niedziela, 29 sierpień 2010 09:14

Polskie szamba

Napisane przez

W czerwcu 1989 roku uczestniczyłem w dwóch bardzo ważnych dla mnie i dla mojej rodziny wydarzeniach: wprowadziłem się do budowanego przez wiele lat domu oraz uczestniczyłem w pierwszych w III RP wyborach parlamentarnych. Obydwa wydarzenia mają jeden element wspólny ? szambo.

Przydomowe szambo
Największym problemem po wprowadzeniu się do jeszcze nie w pełni wykończonego domu, okazało się szambo przydomowe. Jest to betonowy zbiornik w ziemi, nazywany gnilnym dołem, do którego przy braku kanalizacji ogólnospławnej odprowadza się ścieki z domowych urządzeń kanalizacyjnych. Ponieważ te betonowe zbiorniki wymagają okresowego opróżniania, co jakiś czas na naszym osiedlu, podobnie jak i w całej Polsce, rozchodzi się charakterystyczna woń. Ta śmierdząca pozostałość po komunizmie wymaga jak najszybszej likwidacji. Nie można jednak tego zrobić samodzielnie, gdyż skanalizowanie osiedla dotyczy wszystkich mieszkańców i jest w gestii lokalnych władz samorządowych. Przez ostatnie 16 lat, najczęściej przed wyborami samorządowymi, nasi wybrańcy składali mieszkańcom kolejne obietnice rozwiązania problemu. Efekt ? płacimy podatki, rośnie biurokracja, politycy zapominają o wyborczych obietnicach, a przydomowe szamba cuchną do dzisiaj.

Publiczne szambo
W czerwcu 1989 uczestniczyłem także w innym, bardzo ważnym wydarzeniu ? w pierwszych w III RP wyborach parlamentarnych, mieliśmy porządkować nasz "wspólny dom" i "brać sprawy w swoje ręce". Porządkowanie to trwa już 16 lat, a w "naszym domu" bardzo cuchnie. Życie publiczne w Polsce przypomina szambo: trwa demontaż struktur państwa, wielu przedstawiciele najwyższych władz państwowych i samorządowych oraz wymiaru sprawiedliwości ma związki ze światem przestępczym, handluje się bezpieczeństwem kraju, panuje powszechna korupcja, policjanci pomagają mafii, dominuje wszechobecne kłamstwo, niewyobrażalnie niski poziom intelektualny i moralny wielu polityków itd...
Nie jest prawdą, jak twierdzi wielu publicystów, że za degrengoladę życia publicznego w Polsce odpowiadają wyłącznie czerwoni. Duży w tym udział mamy wszyscy, ale szczególną odpowiedzialność za ten stan ponoszą tzw. elity ? dotyczy to także wielu przedstawicieli dawnej opozycji. To są ci, którzy wybrali sowieckiego janczara na prezydenta III RP, przyjaciele Urbana i obrońcy Jaruzelskiego, wybierający dwukrotnie na prezydenta RP kłamcę i cwaniaka komunistycznego i ludzie wspierający dzisiejszego kandydata postkomunistów na prezydenta. To są przeciwnicy rozliczenia zbrodni komunistycznych, przeciwnicy dekomunizacji i lustracji. To są ci, którzy wzmacniali lewą nogę, niszczyli wartości solidarnościowe i wstydzili się za Solidarność. To są ci, którzy za dopuszczenie do żłobu ? pieniędzy i stanowisk, pozwalali ludziom byłego reżimu komunistycznego uwłaszczać się na majątku państwowym i samorządowym. To są przedsiębiorcy, dla których wolna konkurencja oznacza konkurencję, ale wśród swoich, którzy fortuny zbijają nadal tylko prywatnie na państwowym ? wyprowadzając pieniądze z kasy państwowej lub samorządowej. To są również wszyscy Kiepscy, publikujący apele w obronie ludzi łamiących normy moralne. Nie należy też zapominać o niektórych działaniach związkowych i zakładowych struktur, załatwiających swoje grupowe interesy kosztem całego społeczeństwa.
Szczególną odpowiedzialność za ten stan ponoszą środki przekazu ? prasa i telewizja. Działania wielu z nich przypominają metody pracy takich osobników jak Urban czy Tumanowicz. Wielu dziennikarzy oraz ludzi tzw. elity po prostu kolaboruje z układem postkomunistycznym, a ich działania niewiele się różnią się od kolaborujących po 1945 roku z reżimem komunistycznym inżynierów ludzkich dusz.
Bohdan Urbankowski w Czerwonej mszy przypomina, że: wielu pisarzy było narzędziem sowietyzacji, swoimi utworami niszczyli polską kulturę, zohydzali żołnierzy Armii Krajowej i Powstania Warszawskiego, sławili oprawców Urzędu Bezpieczeństwa. …Poezję podporządkowano politykom, poetów ? urzędnikom, wiersze ? gazetom. Produkcja ideologizowanej pornografii poetyckiej w wielkiej mierze przyczyniła się do osłabienia ducha narodu. …Ta kolaboracja do dzisiaj nie została rozliczona. Niestety!
Obnoszącemu się ze swoim kombatanctwem liderowi partii demokraci.pl, a także byłemu prezydentowi, który podobno skacząc przez płot sam obalił komunizm, chciałbym przypomnieć, o czym prawdopodobnie nie wiedzą lub zapominają, że w walce z komunizmem zginęły i cierpiały miliony Polaków: wojna Piłsudskiego z 1920, wrzesień 1939, deportacje do Rosji, akcja Burza, Powstanie Warszawskie, tysięczne morderstwa ludzi przez UB i SB, itd. A o skali represji władz w łagodnym stanie wojennym i o wielkości oporu, jaki komuniści napotkali ze strony społeczeństwa, można się dowiedzieć z wypowiedzi gen. Stachury, ówczesnego wiceministra spraw wewnętrznych: tylko w 1982 roku zlikwidowano 360 punktów produkcji nielegalnej literatury, przyjęto 1196 różnego typu urządzeń powielających i 468 maszyn do pisania. Skonfiskowano około 730 tysięcy ulotek, 30 broszur i wydawnictw, 4 tysiące plakatów. Zlikwidowano 11 radiostacji Radia Solidarności. Internowano łącznie 10131 osób. Organy ścigania wdrożyły 2822 sprawy karne w sprawach o przestępstwo popełnione z motywów politycznych. W sprawach tych aresztowano 3616 osób.(Jerzy Holzer, Krzysztof Leski, Solidarność w podziemiu, Łódż 1990; Marek Pernal, Jan Skórzyński, Kalendarium "Solidarności", Warszawa, 1990).
Podobno we wrześniu rozpocznie się likwidacja szamb na moim osiedlu. Nasz wspólny dom ? Polska, wymaga remontu kapitalnego. Szansę na jego rozpoczęcie będziemy mieć w jesiennych wyborach parlamentarnych i prezydenckich. Czy z niej skorzystamy?

Edward Leszczyński
Wyświetlony 5882 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.