czwartek, 28 styczeń 2010 22:55

Powstanie wielkopolskie 1918 r.

Napisane przez
Powstanie narodowe przeciwko Niemcom, które jako jedyne w naszej historii zostało zakończone zwycięstwem.


Zawdzięczaliśmy je pomyślnej sytuacji międzynarodowej, to jest klęsce Rzeszy wilhelmińskiej na froncie zachodnim I wojny światowej oraz determinacji wodzów armii francuskiej z marszałkiem F. Fochem na czele, aby przyznać Wielkopolskę odrodzonej Rzeczypospolitej. Nie od rzeczy będzie tu krótkie przypomnienie historii Wielkiego Księstwa Poznańskiego w wieku XIX pod pruskim zaborem. Poznań był ? jak wiemy ? kolebką państwa polskiego w X wieku oraz pierwszą stolicą Polski, a rezydencja Mieszka i Chrobrego znajdowała się na tamtejszym Ostrowie Tumskim.

Stopniowo miasto owo straciło stołeczne znaczenie na rzecz Krakowa (XII-XVI w.) i Warszawy (od 1596 r.), ale było nadal największą metropolią w zachodniej części Rzeczypospolitej, prężnym ośrodkiem gospodarczym i kulturalnym. Wielkopolska, położona blisko Brandenburgii i Śląska, była lepiej obznajomiona z zachodnioeuropejskimi ?nowinkami? (renesans, reformacja) niźli reszta olbrzymiego państwa Jagiellonów i Wazów. W 1793 r. (II rozbiór Polski) cała historyczna Wielkopolska dostała się pod pruskie jarzmo, a prymas i arcybiskup gnieźnieński Ignacy Krasicki musiał złożyć ?przysięgę na wierność? protestanckiemu władcy z Berlina...

W listopadzie 1806 r. Wielkopolskę (wraz z Mazowszem i Warszawą) wyzwolił cesarz Napoleon, tworząc tzw. Księstwo Warszawskie, coś w rodzaju terytorialnej namiastki niepodległego państwa polskiego, obejmującej wszak trzy główne nasze miasta. Ale już na kongresie wiedeńskim (1815) wielkie mocarstwa ponownie oddzieliły od siebie Poznań, Warszawę i Kraków. Tzw. wielkie księstwo poznańskie objęło zachodnią część historycznej Wielkopolski (Poznań, Gniezno, Leszno, Kościan, Międzyrzecz); reszta regionu weszła w skład tzw. Kongresówki pod zaborem rosyjskim (Kalisz, Koło, Konin). Prusacy od początku prowadzili dość intensywną politykę germanizacyjną.

Bili głównie w szlachtę-ziemiaństwo, utrudniając jednocześnie rozwój gospodarczy Księstwa. W czasie powstania listopadowego (1830-31) Niemcy zablokowali granicę z Kongresówką, likwidując w zarodku wszelkie próby dopomożenia przez Poznańczyków braciom zza kordonu. Z kolei w roku 1848 (Wiosna Ludów) stłumili próby utworzenia przez Ludwika Mierosławskiego wojska polskiego w rejonie Gniezna i Wrześni. Najgorszy był okres 1871-1918, to jest po zjednoczeniu Niemiec przez Prusaków. Lansowana przez kanclerza Otto von Bismarcka germanizacja uderzyła w polską szkołę, a Kulturkampf ? w Kościół katolicki. Arcybiskup gnieźnieński Ledóchowski wylądował w więzieniu w Ostrowie Wielkopolskim, a potem przymusowo emigrować musiał do Rzymu.

Bijcie w Polaków ? mawiał stary Bismarck ? tak, aby im ochota do życia odeszła! Początkowo w owej toczącej się nad Wartą ?najdłuższej wojnie nowoczesnej Europy? Niemcy usiłowali wbić klin między chłopa a ziemianina wielkopolskiego. Stopniowo okazywało się jednak, że zaczęto chłopów rugować z ziemi i dawać ją osadnikom z głębi Rzeszy. Efektem tak ostrej germanizacji było to, że w 1914 r. sam Poznań był już w połowie swej populacji miastem niemieckim. Aż strach pomyśleć, co byłoby dalej... Jak wspomina w swych pamiętnikach warszawski metropolita kardynał A. Kakowski, kiedy w 1913 r. przebywał w Wielkopolsce, Poznań i Gniezno robiły wrażenie miast całkowicie niemal zgermanizowanych. Stan taki utrzymał się aż do grudnia 1918 r., mimo klęski Rzeszy na froncie francuskim i podpisania kapitulacji przed Fochem w lasku Compiegne.

(?)
Wyświetlony 3940 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.