czwartek, 23 wrzesień 2010 16:50

Nowa wersja drugiej wojny

Napisane przez

Od kilkunastu lat polski rynek księgarski zasypywany jest tłumaczeniami prymitywnych i stronniczych książek historycznych, autorstwa zwykle anglosaskiego. Wiele z nich wypacza obraz drugiej wojny światowej, a nawet jest obelgą dla naszego kraju. Niestety, choroba wydawnictw polegająca na drukowaniu kolejnych opracowań urągających Polsce trwa. Skoro rynek wchłonął nieuczciwe pozycje brytyjskie i amerykańskie - pora zbić kasę na nierzetelności niemieckiej. Ostatnio "Świat Książki" wydał więc "Kronikę Drugiej Wojny Światowej" zredagowaną przez tajemniczy zespół ekspertów zza zachodniej granicy.

 

Już ze wstępu dowiadujemy się, że I wojna światowa nie jest winą Niemiec, a krzywdzący je Traktat Wersalski nieuchronnie prowadził do kolejnego wielkiego konfliktu. Bardzo wymowny jest bogaty materiał ilustracyjny. Już pierwsza fotografia z września 1939 przedstawia kolumnę polskich jeńców. Są dwa małe zdjęcia walk w Wolnym Mieście Gdańsku, wysadzony przez Polaków most w Tczewie i sowiecko-hitlerowska defilada w Brześciu. Nie ma żadnych świadectw zbrodni ? poza fotografiami Niemców pomordowanych przez Polaków. Materiał ilustrujący wątki polskie prowadzić musi do wniosku, że niestety ? przyrodzony nam jest los niewolników. Tak jak pierwszy akcent wojny to nasi w drodze do obozu, tak i Powstanie Warszawskie zaczyna się od znanej fotografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego jako jeńca gen. Ericha von dem Bacha. Najobszerniejszy tekst o naszej martyrologii dotyczy odkrycia masowych grobów w Katyniu. Mamy też nową wersję bitwy o Monte Cassino. Myśleli Państwo, że klasztor został zdobyty przez Polaków? Ależ skąd! To Kesserling dał rozkaz jego opuszczenia i żołnierze Andersa zajęli tylko puste ruiny. Polska to dla autorów twór raczej nieznany. A zatrudnieni kartografowie przedstawiają dzisiejszy obszar naszego państwa, co prawda, z granicą na Odrze, ale na pewno już nie na Nysie i bez kawałka wybrzeża. Przypadek, ignorancja czy "kącik futurologiczny"? Książka roi się od podobnych "kwiatków". Jest za to cennym źródłem wiedzy o ruchu antyfaszystowskim w Rzeszy ? fotografie jej członków stanowią jeden z częściej pojawiających się motywów. Wybór dokumentów z pól bitewnych zdaje się być powodowany przede wszystkim chęcią ukazania osiągnięć myśli technicznej i przemysłu w czasach Hitlera. Tematem dominującym są bez wątpienia obfotografowane z wszystkich stron ruiny niemieckich miast i gehenna ich ludności pod bombami okrutnych aliantów. Rozumiem, że ta książka była pisana dla czytelnika niemieckiego, zainteresowanego losem przede wszystkim swojego narodu. Jednak wybór materiału i jego proporcje, sposób ukazywania wydarzeń i ich interpretacje ? nie mogą prowadzić do uczciwych wniosków. Dla tych, którzy pierwsi stanęli do walki przeciw Trzeciej Rzeszy ? ta książka jest po prostu potwarzą.
(?)


Kronika Drugiej Wojny Światowej (praca zbiorowa zespołu historyków niemieckich), tłum. Marek Zeller, Świat Książki 2004

Artur Adamski
Wyświetlony 3429 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.