czwartek, 28 styczeń 2010 22:29

Amerykańska Mamuśka (XVII): Awaria

Napisane przez
Czerwone światełko zapaliło się, jak tylko ruszyliśmy spod sklepu. Był piątek, godzina 15, znajdowaliśmy się na autostradzie w Rawlins, w stanie Wyoming i właśnie wysiadła nam skrzynia biegów.
Cóż było robić? Zjechaliśmy na stację benzynową i zapytaliśmy o mechanika. Po drodze minęliśmy około dwudziestu moteli, z czego połowa była zamknięta; w gruncie rzeczy Rawlins, w którym mieszka blisko 2% mieszkańców całego stanu, to prawie metropolia. Jak głosił szyld, mechanik pracował w weekendy i zajmował się naprawą automatycznych skrzyń biegów, co napełniło nas nadzieją. Był młody, sympatyczny i obiecał nam spojrzeć na nasze auto, jak tylko będzie mógł, czyli za dwie godziny. O ile, oczywiście, zdąży przed zamknięciem, czyli przed 18. Spojrzeliśmy na zegarki. Dochodziła czwarta.

Po dwóch godzinach sytuacja przedstawiała się niewesoło. Autobus z Rawlins do Salt Lake City odchodził w środku nocy i kosztował majątek, kolej omijała Wyoming szerokim łukiem; najbliższa wypożyczalnia samochodów mieściła się przeszło 100 mil od nas i nie miała żadnego auta mogącego pomieścić naszą rodzinę. Mechanik zaś po kilkuminutowych oględzinach przyznał, że skrzynie biegów to on, owszem, wymienia (a nie naprawia), za jedyne kilka tysięcy dolarów, o ile ściągnie części od dilera. Diler zamknął się o piątej, otworzy się w poniedziałek i nikt, ale to nikt w całym Rawlins nie pomoże nam aż do poniedziałku, bo w weekendy w Wyoming ludzie odpoczywają, a nie pracują.

(?)
Wyświetlony 2484 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.