Nr 10/58 październik 2006

Nr 10/58 październik 2006

 

W numerze:


wtorek, 29 czerwiec 2010 18:19

Od redakcji

Napisane przez
Histeryczne reakcje światu islamu na wystąpienie Benedykta XVI w Ratyzbonie po raz kolejny pokazały dobitnie, ile warte są relacje obecnego "dialogu międzyreligijnego".
wtorek, 29 czerwiec 2010 17:40

Strzeżmy ich!

Napisane przez
Jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy i publicystów konserwatywnej proweniencji, Waldemar Łysiak, wielokrotnie przytaczał w swoich książkach słowa de Saint-Exupérego: "Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło, rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać".
Peerelowski obszarnik Henryk Stokłosa jako jedyny pokonał w pamiętnym czerwcu 1989 r. "Solidarność"; połowa zatrudnionych w województwie pilskim była bowiem w tej czy innej formie na jego łasce. Jednak ten fakt, niestety, nie wzbudził należytego zainteresowania socjologów i politologów. Tymczasem był zwiastunem nadchodzącej "epoki" - czy, mówiąc bardziej dokładnie, redystrybucji władzy w kształtującym się nowym ustroju.
wtorek, 29 czerwiec 2010 17:35

Węgierska przestroga

Napisane przez
Gazety w Polsce głoszą, że rozruchy na Węgrzech spowodowało przyłapanie węgierskiego premiera na kłamstwie, podczas gdy, w rzeczy samej, Ferenc Gyurcsany akurat mówił prawdę, tyle tylko, że była to prawda o tym, jak systematycznie okłamuje się Węgrów. Jest rzeczą niezmiernie optymistyczną i pocieszającą, że ta nowa rebelia węgierska jest rebelią przeciwko kłamstwu, że nie brak chleba czy kiełbasy, ale nieobecność PRAWDY w życiu publicznym naszych węgierskich bratanków, sprowokowała ich do tak gwałtownych wystąpień. Polska służba dziennikarska, która już niemal całkowicie przyzwyczaiła się do tego, że kłamstwo stało się normą w życiu publicznym Polaków, natychmiast wyruszyła na pomoc politykom węgierskim, ogłaszając, jak zawsze, że rozruchy na Węgrzech mają charakter chuligański, że dokonywane są rozboje i grabieże. Ciekawostką jest tylko, że furia węgierskich demonstrantów skierowała się przeciwko telewizji. To tam przede wszystkim poszli i tam dokonywali zniszczeń, rozbijając urządzenia i sprzęt tak…
wtorek, 29 czerwiec 2010 17:34

Układy publiczno-prywatne

Napisane przez
Nareszcie dobra wiadomość dla państwowej informatyzacji. Latem tego roku funkcjonariusze ABW"weszli" do MSWiA i do PKO BP. Przyznam, że jestem tym zaskoczony - nie dlatego, że do nich doszło, ale że tak późno. Od wielu lat nikt nie reagował, gdy NIK wysuwał dużo poważniejsze zarzuty do wielu państwowych i samorządowych komputeryzacji. Lepiej jednak późno niż wcale.
wtorek, 29 czerwiec 2010 17:32

Palenie albo wolność - wybór należy do ciebie

Napisane przez
Co prawda sytuacja nie jest może aż tak dramatyczna, jak sugeruje tytuł, ale w pewnym sensie sprawy zaszły na tyle daleko, że warto zastanowić się chwilę nad najnowszym projektem ustawy, powstającym pod okiem ministra zdrowia. Chodzi oczywiście o restrykcyjne przepisy wymierzone w palaczy, zgodnie z którymi palenie będzie zabronione już nie tylko w pociągach, restauracjach czy centrach handlowych, ale nawet we własnym samochodzie (jeśli będą w nim niepalący pasażerowie)!
wtorek, 29 czerwiec 2010 17:31

Na piśmie

Napisane przez
Wiele się dzieje, mówi i pisze, od kiedy pojawiły się bardziej wyraziste i konkretne żądania tzw. wypędzonych oraz ich roszczenia.
wtorek, 29 czerwiec 2010 17:28

Apel do Polaków

Napisane przez
Ujawnianie rozmów, jakie prowadził ze Służbą Bezpieczeństwa Jacek Kuroń, wstrząsnęło opinią publiczną. Okazało się, że osoba przedstawiona przez układ okrągłego stołu jako bohater narodowy prowadziła regularnie potajemne negocjacje z bezpieką. W trakcie tych rozmów Jacek Kuroń proponował wspólny z komunistami "front antykryzysowy" oraz ustalał, które osoby i organizacje niepodległościowe zostaną z polityki polskiej usunięte.
wtorek, 29 czerwiec 2010 17:27

Upadłe państwo czy uporządkowana anarchia?

Napisane przez
W 1991 r. Somalijczycy dokonali jednego z najdziwniejszych zamachów stanu we współczesnej historii Afryki. Obalając socjalistyczny rząd Mohammeda Siada Barre, nie ustanowili w jego miejsce nowego. Wbrew jednak powszechnym oczekiwaniom, kraj ten nie pogrążył się w anarchii. Bez demokracji i centralnego rządu funkcjonuje wolny rynek, a Somalijczykom żyje się coraz lepiej.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.