piątek, 19 luty 2010 13:42

Tańczący z trupami

Napisane przez
Jak mawiają biegli w piśmie filozofowie: ważna jest idea, a debil zawsze się znajdzie. Dotyczy to również Günthera von Hagensa, który, jak wieść gminna niesie, do ceny biletów na niektórych swoich "pokazach" dolicza koszt torebek na wymiociny. Zaiste prawdziwa sztuka i prawdziwy artysta nie mogą dzisiaj obejść się bez torsji.

Von Hagens (tytułowany przez złośliwców ?von Horror?) od lat zdobywa ludzkie zwłoki, preparuje je, po czym obwozi po świecie. Kontrowersyjny dla wielu, przez wielu innych czczony niczym guru, profesor anatomii rodem z Niemiec prezentował już swoje dokonania w Niemczech, Austrii, Belgii, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Korei Południowej, Japonii, USA, Australii oraz Brazylii, a pokazy jego autorstwa obejrzało kilkadziesiąt milionów ludzi (ewidentnie coraz większa część egzemplarzy gatunku homo sapiens odczuwa przemożny pociąg ku szaleństwu). Teraz jedną z ekspozycji Hagensa można oglądać w Warszawie.

 
Wystawa ma na celu zmianę sposobu, w jaki ludzie postrzegają siebie. Jej celem jest przede wszystkim edukowanie, poszerzanie horyzontów, fascynowanie i inspirowanie ludzi ją oglądających ? twierdzili organizatorzy warszawskiego pokazu, zatytułowanego ?Bodies... The Exhibition?.
 
 Hagens usuwa ze zwłok płyny organiczne, wodę i tłuszcz, zastępując je substancjami chemicznymi (tkanki zostają wypełnione gumą silikonową, która po podgrzaniu twardnieje) i nazywa to unikalną technologią obróbki ludzkich preparatów, czyli ?plastynacją?. Spreparowanie ludzkiego ciała w całości trwa podobno ponad rok, a następnie tak ?przyrządzone? zwłoki prezentowane są na publicznych wystawach.
 
Można na nich ujrzeć dziesiątki ?preparatów?, czyli zakonserwowanych ludzkich ciał w całości oraz kilkaset rozmaitych części ciała. Między innymi: zwłoki pokrojone na dwucentymetrowe segmenty, ludzkie organy wewnętrzne w rozmaitych przekrojach, ludzkie embriony, trupa ze skórą ściągniętą z ciała i przewieszoną przez przedramię, a także martwą kobietę w ciąży, z odsłoniętym, ośmiomiesięcznym płodem w macicy.
 
(?)
Wyświetlony 3240 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.