2009

czwartek, 25 luty 2010 12:21

Od Redakcji

Napisane przez
Leitmotivem niniejszego numeru jest Dalajlama. Pokazujemy tę żyjącą ikonę naszych czasów w świetle nieco innym od pozostałych mediów.
czwartek, 25 luty 2010 12:19

Autorytety czy agenci wpływu?

Napisane przez
Winston Churchill pisał o Polakach, że to naród najdzielniejszy z dzielnych, często prowadzony przez najpodlejszych z podłych. Uogólnienie bez wątpienia nadmierne wynikło zapewne stąd, że brytyjski polityk bliżej znał jedynie fragmenty naszych dziejów. Jeśli jednak przyjrzymy się najboleśniejszym polskim doświadczeniom historycznym, zauważymy, że ostatni król Rzeczypospolitej wziął udział w wymazywaniu swego państwa z mapy Europy, podpisując swą abdykację w zamian za obietnicę spłaty osobistych długów. Szansa na niepodległość w 1831 r. roztrwoniona została przez obdarzone zaufaniem cyniczne miernoty. Z kolei w 1939 r. nasze być albo nie być oparliśmy na sojuszu z  "przyjaciółmi", konsekwentnie realizującymi jeden cel - odciągnięcie wspólnego wroga od własnych granic drogą rzucenia mu Polski na pożarcie.
czwartek, 25 luty 2010 12:18

Ryzykowna gra

Napisane przez
Pamięć człowiecza ulotna jest, ale to powinniśmy jeszcze pamiętać: przedwczoraj płonęło Kosowo, a wczoraj Gruzja. Wiele znaków na ziemi i na niebie wskazuje, że jutro zagotuje się Krym. Czy pojutrze to samo czeka Polskę na Śląsku?
czwartek, 25 luty 2010 12:17

I poszli chłopcy w bój bez broni

Napisane przez
Obok Orła znak Pogoni, poszli nasi w bój bez broni. ? Niechaj Polska zna, Jakich synów ma. (Wincenty Pol, 1863)
czwartek, 25 luty 2010 12:15

Kronika nie-kulturalna. Już tylko farsa i klapa

Napisane przez
Warszawski Teatr Ateneum, który Stefan Jaracz, jego przedwojenny dyrektor, chciał uczynić "trybuną idei", przyciągał inteligencką publiczność. Po wojnie stał się świetlicą dla wykształciuchów, za dyrektury zaś G. Holoubka nie gardził repertuarem (poza nielicznymi wyjątkami) zgoła na poziomie elektronicznej popkultury. Teraz " z okazji 80-lecia" ma być to "teatr zaangażowany", bo zarządzająca nim I. Cywińska uważa, że teatr finansowany z pieniędzy podatnika musi realizować misję.
czwartek, 25 luty 2010 12:14

Kto daje i odbiera...

Napisane przez
Posiadacze spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu ostatecznie przegrali. 17 grudnia 2008 roku Trybunał Konstytucyjny swoim orzeczeniem pozbawiał lokatorów entuzjazmu, jaki zawitał po wprowadzeniu zmian PIS-u do ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Co teraz będzie? Jakie mogą być skutki tego orzeczenia? Co z lokatorami, którzy prawo to już nabyli?
czwartek, 25 luty 2010 12:12

Tusk zwiększa rozmiary państwa

Napisał
W  związku z kryzysem finansowym, by pobudzić kulejące gospodarki, na świecie kolejne państwa obniżają podatki, a tymczasem rząd premiera Donalda Tuska wprowadza kolejne obciążenia dla polskich podatników. Wydatki publiczne w stosunku do PKB zwiększą się z 42,5 proc. w 2008 roku do 43,2 proc. w 2009 roku.
czwartek, 25 luty 2010 12:11

Prawy Margines

Napisane przez
Rok 2008 przejdzie do historii jako dobry, a nawet bardzo dobry rok dla Polski, ponieważ zaczynający się rok 2009 będzie w porównaniu z nim bardzo ciężki dla polskiej gospodarki, a w konsekwencji ? dla zwykłego obywatela.
czwartek, 25 luty 2010 12:09

Tybet - kraina Shangri-La?

Napisał
Wizyta Dalajlamy w Polsce ugruntowała potoczne rozumienie buddyzmu jako religii sentymentalnej, dającej jej wyznawcom poczucie harmonii, powszechne szczęście, zgodną koegzystencję z samym sobą, jak i z otoczeniem. Przy wizycie Dalajlamy można było usłyszeć głosy mówiące, że buddyzm, w odróżnieniu od chrześcijaństwa, judaizmu czy islamu, nie jest zaprawiony przemocą, wolny jest więc od powoływania się na mandat Boży w kontekście przemocy. Buddyzm miałby być zatem czymś zgoła innym i stanowiącym wyraźny kontrast w stosunku do każdej przemocy, a zwłaszcza przemocy w innych religiach. Bo czym innym może on być, gdy słucha się uduchowionego buddyzmem Dalajlamy, który swe mantryczne przesłanie osnuł wokół tak swojsko brzmiących terminów jak: tolerancja, akceptacja, zgoda, demokracja, współczucie, empatia, ekologia?

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.