Nr 1/61 ? styczeń 2007

Nr 1/61 ? styczeń 2007

 

W numerze:


poniedziałek, 21 czerwiec 2010 16:47

Krętymi drogami do prawdy

Napisane przez
Z dr Piotrem Gontarczykiem, historykiem IPN, o kłopotach z historią rozmawia Paweł Toboła-Pertkiewicz
Oprócz Kościuszki i Pułaskiego, Polska dała armii Waszyngtona szereg innych żołnierzy, mniej wprawdzie znakomitych od tamtych, ale zasługujących także na naszą wdzięczną pamięć ze względu na to, że swoim trudem, swoją krwią i życiem przyczynili się do wywalczenia wolności Stanów Zjednoczonych. Tak pięknie i dobitnie podsumował to Mieczysław Haiman,wytrwały badacz kart przeszłości Polonii, który poświęcił wiele wysiłku, aby dotrzeć do drugiego i trzeciego planu wielkiej epopei rewolucji amerykańskiej i ukazać w pełnym wymiarze rzeczywisty wkład Polaków w powstanie Stanów Zjednoczonych. Są to wysiłki, o których niemal zapomniała tutejsza Polonia, a rodacy w kraju wiedzą na ten temat jeszcze mniej...
poniedziałek, 21 czerwiec 2010 16:45

Emigranda, czyli krucjaty komunizmu

Napisane przez
Od początków swego istnienia Służba Bezpieczeństwa PRL obejmowała swą działalnością także emigrację. Od początku uznawała rozbicie, dezintegrację, a przynajmniej osłabienie emigracji i kompromitowanie jej władz - za swe szczególne zadanie. Po to, by pozbawić emigrację wpływu na kraj, podważyć jej rolę w polityce polskiego przetrwania, a także, by ją rozbroić i unicestwić w oczach Zachodu. Trzeba przyznać, że w wielu wypadkach to się udawało, a UB, później SB, miała ściśle opracowaną i skuteczną strategię walki całego systemu komunistycznego z ZSRR na czele przeciw Zachodowi. Dopiero teraz, dzięki wydobywanym wciąż nowym dokumentom i opracowaniom historyków -; trzeba zaznaczyć, że historyków młodszych pokoleń - poznajemy coraz lepiej tajniki działania systemu komunistycznego i rozmiary jego dogłębnego, niszczącego działania.
poniedziałek, 21 czerwiec 2010 16:44

Pęknięcie systemu

Napisane przez
W końcu ubiegłego roku we Francji przetoczyła się dyskusja o stosunku do jej dziedzictwa kolonialnego i sposobu ukazywania go w podręcznikach szkolnych. W większości Francuzi bili się w piersi i przepraszali za przodków. Nieco później premier Tony Blair przepraszał za trwający do połowy XIX w. proceder niewolnictwa. Tak jakby współcześni byli odpowiedzialni za czyny swoich dziadów...
poniedziałek, 21 czerwiec 2010 16:44

Fundament "nowej Europy"

Napisane przez
Dokładnie 43 lata temu, 22 stycznia 1963 roku, prezydent V Republiki francuskiej gen. Charles de Gaulle oraz kanclerz RFN Konrad Adenauer podpisali w Paryżu tzw. Traktat Elizejski. W opinii większości badaczy, publicystów oraz zachodnioeuropejskich mediów, fakt ten był zaczątkiem "zjednoczonej Europy", ponieważ kładł kres waśniom między dwoma największymi państwami Starego Kontynentu. Francja i wolne Niemcy (wówczas jeszcze bez komunistycznej NRD) podpisały deklarację współpracy i pojednania we wszystkich dziedzinach życia: polityce, wojskowości, gospodarce, nauce i kulturze. Od 1958 r. funkcjonowała już wprawdzie Europejska Wspólnota Gospodarcza, ale dopiero ów ważki i spektakularny akt ze strony dwóch wybitnych mężów stanu, położył podwaliny obecnej Unii Europejskiej.
poniedziałek, 21 czerwiec 2010 16:43

Pomnik w Raciborzu

Napisał
Dziś o duchownych, duszpasterzach, księżach i biskupach pisze i mówi się przeważnie w kategoriach sensacji ukazującej najczęściej ich słabości, ułomności i niedoskonałości charakteru, widoczne w starciu z komunistyczną machiną bezpieczeństwa. Zapomina się wtedy, że pomimo głośnych nazwisk tych ludzi stanowili oni zaledwie ułamek procenta tych, którzy w imieniu Kościoła stawili czoła nieludzkiemu systemowi, jaki po drugiej wojnie światowej zapanował w Polsce. Jednym z tych niezłomnych księży, o których dziś mało się pamięta, był biskup polowy Wojska Polskiego ks. arcybiskup Józef Gawlina. Syn ziemi śląskiej. Urodzony 17 listopada 1892 roku w Strzybniku koło Raciborza. Miasto to w uznaniu dla zasług tej niezwykłej postaci dla Wojska Polskiego i polskiej emigracji wystawiło mu pomnik.
poniedziałek, 21 czerwiec 2010 16:42

Wysypisko sztuki

Napisał
Oddział Sztuki Współczesnej Muzeum Narodowego w Gdańsku urządził wystawę zatytułowaną Nowi Dawni Mistrzowie. Zaprezentowano na niej obrazy współczesnych twórców, głównie amerykańskich, nawiązujące pod względem warsztatu i stylu do klasycznego malarstwa. Całość została połączona z promocją książki Koniec sztuki autorstwa pomysłodawcy wystawy, znanego amerykańskiego krytyka Donalda Kuspita. O pracy tej było ostatnio głośno, choć Kuspit nie formułuje w niej żadnych odkrywczych tez, lecz pisze o tym, o czym przeciętny człowiek wiedział od dawna, a mianowicie, że niemal cała sztuka współczesna odrzucająca klasyczne kanony estetyki i wykorzystująca przede wszystkim siłę prowokacji, jest jednym wielkim hochsztaplerstwem, intelektualną i artystyczną bańką mydlaną rozdmuchną do granic możliwości przez gromadę usłużnych krytyków.
Ołtarz z katedry wrocławskiej fundacji biskupa Andrzeja Jerina był kiedyś jednym z najbardziej znanych i podziwianych obiektów miasta; prawdziwą chlubą Wrocławia. Dla polskiego królewicza Władysława (późniejszego króla Władysława IV) chęć obejrzenia ołtarza była jednym z głównych impulsów do odwiedzenia miasta. Niestety, po II wojnie światowej ołtarz uległ częściowemu zniszczeniu, został usunięty z katedry i w pewnym sensie zapomniany. Warto jednak zainteresować się tym wspaniałym obiektem, tak silnie związanym z Wrocławiem i katedrą, oraz zadać sobie pytanie, na czym polegała jego wyjątkowość.
poniedziałek, 21 czerwiec 2010 16:40

Nosimy w sobie chaos

Napisane przez
Nawet dalece pobieżna obserwacja teraźniejszości pozwala potwierdzić niepokojącą, wręcz upiorną tendencję: dzień po dniu, bezmyślnie i bezwiednie, gwałcimy kryteria kulturowe, na których wzniesiono naszą cywilizację. Niekiedy przypomina to gwałt ze szczególnym okrucieństwem.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.