoną dłonią korony zgarbionych drzew. Parter domu zajmował gabinet Niewidzialnego, najważniejszego urzędnika w państwie. Gabinet był zaskakująco duży. Nieliczne meble ? biurko, dwa krzesła i niewielka, śmieszna toaletka, ginęły gdzieś w jego stumetrowej powierzchni. Było tu pusto, jasno i zimno. Z jasnoniebieskiego sufitu spadało po jasnoniebieskich ścianach chłodne światło. Naprawdę trzeba było wytężyć wzrok, by dostrzec choćby zarysy bladoniebieskich przedmiotów.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.