Nr 3/27 marzec 2004

Nr 3/27 marzec 2004

 

W numerze:


sobota, 02 październik 2010 12:51

Od redakcji

Napisane przez
Polska ? Popielec ? Post Dostrzeżmy, że życie nasze, Siostry i bracia grzesznicy, Przemija na rdzawej blasze ? Na brudnej złem popielnicy...
sobota, 02 październik 2010 12:50

Kartki z kalendarza

Napisane przez
marzec   1 marca 1810 ? W Żelazowej Woli urodził się Fryderyk Franciszek Chopin, najwybitniejszy polski pianista i kompozytor.
sobota, 02 październik 2010 12:50

Wiadomości nieparlamentarne

Napisane przez
Poseł Wiktor Osik z SLD domaga się by Ministerstwo Infrastruktury zalegalizowało dwukierunkowy ruch pieszych na miejskich chodnikach. 1500 dolarów grzywny musi zapłacić młody Amerykanin, który nadał się w lotniczej paczce. Chciał w ten sposób zaoszczędzić na normalnym bilecie. Wyrok zapadł przed federalnym sądem w Teksasie. W zeszłym roku McKinnley, 25-latek o wzroście 170 cm, nie chcąc płacić za bilet z Nowego Jorku do Dallas, nadał się w drewnianej paczce. Miała ona wymiary: 107 cm długości i 91 cm szerokości. Lotnicza podróż przebiegła spokojnie, paczka została potem zgodnie z planem dostarczona przed dom ojca McKinnley'a. W tym jednak momencie kurier zobaczył szparę w paczce, a w niej ludzkie oczy. Zadzwonił więc na policję.
sobota, 02 październik 2010 12:49

Wielki Post

Napisane przez
Początek Wielkiego Postu. Zima ma się ku końcowi. Krakanie gawronów, kałuże, błoto i lód. Odcienie szarości jak popiół pokrywają świat. Już niebawem wiosna. Przylecą bociany, wykwitną pierwsze kwiaty. Już niebawem. Wielki Post zastaje nas czekających na wiosnę. Zmęczonych mrozem, śniegiem. Już bez na-dziei, tak jakby zima miała się nigdy nie skończyć.
sobota, 02 październik 2010 12:48

Czerwone pomidory

Napisane przez
By należycie zdiagnozować sytuację Polski po dwóch miesiącach 2004 roku, trzeba jednocześnie mało i dużo. Mało, bo szeroko otwarte oczy to dość. A zarazem dużo, ponieważ niezbędna wydaje się przy tym szczypta zdrowego rozsądku, ten zaś w mentalności statystycznego Polaka występuje prawdopodobnie równie często, co sekwoje na pasach startowych Okęcia.
sobota, 02 październik 2010 12:47

Własne państwo zaborcze?

Napisane przez
Po kilkunastu latach przemian po 1989 roku dorobiliśmy się państwa w istocie dość karykaturalnego. Nie dość, że po wyborach 4 czerwca 89 roku dokonała się, wbrew woli obywateli, w ukryciu przed społeczeństwem, fuzja "elit" dawnej władzy PRL i części byłej opozycji, aspirującej do nowej władzy, fuzja przygotowana wcześniej przy okrągłym stole; nie dość, że nie odbyła się rewolucja, nawet najłagodniejsza i w cudzysłowie, a propagandowa ewolucja musiała być, siłą rzeczy, ewolucją PRL-u; nie dość, że zmiany były kosmetyczne, a przecież po komunizmie należało dokonać zmian gruntownych w całej strukturze państwa, przywracając mu pozytywną wartość i treść po obcym systemie sowieckim; to na domiar złego państwo to nie jest żadną emanacją woli i organizacji obywateli, lecz staje się obcym ciałem, pozorującym działanie własnego państwa i coraz częściej zwraca się w istocie przeciw obywatelom, którzy mają o nim stanowić- nie dla samego…
W maju wchodzimy do Unii. Euroentuzjaści nie szczędzą łez wzruszenia, że Polacy stali się EUROPEJCZYKAMI. Andrzej Lepper jeździ do Brukseli na weekendy i bryluje w tamtejszym wielkim świecie. Ma błyskotliwego tłumacza.
sobota, 02 październik 2010 12:46

Dostosowywanie - Senatorskim okiem

Napisane przez
Działalność polskiego parlamentu w okresie ostatniego półrocza zdominowana jest przyjmowaniem tak zwanych ustaw dostosowawczych, czyli ustaw implementujących ustawodawstwo europejskie na grunt prawodawstwa polskiego. Działalność akcesyjna tak zdominowała wyobraźnię mediów, że właściwie nikt nie zauważył absurdalności całej procedury godzącej w podstawowe zasady państwa demokratycznego. Ogólnym narzekaniom na jakość prawa polskiego towarzyszy niczym nie powstrzymana biegunka ustawodawcza. Coraz to nowe przepisy, tworzone przez biurokrację europejską, w liczbie dziesiątków tysięcy stron są wlewane do prawa polskiego i powiększają istniejący i tak zamęt.
sobota, 02 październik 2010 12:45

Dla kogo Konstytucja?

Napisane przez
Od kiedy powstał Ruch Obywatelski na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, w dyskusji publicznej pojawił się problem zgodności postulatu tego Ruchu z Konstytucją. Oczywiście, w pierwszym okresie była to kwestia zgodności z tzw. Małą Konstytucją, uchwaloną w 1992 roku, która też, podobnie jak "Duża Konstytucja", uchwalona w kwietniu 1997 roku, przewidywała tzw. proporcjonalność wyborów do Sejmu. Cóż to takiego może być, ta zapisana w Konstytucji, "proporcjonalność"?

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.