sobota, 31 lipiec 2010 15:17

III Komenda Konspiracyjnego Wojska Polskiego

Napisane przez

Historia Konspiracyjnego Wojska Polskiego była i jest przedmiotem szczegółowych badań wielu historyków. Pierwszy dowódca KWP kpt. Stanisław Sojczyński "Warszyc" i jego żołnierze znaleźli należyte, chwalebne miejsce w dziejach walki o niepodległość. Zapomina się jednak często, że walka KWP z reżimem komunistycznym nie zakończyła się wraz z aresztowaniem "Warszyca" oraz rozbiciem tzw. I Komendy KWP - trwała również po likwidacji przez UB II Komendy KWP pod dowództwem Jerzego Jasińskiego "Janusza".

 

Ostatni żołnierze tej organizacji walczyli z bronią w ręku jeszcze długo po "amnestii" z roku 1947, wielu z nich zginęło w nierównej walce jeszcze w latach 50., wielu zamordowano w więzieniach. Ostatnich z niezłomnych zgromadził wokół siebie sierż. Jan Małolepszy "Murat", organizację pod jego dowództwem nazwano III Komendą KWP. Źle się stanie, jeżeli zapomnimy o ostatnich "żołnierzach Warszyca" bądź też historycy będą w swoich publikacjach traktować ich zdawkowo, jako zdemoralizowanych wojną straceńców, których działalność balansuje na granicy bandytyzmu. Dlatego powinno stać się przedmiotem badań opisanie historii III Komendy KWP działającej w szczególnie trudnych warunkach w latach 1946-1948.

