Wydrukuj tę stronę
niedziela, 31 styczeń 2010 21:39

Czym jest konserwatyzm

Napisane przez
Próba zdefiniowania doktryny konserwatywnej, wyliczenia wszystkich czynników ją konstytuujących, czy też myślicieli z nią związanych w publicystycznym (i niemającym żadnych aspiracji naukowych) tekście siłą rzeczy skazana jest na uproszczenia oraz arbitralność sądów. Wskutek powyższego, bez szczególnego pretendowania do artykulacji obiektywnych tez, postaram się napisać, czym dla mnie jest konserwatyzm.


1. Należałoby zacząć od tego, że konserwatyzm jest doktryną właśnie, a nie ideologią.

Ideologia tym różni się od doktryny, że ma ambicje kształtowania świata i konstruowania jego poszczególnych segmentów w oparciu o założenia przyjęte apriorycznie, a nieraz obojętne wobec rządzących rzeczywistością praw. Konserwatyzm natomiast uznaje ?autonomię rzeczywistości?, tzn. fakt, że bez względu na nasze usilne starania nie jesteśmy w stanie całkowicie zmienić otaczającego nas świata. Wszelkie nasze dążenia mające na celu dokonanie takiej zmiany są szkodliwe i mogą niejednokrotnie skutkować jedynie destrukcją rzeczywistości, bez wprowadzenia jakichkolwiek elementów planu pozytywnego.

By to zobrazować, zastanówmy się, co różni konserwatystów od (szeroko rozumianych) ludzi lewicy (zarówno socjalistów, jak i wszelkich ich ideowych pobratymców, tj. chociażby socjaldemokratów czy aktywistów feministycznych tudzież gejowskich), jeśli chodzi o samą logikę myślenia. Otóż, człowiek lewicy zadaje sobie pytanie, ?jak być powinno??, jednocześnie zwracając się w przyszłość, a tradycję, z której wywodzą się pewne wieczne zasady, uznając za zbędny balast, którego kultywowanie skutkować może jedynie resentymentem oraz zastojem i zacofaniem. Innymi słowy, wstrzymaniem postępu, negacją linearnej wizji historii i optymistycznej antropologii.

Opowiada się przykładowo za ?małżeństwami homoseksualnymi? (etymologiczne rozważania o wewnętrznej sprzeczności tego pojęcia zostawiam na inną okazję). Dlaczego? Bo ich uprawomocnienie pozwoliłoby naruszyć zasady wywiedzione z tradycji. Opowiada się za inżynierią społeczną (najbardziej wymowny i ? jednocześnie ? najskrajniejszy przykład ? Kambodża Pol Pota, gdzie z uwagi na inteligenckie pochodzenie czy choćby fakt noszenia okularów zginął co czwarty obywatel). Dlaczego? Bo pozwoliłoby to stworzyć ? używając terminologii Huxleya ? ?nowy, wspaniały świat?. Takie przykłady można by wymieniać w nieskończoność, ich praźródło wydaje się natomiast identyczne.

Konserwatysta natomiast zastanawia się, ?jak jest??, odrzucając polityczne marzycielstwo, a za podstawę filozofii politycznej uznając pewne wieczne, transcendentne, zakorzenione w porządku świata zasady.
Należy napisać, że doktryna konserwatywna nie musi stanowić syntetycznego zespolenia dwóch wymienionych wyżej cech. Można bowiem wskazać zarówno konserwatystów spełniających tylko pierwszy warunek, jak i tych, którzy są nosicielami jedynie drugiej cechy. Rozsądna wydawałaby się za to konstatacja, że nie sposób być konserwatystą, odrzucając obydwie z nich. (...)


Wyświetlony 3097 razy
Jacek Tomczak

Najnowsze od Jacek Tomczak

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.