niedziela, 01 sierpień 2010 10:58

Konsekwencja Europejczyka

Napisane przez

Pan Szewach Weiss powiedział kiedyś, że po drugiej wojnie światowej judaizm winien stać się "religią holocaustu". Mniejsza o to, że słowa byłego ambasadora w Polsce były - z punktu widzenia judaizmu - herezją. Ważne jest, że istotnie mamy we współczesnym świecie do czynienia z czymś na kształt "religii holocaustu". Z tym że jej wyznawcami są nie tylko żydzi.

 Od kilku tygodni całą Europą (i nie tylko nią, bo i Bliskim Wschodem i północną Afryką) wstrząsa konflikt na tle karykatur proroka Mahometa, które bez echa ukazały się we wrześniu w Danii, lecz po kilku miesiącach, przedrukowane w państwach bardziej nieco arabskich (np. we Francji), wywołały burzę. Wyznawcy islamu poczuli się bowiem urażeni, w związku z czym protestują (jak zwykle, w niektórych wypadkach dość wybuchowo), krzycząc o "obrazie uczuć religijnych". Prasa odpiera te ataki tarczą "wolności słowa".

Austriacki sąd skazał na trzy lata więzienia Davida Irvinga za obrazę uczuć religijnych wyznawców "religii holocaustu". Pan Dariusz Ratajczak ? z tego samego powodu ? pozbawiony został pracy nauczyciela akademickiego i zamienił ją na pracę w brytyjskim domu starców. Pan prezydent Ahmedineżad przysyła do Polski grupę irańskich naukowców mających sprawdzić, jak to z tym holocaustem było. Prawdopodobnie ? z powodu jej bluźnierczości ? ekspedycja nie dojdzie jednak do skutku.
Jak to się dzieje, że w tej samej Europie, w której profanacje kościołów (jedna z katolickich świątyń w Niemczech została zmieniona w dom uciech cielesnych...), krzyżowanie genitaliów, przygniatanie głowy Kościoła meteorytem, publikowanie karykatur Mahometa bądź wizerunków gwiazdy muzyki rozrywkowej wpisanej w święty obraz, jeżeli spotykają się z jakimkolwiek sprzeciwem, to tylko prywatnych ludzi, którzy ogłaszają bojkoty, wytaczają procesy albo podpalają konsulaty, obrażanie tej jednej religii ścigane jest automatycznie, odgórnie, tego nie wiem. Wiem natomiast, jak to się nazywa.
"Tolerancja". "Wolność słowa". "Równouprawnienie". No i oczywiście "Neutralność Światopoglądowa". Tfu!
Piotr Tadeusz Waszkiewicz
Wyświetlony 6221 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.