Wydrukuj tę stronę
wtorek, 01 czerwiec 2010 14:47

Ryś przed wiekami i dzisiaj

Napisane przez

Pierwsza polska encyklopedia, "Nowe Ateny" księdza Chmielowskiego, słynie głównie z lapidarnej definicji konia (koń jaki jest, każdy widzi), niesłusznie jednak zapomina się o reszcie tego niemałego dzieła.

 

Uważny czytelnik dowie się bowiem z niego także kilku innych ciekawych rzeczy, na przykład ? jakich zwierząt nie zabrał Noe na swoją arkę. Chmielowski sporządził cały ich spis, podając, między innymi, że nie było na Korabiu Noego glist i pcheł, tych bowiem Bóg nie stworzył, ale ich jest Matką korrupcja albo zgnilizna. Oprócz tego zaś nie było głównie krzyżówek, takich jak muł, lisomałpa (Allopecopithicum), a także: wielbłądoryś (Camelopardus), lworyś i konioryś. To przeczytawszy, uważny czytelnik dochodzi do wniosku, że z rysiem coś jest nie tak, zaczyna więc temat rysia drążyć. Szczęśliwie jego rozwinięcie znajduje na miejscu, to znaczy w ?Nowych Atenach?. Okazuje się, że straszny jest z rysia kombinator i erotoman, który w zdrożnych celach dziwnie przyjemnym odorem wszystkie do siebie wabi zwierzęta; stąd się potem pewnie biorą te wszystkie krzyżówki.
Nie lada kombinatorem był także główny bohater sławnej komedii Stanisława Barei ?Miś?, Ryszard Ochódzki, który w lutym powrócił na ekrany kin w ?Rysiu? Stanisława Tyma. Reżyser, a zarazem odtwórca głównej roli zarzekał się wprawdzie, że nie ma zamiaru zrobić drugiego ?Misia?, ale właśnie tego się spodziewano ? a i sam film to jedno wielkie nawiązanie do legendarnego poprzednika. Pojawiają się ci sami bohaterowie, podobne sceny, zwroty, etc. Zresztą ? gdyby Tym chciał uciec od porównań i nawiązań, to nie kręciłby tego filmu, tylko całkiem inny. Postanowił jednak zmierzyć się z legendą ? i legenda go zmiażdżyła.
Od samego początku filmu jego humor zasadza się głównie na nazwiskach bohaterów (takich jak Podłoga, Wiadro czy szczególnie eksponowana Pupa) ? co może (acz nie musi) rozbawić raz, ale nie będzie bawić przez przeszło dwie godziny ? oraz na miernych (zwłaszcza jeśli porównać z barejowskimi) żartach, które dziwnym zbiegiem okoliczności wykpiwają a to media ojca Rydzyka (TV ?Witraż?), a to polityków związanych z ruchem narodowym (zidiociały wicepremier z partii POMP ? ?Polak Ojciec Matka Polka?). Gdyby chociaż te żarty śmieszyły! Ale lapsusy językowe (begonia non kotlet w ustach wspomnianego wicepremiera), picie szklankami whisky przez sekretarkę Ochódzkiego czy też wymienianie się przez dwoje bohaterów wibratorami ? jedyny uśmiech, jaki mogą wywołać na twarzy, to uśmiech politowania.

 

(?)
Piotr Tadeusz Waszkiewicz
Wyświetlony 4279 razy
Piotr Tadeusz Waszkiewicz

Najnowsze od Piotr Tadeusz Waszkiewicz

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.