Rozbicie przez Urząd Bezpieczeństwa dwóch komend KWP było olbrzymim sukcesem komunistycznej bezpieki. Próbę odbudowy struktury KWP, rozbitej aresztowaniem w maju 1946 r. Stanisława Sojczyńskiego "Warszyca" i likwidacją dowodzonej przez niego I Komendy KWP, podjął por. Jerzy Jasiński "Janusz". Zgromadził on pod swoją komendą cześć struktur, nie udało mu się natomiast nawiązać kontaktu z pozostającymi w konspiracji oddziałami KWP działającymi w okolicach Wielunia (komenda powiatowa KWP "Turbina"). "Janusz" kontynuował działalność w oparciu o istniejące komendy powiatowe w Radomsku (krypt. "Motor") i Piotrkowie Trybunalskim ("Biwaki"). Dodać należy, że komenda "Motor" była już mocno przetrzebiona aresztowaniami i przez to znacznie słabsza niż sąsiednia komenda "Biwaki". Jasińskiemu prawdopodobnie podporządkowała się również kompania pod dowództwem Jana Zadroży "Fajkowskiego" z okolic Częstochowy. Po kilku miesiącach, z końcem grudnia 1946 r. w wyniku działań UB i licznych aresztowań przestała istnieć również II Komenda KWP pod dowództwem "Janusza".
Niezależnie od działalności II Komendy, w powiecie Wieluńskim prowadziła działalność nie mająca kontaktu z dowództwem struktura KWP.
W jej szeregach doszło do poważnego konfliktu, co spowodowało chaos organizacyjny. Żołnierze Antoniego Pabianiaka "Błyskawicy" zdawali się niezadowoleni z dowództwa, a sam "Błyskawica" nie potrafił już zachować dyscypliny wojskowej1. Główną przyczyną konfliktu mogły być nieporozumienia z kwatermistrzem sierż. Janem Małolepszym "Murat", który twierdził, że "Błyskawica" nie chciał się z nim rozliczyć z pieniędzy z przeprowadzonych konfiskat.
"Błyskawica" nie zgodził się ze mną rozliczyć z kasą, gdyż w tymże czasie wiedział, że został aresztowany d-ca organizacji KWP "Warszyc" wraz z jego sztabem. W toku dalszej rozmowy z "Błyskawicą" oświadczyłem mu, że jeśli nie rozliczy się z kasą organizacji KWP ze mną, to ja mu jako kwatermistrz nie jestem potrzebny i zrywam z nim pracę organizacyjną2 (...). W mieszkaniu Łuczaka w obecności całego oddziału w sile 12 ludzi, powiedziałem "Błyskawicy" że ludzie z jego oddziału chcą od niego odejść, ponieważ są niezadowoleni z jego dowództwa, wówczas to "Błyskawica" udzielił urlopu swoim ludziom na tydzień czasu, dając im po 2 tysiące złotych (...)3.
Po upływie tygodnia pozostający bez dowództwa byli partyzanci "Błyskawicy" skontaktowali się z "Muratem" byli to: Grzegolski Zenon, Szczepański Kazimierz, Dwornik Leon, Dwornik Władysław "Synek", Pawlaczyk Władysław "Babinicz", Józef Ślęzak "Mucha". "Murat" wybrany został dowódcą "grupy leśnej" (początkowo grupa liczyła siedmiu żołnierzy), postanowił nawiązać kontakt z pozostającymi w konspiracji odciętymi od dowództwa grupami zbrojnymi KWP z terenu powiatu sieradzkiego.
(...) W październiku 1946 r udałem się wraz ze swą grupą na teren powiatu sieradzkiego, celem nawiązania kontaktu z d-cą grupy leśnej Chowańskim Antonim ps. "Kuba" (...)4.
"Muratowi" udało się nawiązać łączność z oddziałami zbrojnymi pozostającymi w konspiracji z powiatu łaskiego, sieradzkiego, tureckiego, kaliskiego, wieluńskiego oraz części kępińskiego i radomszczańskiego.
W skład KWP weszło pięć grup: "Wawel" ? dowódca Józef Ślęzak "Mucha" obejmująca część powiatów wieluńskiego i Kępińskiego, "Dzwon" ? Władysław Dwornik "Wyrwa" część powiatów wieluńskiego, częstochowskiego, radomszczańskiego, "Balon" ? Andrzej Jaworski "Marianek" ? powiat łaski, "Bałtyk", "Drzymały II" ? Kazimierz Skalski "Zapora" Antoni Chowański "Kuba" powiat sieradzki, turecki i kaliski, "Turbina" ? Ludwik Danielak "Bojar" powiat piotrkowski i część radomszczańskiego. Proces ? jeśli tak to można określić ? kształtowania się III Komendy KWP zakończył się w grudniu 1946 roku, jeśliby za początek działalności uznać przejęcie dowództwa przez "Murata" nad częścią żołnierzy "Błyskawicy", byłby to z całą pewnością październik 1946 r. "Murat" razem z podporządkowanymi mu żołnierzami nie miał żadnego kontaktu z II Komendą KWP, prawdopodobnie, część żołnierzy "Murata" nie wiedziała nic o nowym dowództwie. Mimo istnienia dowództwa KWP pod komendą por. Jerzego Jasińskiego, działalność "Murata" nie rozpoczęła się po aresztowaniu 31 grudnia 1946 dowództwa II Komendy KWP, a już z całą pewnością nie rozpoczął walki od (...) zabicia ujawnionych żołnierzy swego dawnego dowódcy "Błyskawicy" (...), jak podaje Tomasz Leńczewski5. Chodzi tutaj zapewne o część żołnierzy oraz ich dowódcę Kazimierza Grzelczyka "Zemsta", którzy w listopadzie 1946 r. podporządkowali się komendzie "Murata", a w lutym 1947 r. samowolnie wyłamali się z organizacji, ujawniając swoją działalność przed władzami komunistycznymi. W przeddzień ujawnienia grupa "Zemsty" urządziła pijatykę, strzelając całą noc "na wiwat" z broni palnej we wsi Ostrówek6.
(...) Wówczas zakomunikowano "Muratowi", że (...) grupa pod dowództwem "Zemsty" ujawniła się bez jego rozkazu na posterunku MO w Ostrówku. Ja opowiedziałem swoje wrażenie o przebiegu ujawnienia, że grupa ta zachowywała się chaotycznie, gdyż całą noc strzelała we wsi, co wywołało niepokój wśród ludności (...)7.
"Murat" ujawnienie się podległych mu żołnierzy traktował jak dezercję mogącą zagrozić pozostającym w konspiracji żołnierzom. Niewykluczone, że UB mogłoby usiłować skłonić niektórych z ujawnionych do współpracy, co stwarzało realne zagrożenie dekonspiracji. Dlatego też podjął decyzję o likwidacji ujawnionych partyzantów.
Działalność podziemia w Centralnej Polsce była szczególnie utrudniona w porównaniu z innymi regionami kraju: duże nasycenie wojskiem, brak większych kompleksów leśnych, terenów gdzie mogłyby operować duże oddziały skłaniał dowódców do mniejszej aktywności niż np. na Białostocczyźnie czy północnym Mazowszu. Z czasem spektakularne akcje były niemożliwe (jak opanowanie Radomska przez KWP w kwietniu 1946 r.) komendy MO oraz UB przypominały dobrze umocnione twierdze. Przez cały rok 1946 r. większość organizacji podziemnych została rozbita, do dezintegracji pozostałych w podziemiu partyzantów przyczyniła się w dużym stopniu "amnestia" z lutego 1947 r. Działalność żołnierzy "Murata" przypada na szczególnie trudny okres po "amnestii", czyli rok 1947, aż do jego aresztowania w listopadzie 1948 r.8
Z tego też względu walka ostatnich żołnierzy KWP "ograniczona" była do likwidowania szczególnie niebezpiecznych funkcjonariuszy aparatu represji oraz konfidentów. Jak wszystkie organizacje podziemne, przeprowadzano również akcje rekwizycyjne, głównie w obiektach państwowych oraz członków PPR. Głównym celem organizacji była kontynuacja walki zbrojnej z reżimem komunistycznym, tak jak zakładał to jej twórca kpt. Stanisław Sojczyński "Warszyc".
____________
1 Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej Łódz,12/60, tom III, karta 111.
2 Tamże.
3 Tamże.
4 Tamże.
5 "Konspiracyjne Wojsko Polskie"" w: Krzysztof Komorowski, Armia Krajowa. Dramatyczny Epilog (Warszawa: 1996): s. 89.
6 Zeznanie księdza Farysa Stefana, IPN Łd,12/60, tom III, karta 138.
7 Tamże.
8 Niektórzy z żołnierzy KWP ginęli z bronią w ręku w latach pięćdziesiątych: Antoni Chowański "Kuba", Jan Kwapisz "Lis–Kula". Ludwik Danielak "Bojar" dowódca najdłużej walczącego oddziału KWP, aresztowany został w roku 1954 r. Kazimierz Grzybowski "Zapalnik" dowódca jednego z oddziałów III Komendy ujawnił się w roku 1959.
(?)
Andrzej Krzystyniak

Wyświetlony 6935 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.