Z sondy internetowej, przeprowadzonej na portalu gospodarczym www.wnp.pl, w której wzięło udział prawie trzy tysiące osób, wynika, że aż ponad 80,5 procent z nich nie zgadza się płacić więcej za prąd, aby w ten sposób ograniczyć emisję dwutlenku węgla do atmosfery. Przeciwnego zdania jest zaledwie niecałe 16,5 procenta głosujących. Tymczasem to trochę za późno. Kiedy Polska wstępowała do Unii Europejskiej, tylko Unia Polityki Realnej mówiła o kosztach związanych z ochroną środowiska, jakie nasz kraj będzie musiał ponieść w związku z członkostwem. Te same partie, które teraz lamentują, wtedy siedziały cicho i nagabywały za głosowaniem na "tak".
wtorek, 23 luty 2010 12:01

Mitologia efektu cieplarnianego

Globalne ocieplenie to największe pseudo naukowe kłamstwo  współczesności, po dziurze ozonowej, globalnym ochłodzeniu, porównywaniu elektrowni atomowych do bomby nuklearnej i delegalizacji środków ochrony roślin w imię ratowania życia komarów. Mit globalnego ocieplenia, znajdujący poklask na najwyższych szczeblach władzy, służy ograniczaniu wolności gospodarczej i nakładaniu kolejnych podatków na biznes. Przeciwko ekologicznym kłamstwom bezskutecznie protestują naukowe autorytety z całego świata.
wtorek, 23 luty 2010 12:00

Zielony totalitaryzm

1948 roku odbył się we Wrocławiu Światowy Kongres Intelektualistów w Obronie Pokoju. Uczestniczący w nim mędrcy z czterech stron świata zgodnie potępili imperializm jako najwyższe stadium kapitalizmu, obwieszczając, że jedynym ratunkiem dla pogrążonej w konfliktach i rozpaczy ludzkości jest nawrócenie się na komunizm pod nieomylnym przywództwem Józefa Stalina. Z dzisiejszej perspektywy można ów kongres potraktować jako doskonałą egzemplifikację ideowego i politycznego szaleństwa, któremu przed półwieczem uległa spora część elit, sądząc, że kolektywizacja i pozbawienie ludzi własności jest najkrótszą drogą do szczęścia. Dziś idee komunistyczne znajdują się w odwrocie, jednak przetrwał typowy dlań mechanizm interpretacji rzeczywistości, prowadzący do nowego totalitaryzmu.
wtorek, 23 luty 2010 11:54

Nic o nas bez nich?

Miologia uczy, że człowiek zbudowany jest z białka oraz wody. Każdy człowiek, nie wyłączając obywateli krajów skupionych w Unii Europejskiej. Co do białka, nie zabieram głosu, lecz w Europejczyku z prawdziwego zdarzenia (czytaj: w Unioeuropejczyku) ilość wody w szokującym stopniu przewyższa poziom zdrowego rozsądku.
Tyle konstatacji w odniesieniu do europejskiego "Człowieka Przyszłości". A z czego zbudowana jest sama Unia Europejska? To równie proste: ze słów. Z analiz. Debat. Apeli. Zezwoleń. Uzgodnień. Zaświadczeń. Przepisów. Wskazówek. Normalizacji. Ostrzeżeń. Plus z tego, co najważniejsze - czyli z dyrektyw.
I właśnie o unijnych dyrektywach dwa słowa refleksji, żeby tak rzec: ogólnodyrektywnych.
Jedno zdanie wystarczyłoby, aby opisać zawartość tej niezbyt grubej książeczki czeskiego prezydenta Vaclava Klausa. To zdanie brzmi:"Do ocieplenia dochodzi nie tylko na Ziemi, ale także na Marsie, Jowiszu, Saturnie i na Plutonie!". Wbrew twierdzeniom ekoterrorystów, prawda bowiem jest taka, że to nie człowiek powoduje globalne ocieplenie. Jest to zjawisko naturalne i nie dzieje się tak szybko, jak przedstawiają ten problem ekolodzy. Czy człowiek pierwotny, poprzez emisję dwutlenku węgla, stopił lodowce w Sudetach? Otóż to. Mało tego, człowiek tylko w około 4 procentach odpowiada za emisję dwutlenku węgla do atmosfery. Reszta to procesy naturalne: głównie oceany, ale także lądy i wulkany.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.