sobota, 31 lipiec 2010 13:07

Dwie twarze torysów

Napisane przez

Wolny rynek powinien być równoważony sprawiedliwością i wrażliwością społeczną! ? powtarza dziś David Cameron stojący na czele brytyjskiej Partii Konserwatywnej, która social justice wpisała ostatnio na swą listę "Sześciu kluczowych wyzwań".

 

Niejeden chwyta się za głowę, przypomniawszy sobie czasy Żelaznej Damy i Jej słowa: nie ma społeczeństwa, są jednostki! Dziś już jednak społeczeństwo się pojawiło ? wraz ze swą sprawiedliwością i wrażliwością, które równoważyć mają rynek. Co takiego się stało? Skąd u torysów nagły zwrot na lewo? Cóż to za "nowa jakość"? Otóż, gdyby przyjrzeć się uważnie dziejom Partii Konserwatywnej, okaże się, że wcale nie taka nowa ? wręcz przeciwnie: po okresie dominacji "thatcheryzmu" torysi wchodzą właśnie w etap "powrotu do przeszłości".
Cofnijmy się do roku 1945, w którym to, jak pisze Zig Layton-Henry, długi okres supremacji konserwatystów w brytyjskiej polityce, zapoczątkowany w 1917 r., zakończył się dramatycznie1. Po czerwcowych wyborach parlamentarnych liczba posiadanych przez torysów mandatów w Izbie Gmin spadła nagle z 358 do 210. Rozpoczęte przez Clementa Attlee reformy gospodarki i sfery socjalnej, tworzące fundamenty "państwa opiekuńczego", okazały się czynnikiem, który doprowadził Partię Konserwatywną do ? jak określił to Andrzej Zięba ? reorientacji doktryny2. Tak powstała, w roku 1947, Karta Przemysłowa (Industrial Charter), na podstawie której R. Austen Butler stworzył koncepcję "nowego konserwatyzmu". Jest zadaniem obecnego pokolenia konserwatystów ? pisał ? stworzyć podstawy nowoczesnej ideologii w oparciu o dwie cechy tego wieku, mianowicie istnienie powszechnego prawa wyborczego i przyjęcia przez państwo odpowiedzialności za zapewnienie określonego standardu życiowego, zatrudnienia i bezpieczeństwa dla wszystkich. Dodawał również, że dobry torys nigdy w historii nie obawiał się wykorzystania państwa3. Jednakże pomimo zaakceptowania zasadniczych idei budowanego przez labourzystów welfare state, nie było już zgody w kwestii celów interwencjonizmu. O ile Partii Pracy interweniujące państwo potrzebne było do przeprowadzenia zmian w sferze stosunków własnościowych i zbudowania fundamentów polityki egalitaryzmu, to konserwatyści wiązali z nim nadzieje na ożywienie gospodarcze i umocnienie inicjatyw prywatnych. Na odwrót od programu mixed economy trzeba było czekać trzydzieści lat, kiedy to sprawy w swoje ręce wzięła Lady Thatcher. Dziś natomiast, po upływie kolejnych trzech dekad, na naszych oczach następuje kolejny zwrot.
___________
1 Z. Layton-Henry, Democracy and Reform in the Conservative Party
2 A. Zięba, Współczesna doktryna brytyjskiej Partii Konserwatywnej
3 H. Glickman, The Toryness of English Conservatism
(?)
Daniel Nogal
Wyświetlony 6334 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.