poniedziałek, 15 luty 2010 22:06

Lewicowy o ludzkich twarzach

Napisane przez

Ryszard Bugaj na początku lat dziewięćdziesiątych próbował stworzyć w Polsce partię lewicową, która nie byłaby zarazem formacją postkomunistyczną. Eksperyment się nie powiódł. Sam jego inicjator dość szybko zrezygnował z członkostwa w Unii Pracy, gdyż nie był w stanie powstrzymać opanowywania jej struktur przez ludzi PRL-owskiego reżimu. Lewicowej partii nie powołali też Joanna i Andrzej Gwiazdowie. Jeśli założyć, że miałaby ona być bliższa PPS-u z okresu międzywojennego, niż PZPR-u, to organizacji takiej nie ma z kogo stworzyć. Z tradycją służących Polsce socjalistów-niepodległościowców utożsamiają się dziś jednostki. Żadna z organizacji występujących obecnie pod lewicowym sztandarem nie ma z tym dziedzictwem absolutnie nic wspólnego.

 
Na pytanie o perspektywy partii takich, jak SLD, Bugaj odpowiada: Ta czaszka już się nie uśmiechnie. Konkluzji takiej trudno odmówić słuszności. Z upływem lat ubywać będzie funkcjonariuszy SB, ZOMO, ORMO i innych służb stanowiących fundament elektoratu postkomuny. Młodsze generacje deklarujących rzekomy związek z lewicowością postrzegają ją de facto jako rodzaj kontrkultury, sposób na odreagowanie frustracji czy jakże dziś modną walkę w obronie nowych ?uciśnionych? w rodzaju ?seksualnych mniejszości?. Tzw. młodzi lewicowi intelektualiści czy działacze SLD, dla których PZPR to tylko wspomnienie z dzieciństwa, najczęściej w istocie służą bardzo konkretnemu interesowi ? konserwowaniu ładu zapewniającego dalsze czerpanie korzyści z tego, co zawłaszczyło poprzednie pokolenie.
 
W sytuacji, gdy godnych szacunku prawdziwych ludzi lewicy jest w Polsce mniej niż na lekarstwo, pozostaje im np. uprawianie publicystyki. Główne media elektroniczne i większe gazety dla nich też są zamknięte. Dobrze, że wypowiedzi Joanny i Andrzeja Gwiazdów jednak znajdują drogę do odbiorcy, gdyż zawierają myśli godne uwagi także dla czytelnika o poglądach prawicowych.
 
?Poza Układem?to pismo powstałe przed ponad dwudziestu laty, gdy w zamiarze marginalizacji środowiska Andrzeja Gwiazdy, podobnie jak Solidarności Walczącej, zjednoczyły się siły komunistycznego reżimu i ich okrągłostołowych partnerów. Przewidywania formułowane na progu ustrojowej transformacji imponują dziś przenikliwością. Autorzy już wtedy przejrzeli proces lansowania nowych elit, cynicznego kreowania całkowicie fałszywych autorytetów, najzwyklejszego kupowania za stanowiska i pieniądze ludzi obdarzonych społecznym zaufaniem, nieraz wręcz legendarnych. Zauważyli, że liczni opozycjoniści postrzegani byli jako ci, którzy cierpieli za miliony, lecz potem okazało się, że nie chodziło o miliony bliźnich, lecz dolarów. Najbardziej dziś nagłośnieni jako bohaterowie Solidarności, gdyż stworzono warunki, by społeczeństwo tylko o nich otrzymywało informacje, w efekcie wyjechali z podziemia luksusowymi samochodami i kapitałem na rozkręcenie własnych biznesów. Wielu z nich zajmuje dziś wysokie stanowiska państwowe lub opiniotwórcze. Przeobrażenia ustrojowe i ekonomiczne przemieliły ogromną część gospodarki, miliony rodzin wyrzuciły na margines. Równocześnie postkomunistyczne sitwy, wraz z nadającą im ?certyfikat moralności? częścią dawnej opozycji, zajęły pozycję nowej elity, wyposażonej teraz także w mandat demokratycznego wyboru.
 
Wg autorów Poza Układem zagadką pozostaje tylko moment, w którym na Kremlu zapadła decyzja odejścia od doktryny marksistowskiej. Jej ostateczne klęska widoczna była w całej okazałości co najmniej ćwierć wieku temu. Stąd i to, co nazywamy transformacją ? przekształcenia wręcz fundamentalne, choć dokonane w dużej mierze za pomocą służb specjalnych, zdolnych wykreować porządek nowy, lecz bardzo korzystny dla starych sił.
 
J.A. Gwiazda, Poza Układem. Publicystyka z lat 1988-2006, Wyd. Stowarzyszenie ?Obywatele Obywatelom?, Łódź 2008.v
Wyświetlony 2343 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.