wtorek, 29 czerwiec 2010 22:29

Nowe spojrzenie na Wojaczka

Napisane przez

Najczęściej Rafał Wojaczek kojarzony jest jako autor nihilistycznych liryków, jeden z "kaskaderów literatury", inicjator spektakularnych awantur, których legendę wzmocniła samobójcza śmierć.

 

Obraz taki powielił film Lecha Majewskiego, ukazujący biografię poety jako alkoholowy trans człowieka, przez każdą ohydę przyciąganego jak magnes. Z książki Stanisława Srokowskiego wyłania się obraz ukazujący niewspółmiernie więcej aspektów życia i twórczości autora "Innej bajki".

"Skandalista Wojaczek" przedstawia tytułowego bohatera w całym szeregu kontekstów. Poznajemy relacje przyjaciół, sympatii, a także kierownika ośrodka penitencjarnego i lekarza psychiatry. Garść wspomnień pochodzi też od samego autora, niegdyś blisko związanego z poetą. Ciekawym wątkiem jest szkic pejzażu kulturalnego Polski przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Z rodzinnego, górnośląskiego Mikołowa Wojaczek trafił na studia polonistyczne do Krakowa. Żaden zakątek naszego kraju nie tętnił życiem kulturalnym tak mocno, jak otoczone Plantami jądro grodu Kraka. Osiemnastoletni Rafał nie odnalazł się jednak w mieście tradycji i kultu trwałych wartości. Jak się okazało ? do końca życia pozostał w miejscu wówczas bardzo odmiennym. W ciągle pełnym śladów wojny, a nawet przypominającym wielki pomnik dziejowej katastrofy, kłębiącym się od przybyszów zewsząd Wrocławiu. Jakby na przekór Gomułkowskiej szarzyźnie ? stolica Dolnego Śląska przeżywała nieprawdopodobną erupcję oddolnych inicjatyw artystycznych. Uczniowie Eugeniusza Gepperta odnajdowali nowe ścieżki koloryzmu, w kręgu Tymoteusza Karpowicza skupiało się grono twórców poezji lingwistycznej, swoje złote lata miały studenckie sceny teatralne. Zespoły Tomaszewskiego i Grotowskiego skupiały uwagę świata. Nad Odrą mieszały się echa Kresów i międzywojennej awangardy. Kawiarnie literackie zapełniało wyjątkowo wielu młodych, utalentowanych ludzi pióra. Według Stanisława Srokowskiego ? stanowiło to zaczyn późniejszego, zorganizowanego sprzeciwu wobec komunistycznego reżimu. Nigdzie nie mieszkało tak wielu doświadczonych zsyłkami i zmuszonych do opuszczenia ziemi przodków. Wśród wrocławian, często pod zmienionymi nazwiskami, swój azyl odnajdywali ścigani przez bezpiekę. Jeszcze ćwierć wieku po wojnie Dolny Śląsk bywał zwany "Dzikim Zachodem". Nie tylko dlatego, że śródmiejskie dzielnice, unicestwione w 1945 r., ciągle przypominały prerie. Miano to wynikało także z wszechobecnego lekceważenia reżimu, znajdującego swój wyraz np. w podziemnej działalności wydawniczej ? wytępionej w latach pięćdziesiątych, lecz odradzającej się w roku 1968 i 1973.
Wojaczek nie napisał wielu wierszy jednoznacznie politycznych. Obraz rzeczywistości, opisywany jego piórem, raził jednak partyjnych notabli i powodował liczne ingerencje cenzury. Według znajomych poety ? nie ukrywał on jednoznacznego stanowiska wobec totalitarnej władzy. W czasie uwięzienia głośno skandował antykomunistyczne hasła. Bez wątpienia należał do tego rodzaju artystycznych osobowości, którym z trudem przychodzi pogodzenie się z jakąkolwiek rzeczywistością. Dla takich twórców szansą jest możliwość podróżowania, poznawania odmiennych realiów, innych środowisk. Przed Wojaczkiem, jak i większością obywateli PRL-u, droga taka była zamknięta. Pragnienie wolności i nadwrażliwość w zderzeniu z siermiężnym pejzażem państwa sterowanego przez "dyktaturę ciemniaków" dla jednego z ciekawszych poetów swojego czasu skończyły się głębokim poczuciem uwięzienia, beznadziei i ciężką depresją.
Książka Srokowskiego mogłaby nosić tytuł "Klucze do Wojaczka". Polityczny wymiar jego twórczości jest bowiem tylko jednym z całego szeregu, rzetelnie i ciekawie podjętych przez autora.

Stanisław Srokowski, Skandalista Wojaczek, Izba Wydawnicza Światowit, Wrocław 2006
Artur Adamski

Wyświetlony 2737 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.