Nr 7-8/67-68 ? lipiec-sierpień 2007

Nr 7-8/67-68 ? lipiec-sierpień 2007

 

W numerze:


poniedziałek, 03 maj 2010 14:58

Od redakcji

Napisane przez
Lech i Jarosław Kaczyński odnieśli spory sukces podczas brukselskiego szczytu. Zarówno na polu międzynarodowym, gdzie twardo i skutecznie bronili polskiego interesu narodowego, nie ulegając zmasowanemu, nie przebierającemu w środkach naciskowi europejskiej prasy i polityków, jak i w kraju, gdzie i rządowi koalicjanci, i opozycja zostali postawieni w sytuacji życzliwych (z konieczności) obserwatorów.
poniedziałek, 03 maj 2010 14:57

Dlaczego konieczna jest reforma systemu wyborczego?

Napisane przez
Jeden z największych myślicieli XX wieku, Jose Ortega y Gasset, w książce Bunt mas, która stanowi klasykę w światowej socjologii, napisał: Zdrowie demokracji, każdego typu i każdego stopnia, zależy od jednego drobnego szczegółu technicznego, a mianowicie: procedury wyborczej. Cała reszta to sprawy drugorzędne. Jeśli system wyborów działa skutecznie, jeśli dostosowuje się do wymogów rzeczywistości, to wszystko jest w porządku, natomiast jeśli tego nie robi, to demokracja zaczyna się walić, chociażby cała reszta działała bez zarzutu... Instytucje demokratyczne nie oparte na autentycznych wyborach są niczym.
poniedziałek, 03 maj 2010 14:56

25 lat Solidarności Walczącej

Napisane przez
Charakterystyczne było prawie całkowite zgodne przemilczenie przez media uroczystości 25-lecia powstania Solidarności Walczącej. Nie był to przypadek, a premedytacja. Organizatorzy obchodów zadbali przecież o dostarczenie poszczególnym redakcjom pełnego pakietu informacji.
poniedziałek, 03 maj 2010 14:54

Dobrodziejstwo pamięci

Napisane przez
Homilia ks. Tadeusza Zaleskiego-Isakowicza podczas Mszy św. w Kościele Garnizonowym we Wrocławiu 17 czerwca 2007 r., w 25. rocznicę powstania Solidarności Walczącej
poniedziałek, 03 maj 2010 14:53

Cywilizacja radości, cywilizacja frustracji

Napisane przez
Są tacy... Ha, ha, ha... Są tacy ludzie ? zaczął siwy pan o poczciwym wyglądzie, witając Adama Michnika na Uniwersytecie Wrocławskim ? którzy uważają, że tworzenie III RP było czymś złym... Ha, ha, ha... Naprawdę są tacy ludzie.
Ojcze Tadeuszu, jak czuje się duchowny katolicki w najbardziej katolickim narodzie świata, permanentnie od lat atakowany przez media, polityków (tych rzekomo katolickich, bo zdeklarowanych ateistów nie wspominam), a nawet przeróżnych"postępowych" teologów?
poniedziałek, 03 maj 2010 14:50

Te wredne, szpiegujące media!

Napisane przez
Centrum Informacyjne Rządu zawiadomiło, że na wniosek premiera Jarosława Kaczyńskiego Departament Kontroli i Nadzoru Kancelarii Prezesa Rady Ministrów rozpoczął kontrolę w zakresie prawidłowości zarządzania kadrami w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, w tym m.in. konkursów na wysokie stanowiska. Decyzja szefa rządu ma związek z artykułem Lista posła Borysiuka, który ukazał się 23 kwietnia br. w "Gazecie Wyborczej".
poniedziałek, 03 maj 2010 14:48

"Dziennik" Wyborczy

Napisał
Wydawany przez niemiecki koncern Axel Springer "Dziennik" miał być próbą zagospodarowania tej części czytelników, dla których "Gazeta Wyborcza" była zbyt lewicowa i prokomunistyczna, "Fakt" za wulgarny, a "Nasz Dziennik" zbyt mocno kojarzony z Radiem Maryja. Chodziło więc o stworzenie przeciwwagi dla wydawanego przez Agorę giganta, a więc takiej gazety nie powielającej dziennikarskich schematów, na które spora część ludzi jest już uczulona, a więc: natrętnego moralizatorstwa, ciągłych odwołań do inteligenckiego etosu, antypolskości, nachalnej agitacji za Unią Europejską i bezmyślnego powielania wszystkich zachodnich mód, o ile tylko są postępowe. Chodziło więc nie tylko o to, żeby zaproponować inną treść, ale przede wszystkim inny styl pisania, gdyż wskutek wieloletniej dominacji GW na rynku prasowym spora cześć naszej publicystyki pozbawiona jest zupełnie tego, co cechowało klasyczne dobre dziennikarstwo czy eseistykę polityczną: ironii, dystansu, odrobiny cynizmu i zjadliwości, a przede wszystkim umiejętności zamknięcia tekstu w…
poniedziałek, 03 maj 2010 14:47

Pawlik Morozow uczy tolerancji

Napisane przez
Nigdy, najdelikatniej mówiąc, nie ceniłem nauczycieli. Zbyt wielu spotkałem takich, którzy prezentowali poziom umysłowy poniżej miernego. Niemal wszyscy byli sympatykami postkomunistów. Kilka lat temu, przed wyborami prezydenckimi, kolega był na tyle niedyskretny, że w szkole, podczas lekcji, pytał nauczycieli, na kogo będą głosować. Prawie wszyscy zapowiedzieli oddanie głosu na Kwaśniewskiego. Wielu z nich za komuny realizowało, jako członkowie PZPR, zadania partii "na odcinku młodzieży". Było i tak, że otwarcie gardłowali za SLD, histeryzowali na wspomnienie politycznych konkurentów postkomunistów, a przed wyborami zapraszano do szkoły na pogadankę posłankę SLD, jednocześnie szefową okręgu ZNP, aby uświadomiła uczniom, co jest słuszne, a co nie. Nigdy na tych spotkaniach nie byłem, może i dobrze, bo zakończyłyby się skandalem, a mnie pewnie wywalono by ze szkoły.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.