Nr 6/42 czerwiec 2005

Nr 6/42 czerwiec 2005

 

W numerze:


poniedziałek, 30 sierpień 2010 09:22

Trzecia szansa (cz. 2)

Napisane przez
Trzecia szansa ? 2005 rok Oświeceni i ciemniacy. Poprawni politycznie i politycznie niepoprawni. Wczoraj poglądy radykalne, dzisiaj ledwie umiarkowane, chociaż nie zmieniły się na jotę. Wczoraj oszołom, dzisiaj wizjoner. Tak się narobiło.
poniedziałek, 30 sierpień 2010 09:21

Frajerzy i cwaniacy?

Napisane przez
Historyk grecki Pauzaniasz opisuje, jak macedoński namiestnik Hellady Antypater chciał ruszyć na pomoc Aleksandrowi i gotów był dać szeroką autonomię państwom greckim, które przegrały pod Cheroneą 10 lat wcześniej. Nie doszło do tego jednak, bo przywódca kolaborantów w Atenach Demades przekonał go, że jest to zbyteczne, gdyż on sam i jego zwolennicy zniszczyli już ruch niepodległościowy. Po śmierci Augusta, który zabił ? a raczej dobił ? Republikę Rzymską, Tyberiusz zwołał Senat i oświadczył, że gotów jest oddać mu władzę. Być może był to podstęp, ale to spekulacja. Faktem natomiast jest, że senatorzy pokornie poprosili go, by pozostał jedynowładcą. Jak komentuje Tacyt, przyzwyczaili się już do statusu niewolnych.
poniedziałek, 30 sierpień 2010 09:20

Czas na doradców finansowych

Napisane przez
W ostatnich latach zaroiło się od "samorządów zawodowych". Powoływane na mocy ustawy organizacje dbają, jak same zapewniają, o "profesjonalizm" i "etykę" wykonywanego zawodu. Ponieważ moda na "profesjonalizm" i "etykę" zdobywa coraz większą popularność w kręgach ludzi innych profesji (ostatnio pracownicy socjalni!), można oczekiwać kolejnych inicjatyw legislacyjnych zmierzających do "uregulowania", "ucywilizowania" etc.
poniedziałek, 30 sierpień 2010 09:20

Między Polską a Zjednoczonym Królestwem

Napisane przez
Odszedł największy z tych, jakich wydała ziemia polska, a hołd złożyły mu trony i korony, praktycznie cały świat, wszystkie kontynenty i ludy, najpotężniejsi władcy, przyszli uklęknąć i modlić się przy Jego trumnie, a nad nimi, jak nad całym Rzymem, dumnie powiewały flagi polskie, tysiące biało-czerwonych chorągwi, żeby nikt nie mógł mieć wątpliwości, że tam, u stóp Świętego Piotra leży Polak, a przy nim stoi cała Polska. Ta sama Polska, którą wymazywano z mapy Europy, ta sama Polska, której nie zaproszono na paradę zwycięzców, gdy skończyła się II wojna światowa, ta sama Polska, którą jeszcze nie tak dawno Jacques Chirac odsyłał do kąta, ten sam Chirac, który stał teraz kornie, obok George'a Busha, Condoleezy Rice i innych, klękając i kłaniając się trumnie... Polaka.
Od wielu lat para się pan dziennikarstwem, jest pan redaktorem "Dziennika Kijowskiego", także korespondentem "Naszego Dziennika". Czy na Ukrainie można uprawiać wolne dziennikarstwo? ? W tej chwili można. Tylko, niestety, nie ma tych "wolnych dziennikarzy", bo przez okres sowiecki i potem reżimu Kuczmy trzeba było być naprawdę odważnym, żeby być wolnym dziennikarzem i wolnym obywatelem tego kraju. Ukraina odzyskała niepodległość, ale szkoda chyba, że nie skorzystała z tego... Ta cała niepodległość była darowana przez Opatrzność Bożą i, niestety, w pierwszym etapie, Ukraińcy nie wykorzystali tego, co otrzymali. ? Ale później wydarzyła się ta "Pomarańczowa Rewolucja", która ogarnęła całą Ukrainę i w której ponoć wielką rolę odegrali Polacy. Mówi się, że zwłaszcza prezydent Wałęsa i prezydent Kwaśniewski... ? Ja nie byłbym aż tak hojny z tymi pochwałami, chociaż jestem Polakiem i jestem polskim patriotą. Zacznijmy od tego: jak przyjechał Wałęsa do…
poniedziałek, 30 sierpień 2010 09:18

Rosyjska duma

Napisane przez
Kremlowskie kuranty Zegar rosyjskiej historii cofnął się przynajmniej o 60 lat. Polityczny kalendarz Rosji zatrzymał się na dacie 9 maja 1945 roku, wskazując na triumfalne zwycięstwo, które wyklucza jakikolwiek inny niż mocarstwowy i imperialny punkt widzenia, inne okoliczności i konsekwencje II wojny światowej. Zwycięstwo nad nazizmem, który kilka lat wcześniej był sowieckim sprzymierzeńcem, a rozpoczęcie wojny było wspólną, sowiecko-niemiecką decyzją, w propagandzie powojennego sukcesu łączyło się składnie z wyzwoleniem krajów Europy wschodniej. Wiemy zbyt dobrze, że w języku sowieckiej dialektyki wyzwolenie to zniewolenie. Takim wyzwoleniem było wprowadzenie totalitarnego systemu komunistycznego pod pozorem woli ludu i suwerenności krajów, wyniszczenie całych grup ludzkich, które na to się nie godziły, sowietyzacja społeczeństw i jednostek. Wyzwoleniem był stalinizm, a także wszystko po nim: Poznań i krwawa rozprawa z powstańczym Budapesztem w 1956 roku, najazd na Czechosłowację w 1968, lata 1970, 1981, ze stanem wojennym…
Bretania, jeden z najpiękniejszych i największych regionów turystycznych Francji, z wielką ilością niezwykle cennych zabytków, poczynając od prehistorycznych dolmenów1 i menhirów2, poprzez słynne w całym świecie kalwarie, aż po niezliczone zabytkowe kapliczki, zamki, dwory, fermy obronne oraz średniowieczne miasteczka, mało jest znana polskiemu czytelnikowi.
poniedziałek, 30 sierpień 2010 08:42

Mali wielcy (Cz. IV) Watykan

Napisane przez
Status Civitatis Vaticanae Tak brzmi oficjalna nazwa w urzędowym, łacińskim języku.
poniedziałek, 30 sierpień 2010 08:39

Do czego służy Kościół?

Napisane przez
Wydawać by się mogło, że powyższe pytanie jest niewłaściwie postawione: wspólnota ludzi wierzących w Jezusa Chrystusa nie może być przecież użyteczna w ziemskim rozumieniu tego słowa. A jednak - Kościół, szczególnie rzymskokatolicki, wydaje się znakomitym narzędziem do załatwiania nie zawsze słusznych spraw.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.