2008

czwartek, 29 kwiecień 2010 18:37

Narodziny V Republiki francuskiej

Napisane przez
Dnia 13 stycznia 1959 r. legendarny bohater II wojny światowej, 68-letni gen. Charles Henri AndrĂŠ Marie de Gaulle, objął urząd prezydenta Francji. Oznaczało to faktyczne narodziny kolejnej w dziejach tego kraju, V już Republiki. Dotychczasowa, IV Republika (1944-1958), której ostatnim reprezentantem był prezydent RenĂŠ Coty (ze znanej w całym świecie rodziny producentów kosmetyków), umarła właściwie naturalną śmiercią, choć podczas dość bolesnych i gwałtownych konwulsji -; wojna w Algierze. To właśnie na terenie owej francuskiej północnoafrykańskiej, arabskiej kolonii zrodziły się poważne problemy, gnębiące sam Paryż po dziś dzień...
Jednym z najdziwniejszych, a zarazem paradoksalnych przypadków polskiej emigracji za Ocean w XIX stuleciu, stał się wyjazd grupy warszawskich idealistów do Kalifornii w celu wcielenia tam w życie założeń utopijnego "falansteru". Sprawa z pewnością utonęłaby w pomrokach dziejów, gdyż inicjatywa szybko zakończyła się łatwym do przewidzenia fiaskiem, gdyby nie fakt, że łączyły się z nią nie byle jakie nazwiska - Heleny Modrzejewskiej, Henryka Sienkiewicza, Juliana Sypniewskiego czy Lucjana Paprockiego - a firmował to wszystko (czytaj - finansował) nie kto inny, jak ślubny małżonek słynnej artystki, hrabia Karol Chłapowski. Dlaczego grono to zapałało nagłym entuzjazmem do socjalistycznych teorii Charlesa Fouriera, ogłoszonych we Francji pół wieku wcześniej, bo w r. 1808, pozostaje wciąż tajemnicą. Pomysły Fouriera znajdowały tu i ówdzie fanatyków, gotowych służyć za króliki doświadczalne "nowego społeczeństwa"(także w Ameryce, gdzie zarówno w Brook Farm pod Bostonem, jeszcze w latach 40., podobnie…
czwartek, 29 kwiecień 2010 18:30

Polski meteor światowej nauki

Napisane przez
Wielu było Polaków, którzy badali Syberię i jej ludy. Ich nazwiska i dokonania przeszły do encyklopedii. Wacław Sieroszewski to nie tylko znany (jeszcze?) pisarz, ale i uczony, który jest uznawany w kręgach etnologów za jednego z czołowych badaczy ludów Syberii. Takim badaczem była Maria Antonina Czaplicka, lecz jej nazwisko jest słabo widoczne, nawet wśród etnologów, mimo że jej naukowa, etnologiczna kariera, podobnie jak naszego rodaka, światowej sławy antropologa Bronisława Malinowskiego, była związana z Wielką Brytanią. Wprawdzie niedawno minęły daty dające pretekst do wspomnienia o uczonej, lecz należy o niej przypomnieć.
Propaganda podziemia niepodległościowego po 1944 r. była ważnym elementem w walce z reżimem komunistycznym w Polsce, biuletyny, ulotki, prasa podziemna, odezwy rozlepiane na murach, jak również hasła patriotyczne i antykomunistyczne pisane na budynkach w prawie każdym polskim mieście stanowiły ważny sygnał dla społeczeństwa o tym, że istnieje w Polsce siła walcząca z nową okupacją.
czwartek, 29 kwiecień 2010 18:28

Saluto romano

Napisał
Pewien gest wywołuje burzę w mediach, ilekroć się gdzieś pojawi. Jego demonstrowanie podlega penalizacji, a w publicystyce roi się od głosów albo z tego zadowolonych, albo narzekających, że podlega za słabej penalizacji.
Żadnym sposobem śmiercią nie pomrzecie; ale wie Bóg, że któregokolwiek dnia z niego jeść będziecie, otworzą się oczy wasze; a będziecie jako bogowie, znający dobre i złe. Księga Rodzaju (3, 4-5)
czwartek, 29 kwiecień 2010 18:25

Impotencja kulturowa

Napisał
Dostojnicy zastanawiają się, jak przeszkodzić powrotowi Tradycji na należne miejsce w Kościele rzymskokatolickim oraz w jaki sposób określać osoby jej wierne (wszakże schizmatyk a heretyk to różnica), podczas gdy muzułmanie coraz mocniej pukają do wrót Europy, a raczej coraz częściej są do niej zapraszani! Oczywiście, nie do Europy w sensie terytorialnym, bo jej wrota zostały wyważone już kilkaset lat temu, ale do Europy jako ruiny cywilizacji łacińskiej, w której jedyną liczącą się enklawą pozostaje Kościół (i tak już naznaczony piętnem rewolucji). Nie ma czemu się dziwić, skoro braterską dłoń w imię "ekumenizmu" i consensusu wyciągają chrześcijanie.
czwartek, 29 kwiecień 2010 18:24

Fałszowanie pojęcia szacunku

Napisał
Ostatnimi czasy coraz trudniej trafić na mówiony lub pisany przekaz, który nie zawierałby słowa "szacunek". Komunikaty medialne, publicystyka i język polityki nieustannie odmieniają je na wszelkie możliwe sposoby. Codziennie ktoś ubolewa nad współczesnym brakiem szacunku dla człowieka, apeluje o szacunek dla wszystkich opinii lub dla ludzkiej odmienności w różnych dziedzinach bądź uświadamia nieświadomym, że każdy potrzebuje szacunku... Może to wywoływać wrażenie, że szacunek i jego okazywanie uchodzą dziś za sprawy niezwykle istotne. Wrażenie to całkowicie mija się z prawdą, jak zresztą większość popularnych mniemań.
czwartek, 29 kwiecień 2010 18:21

W brzuchu potwora

Napisał
Mówi się czasem, że żyjemy obecnie w świecie ukształtowanym przez drugą wojnę światową. Istotnie - tak zapewne jest w kwestiach geopolitycznych. Jednak poza sferą relacji międzypaństwowych, konfliktów międzynarodowych i wytyczania granic istnieje jeszcze obszar kultury i obyczajów, kształtowany w dużej mierze innymi czynnikami. Wydaje się, że w tej dziedzinie świat nasz ukształtowały lata sześćdziesiąte, nazywane częstokroć "szalonymi" - czy to z sentymentalną aprobatą, czy z głęboką pogardą.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.