Nr 11/59 listopad 2006

Nr 11/59 listopad 2006

 

W numerze:


wtorek, 29 czerwiec 2010 13:01

Od redakcji

Napisane przez
Czas wspomnień... Tych bliższych i tych odleglejszych. Obrzydliwych i pięknych. Uciekamy od jednych, nie mamy czasu na drugie. Jedne i drugie są jednak częścią nas samych. Przywykliśmy już myśleć o niepodległości, wolności jako oczywistych prawach ? nawet nie przywilejach, a rzeczach stałych, po prostu nam należnych. Czy jednak brak pamięci nie staje się tutaj zagrożeniem? Czy odrzucenie przeszłości nie zagrozi naszej przyszłości? Redakcja
wtorek, 29 czerwiec 2010 13:00

Apel w obronie dobrego imienia ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego

Napisane przez
My, niżej podpisani zwracamy się z apelem w obronie dobrego imienia ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego.
wtorek, 29 czerwiec 2010 12:59

Polityka, kłamstwa i kasety wideo

Napisane przez
Po tzw. dziennikarskiej prowokacji dziennikarzy TVN ? Tomasza Sekielskiego i Andrzeja Morozowskiego, nastąpiła stadna eskalacja świętego oburzenia. Zarejestrowane rozmowy pomiędzy posłanką Samoobrony Renatą Beger a ministrami Kancelarii Premiera Adamem Lipińskim i Wojciechem Mojzesowiczem stanowiły asumpt do dziwnej kampanii, w której działania czołowych mediów są ? jak to już nieraz bywało ? zgodne z politycznymi interesami takich, a nie innych środowisk, które określić można jako spadkobierców Magdalenki i Okrągłego Stołu. Co właściwie się stało? Dwaj politycy rządzącego Prawa i Sprawiedliwości podjęli normalne w demokracji działania, obliczone na zbudowanie sejmowej większości dla gabinetu premiera Kaczyńskiego. W tym celu spotkali się z posłanką Beger, która ? jak wobec nich zadeklarowała ? miała stać na czele znaczącej frakcji w Samoobronie, potencjalnie zainteresowanej popieraniem rządu. Jak się wkrótce okazało, żadnej frakcji nie ma, a przynajmniej takie jest oficjalne stanowisko posłanki Beger, była natomiast uzasadniana pobudkami…
wtorek, 29 czerwiec 2010 12:55

Lepiej teraz niż nigdy

Napisane przez
Naród jest organiczną całością, ukształtowaną przez przeszłość i tradycję ? uważał Edmund Burke, żyjący w XVIII wieku brytyjski filozof i polityk. Czy po ponad dwustu latach, już w XXI wieku, do członków danego narodu można zaliczyć tych, którzy od narodowej tradycji stronią, nie godząc się przy tym na rozliczenie własnej przeszłości? Wielu Polaków przypomina ludzi, którzy nie dysponują przyzwoitymi punktami odniesienia, więc nie rozpoznają samych siebie. Nie pojmują, kim są i nie wiedzą, wedle jakiego systemu wartości powinni się orientować Tymczasem jednostkami o zaburzonej tożsamości manipuluje się z dziecinną łatwością, co widać znakomicie przy okazji kolejnej między Odrą a Bugiem dyskusji dotyczącej projektów ustawy dekomunizacyjnej.
wtorek, 29 czerwiec 2010 12:54

Praca jest dla człowieka

Napisane przez
Z JE ks. biskupem Edwardem Frankowskim, sufraganem sandomierskim, rozmawia Jerzy Pawlas
wtorek, 29 czerwiec 2010 12:52

Skarb Frankensteina

Napisał
Z Frankensteinem kojarzą się na ogół wydarzenia niesamowite, dziwne i pełne grozy. Wydawałoby się, że dalekie Alpy, w których rozgrywa się osiemnastowieczny dramat klasycznej powieści Mary Shelley, nie mają nic wspólnego z małym miasteczkiem położonym u stóp Sudetów, noszącym przez 600 lat, aż do 1945 roku, nazwę Frankenstein. W obu wypadkach, zarówno nazwisko bohatera książki, jak i nazwa miejscowości, ma francuskie pochodzenie. Dziś są to Ząbkowice Śląskie.
wtorek, 29 czerwiec 2010 12:47

Dawnych kolejek czar...

Napisane przez
Nawet kilka dni można stracić na sterczeniu w kolejkach do rejestracji pojazdów w Gdańsku. Koce, termosy, plik gazet i dużo, dużo cierpliwości trzeba mieć, żeby zdobyć upragniony dokument. Porządku przed drzwiami pilnuje Straż Miejska, a rytmem kolejkowego czekania dyrygują zaprawieni w PRL "stacze kolejkowi". Co bardziej pomysłowi gdańszczanie postanowili wykorzystać koniunkturę i, jak to zwykle w życiu gospodarczym bywa, ubić interes na kolejkowej paranoi. Chociaż socjologowie twierdzą, że sam Bareja by tego nie wymyślił, to gdańska rzeczywistość niewiele odbiega od fabuły "Zmienników" czy "Misia". Agencja "Prim" jest jedną z czterech trójmiejskich firm, które odnalazły się w tutejszych realiach i świadczą usługi w zakresie... stania w kolejce i rejestracji samochodów.
Londyński high life, a przynajmniej jego polska i pro-PO-wska odmiana, jest mocno zbulwersowany faktem niemianowania dotąd bardzo konkretnej osoby, p. wiceminister Barbary Tuge, na stanowisko ambasadora RP w Londynie. O tej nominacji mówi się już bez mała pół roku, bodaj jeszcze od czasów ministra z Unii Wolności w rządzie koalicji PiS-u, prawej ręki Bronisława Geremka ? Stefana Mellera. Pani Tuge miała właśnie teraz jechać do Londynu. Tymczasem w sierpniu br. wynikły bardzo poważne przeszkody, które taką właśnie "uniowolnościową" nominację uczyniły cokolwiek trudną do przełknięcia nawet dla dość zahartowanych w bojach braci Kaczynskich. Chodzi o kwestię braku podstawowej lojalności u p. minister Barbary Tuge.
wtorek, 29 czerwiec 2010 12:42

Hrabia z salonu

Napisał
Urok osobisty, kultura słowa, muzyczny talent, lwowski akcent, profesjonalizm i pasja, z jaką uprawiał swój zawód artysty, zjednywały hrabiemu Wojciechowi Dzieduszyckiemu sympatię prawie wszystkich wrocławian. Ci, którzy nie przyłączali się do zgodnego chóru jego chwały, stanowili całkowity margines stolicy Dolnego Śląska. Stąd jego liczne nagrody, wyróżnienia, stałe felietony w prestiżowych czasopismach, liczne wywiady, występy i inne splendory, niedostępne dla przeciętnego śmiertelnika. Jednym z ostatnich sukcesów hrabiego było przyznanie mu w 1999 roku tytułu Honorowego Obywatela Miasta Wrocławia oraz odsłonięcie wybudowanego jego staraniem pięknego pomnika Fryderyka Chopina postawionego w Południowym Parku miasta. Przez wiele lat w Dusznikach Zdroju organizował Festiwale Szopenowskie. Po dzień dzisiejszy wielu młodych artystów zabiega o jego przychylność i we wszystkim naśladuje swojego mistrza. Salon był żywiołem hrabiego, w którym czuł się, jak ryba w wodzie.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.