Nr 12/36 grudzień 2004

Nr 12/36 grudzień 2004

 

W numerze:


poniedziałek, 13 wrzesień 2010 13:33

Od redakcji

Napisane przez
Gdy oddajemy do druku ten numer "Opcji", wciąż jeszcze nie znamy rozstrzygnięcia ukraińskiego klinczu. Polacy z wielką sympatią, wzruszeniem i solidarnością obserwują odważny i rozsądny bunt naszych sąsiadów przeciwko wielkiemu kłamstwu. Na naszych oczach w cieple tych mroźnych dni topnieją upiory przeszłości, dzielące - zdawałoby się - na trwałe nasze narody. Konieczność wsparcia Ukraińców w ich walce o prawdę uznali też polscy politycy praktycznie wszystkich opcji. Zdając sobie sprawę, że powstrzymanie się od tego, pogrążyłoby ich do końca w oczach wyborców, prześcigają się w deklaracjach poparcia ukraińskiej aksamitnej rewolucji. I na ogół nie robią na tej drodze fałszywych kroków. Te są - co również zadziwia - właściwością czołowych polityków rosyjskich.
poniedziałek, 13 wrzesień 2010 13:32

Z żałobnej karty

Napisane przez
18 listopada 2004 zmarla w Arlington, USA pani Alina Kozioł-Starczewska-Byrska, wielka, ofiarna Polka, która od ponad 25 lat ze wszystkich sił wspomagała wysiłek Polaków walczacych w Kraju o wolną, suwerenną, niepodległą Polskę.
poniedziałek, 13 wrzesień 2010 13:31

Wiadomości nieparlamentarne

Napisane przez
Profesor Zygmunt Zdrojewicz przeprowadził badania seksualności studentek wrocławskich uczelni. To pierwszy taki projekt w Polsce. Profesor Zdrojewicz jest zszokowany badaniami, gdyż wyraźnie pokazują, że studentki medycyny uważają, że homoseksualizm jest chorobą i zboczeniem. ? Przerażający jest spory odsetek młodych, wykształconych ludzi, którzy uważają homoseksualizm za zboczenie. Jest to tym bardziej przykre, gdy dotyczy studentek Akademii Medycznej ? komentuje prof. Zdrojewicz.
poniedziałek, 13 wrzesień 2010 13:31

Jedyne, czego potrzebujesz

Napisane przez
Boże Narodzenie to święto szczególne: aby cieszyć się wigilijną wieczerzą i radować Dobrą Nowiną, aby ziścił się Cud, wcale nie trzeba nam śniegu ni zielonego drzewka, u korzenia obficie zlanego prezentami. W zamian niezbędne nam: tęsknota za Cudem, otwarte gościnnie serca oraz pamięć.
poniedziałek, 13 wrzesień 2010 13:30

Duchowość z wyboru

Napisane przez
Kościół jest wspólnotą wiary. Ale dla wszystkich czy dla każdego? Wbrew pozorom nie jest to tożsame. Wprawdzie katolicyzm łączy oba pojęcia: jest powszechny dla wszystkich, zarazem każdy indywidualnie odpowiada przed Bogiem za swoje czyny. Wielu jednak wybiera tylko religijność osobistą.
poniedziałek, 13 wrzesień 2010 13:29

Afrykańskie obrazki

Napisane przez
Afryka to kurz. Pyl wszędzie. Nie pomaga za bardzo zamykanie okien. Zalewanie kurzu betonem (w miastach) też nie pomaga. A nawet kiedy trochę go jakby mniej, to wtedy przychodzą kobiety, żeby pozamiatać. I kurz już znowu jest wszędzie. I rady na to nie ma. I tylko ładne zdjęcia wychodzą - w zakurzonym świetle nie wprost.
poniedziałek, 13 wrzesień 2010 13:27

Kościelne igraszki

Napisane przez
Poniższy tekst miał się pojawić w prasie kościelnej. Nie pojawił się. Został zatrzymany przez kościelną cenzurę. Nie jakąś tam oficjalną, ale przez rodzaj księżowskiej blokady. Szefami pism katolickich są praktycznie wyłącznie księża. Kiedy więc w redakcji pojawia się tekst napisany przez osobę świecką i krytykujący pewne zjawiska w naszym Kościele, to ma bardzo małe szanse na publikację.
poniedziałek, 13 wrzesień 2010 13:25

Szopka bożonarodzeniowa

Napisane przez
Boże Narodzenie to w całym świecie chrześcijańskim święto szczególne, niosące ludziom radość z narodzenia Pana. To święto bogate w zwyczaje i obrzędy. Niektóre z nich mają wymiar ogólnoświatowy, np. zwyczaj urządzania w kościołach szopki betlejemskiej. Historia szopki bożonarodzeniowej sięga średniowiecza. Warto przyjrzeć się okolicznościom powstania i historii tego pięknego zwyczaju.
poniedziałek, 13 wrzesień 2010 13:23

Zbyt pewni niepodległości

Napisane przez
W czasie pisania "Bożego igrzyska" Normanowi Daviesowi towarzyszyła intencja przechowania pamięci o niepodległości Polski z myślą o tych, którzy znali tylko jej niewolę. We wstępie do obecnych wydań tej samej książki jej autor stwierdził już, że dziś trzeba przypominać o niewoli i pokazywać, jak łatwo można wolność utracić. Przestroga znanego historyka wydaje się przechodzić bez echa. Czy to nie dziwne w kraju, który w dwóch minionych stuleciach cieszył się niezawisłością w sumie przez trzy dziesięciolecia? I czy nie jest paradoksem, że jeszcze kilkanaście lat temu większość rodaków raczej wątpiła w możliwość doczekania niepodległości, a dziś wyrażenie troski o jej utrzymanie jest sposobem na wyrobienie sobie opinii wariata?

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.