niedziela, 02 wrzesień 2012 11:43

Ilu powinno być Rumunów?

Takie pytanie zadał sobie rumuński Sąd Konstytucyjny, zasiadając 31 lipca 2012 do rozważenia problemu, czy refe­rendum w sprawie usunięcia prezydenta Traiana Basescu, jakie odbyło się w nie­dzielę 29 lipca, należy uznać za ważne, czy też przeciwnie. Miesiąc wcześniej parlament rumuński uchwalił ustawę o referendum, w której zniósł wymóg quorum referendalnego, to znaczy, ustalił, że o wyniku referendum decyduje zwy­kła większość głosujących. Sąd Konsty­tucyjny uznał, że takie rozwiązanie jest sprzeczne z konstytucją, że konieczne jest quorum 50% + 1, a takie stanowisko poparte zostało stanowczymi oświad­czeniami Komisji Europejskiej i USA, które w sposób niedwuznaczny zagroziły Rumunom sankcjami, gdyby ośmielili się postąpić inaczej. W tej sytuacji parlament ustąpił, rząd wycofał swoją ustawę o re­ferendum.


Referendum odbyło się 29 lipca. Pre­zydent Rumunii wezwał do bojkotu, do bojkotu wezwały też wszystkie partie opo­zycyjne. Do Rumunii przyjechał premier Węgier, Wiktor Orban, i on też wezwał swoich rodaków mieszkających w Rumu­nii do nieuczestniczenia w referendum. W efekcie w regionach, w których więk­szość mieszkańców stanowią Węgrzy frekwencja była znikoma: przykłado­wo w okręgu Harghita ? 6,85%, w okręgu Covasna ? 12,39%.

Centralne Biuro Wyborcze ustaliło, że w referendum uczestniczyło 8 459 836 obywateli, z których 7 403 836 zażądało ustąpienia prezydenta, a tylko 843 375 głosowało przeciw. Oficjalnie uprawnionych do głosowania było 18 292 484, a zatem frekwencja została oceniona na 46,24%, przy 88,7% za usunięciem Basescu, a 11,3% przeciw. No i z takimi liczbami CBW zwróciło się Sądu Konsty­tucyjnego o decyzję co do ważności refe­rendum. Zarówno bowiem Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, jak i premier zaskarżyli od razu te wy­niki, kwestionując liczbę uprawnionych do głosowania i twierdząc, że ta liczba jest zawyżona, i to nawet aż o prawie 2 miliony!

(?)

niedziela, 02 wrzesień 2012 11:40

Bez dumy i wstydu

Indianie szczycili się swymi wrogami, byli dumni, gdy musieli wal­czyć z nieprzyjacielem potężnym. W naszej cy­wilizacji jest akurat odwrotnie: im silniejszy przeciwnik, tym większą budzi reakcję obronną, w której nie ma miejsca na żaden szacunek ani podziw.

niedziela, 02 wrzesień 2012 11:34

Unia Europejska idzie śladem III Rzeszy

Choć niektórzy doszukują się podobieństw do ZSRR, to centralnie sterowana z Bruk­seli unijna gospodarka coraz bardziej przypomina narodo­wosocjalistyczną gospodarkę III Rzeszy.

niedziela, 02 wrzesień 2012 11:29

? qu?on n?en parle plus

Nicolás Gómez Dávila napisał kiedyś, że wolność polega na możliwości wy­brania sobie pana, któremu będziemy służyć. Dla współczesnych my­ślicieli politycznych, nieważne czy są wyznawcami Marksa, czy Milla, Gramsciego czy Hayeka, definicja ta brzmi wręcz potwor­nie i wydaje się barbarzyńską skamienieliną z jakiegoś dawno zatopionego świata, którą przez pomyłkę fale wyrzuciły na brzeg liberalno-demokratycznego kosmopolis.

piątek, 06 lipiec 2012 23:46

Jeden podatek nie wystarczy?

Pisałem w czerwcu na tych łamach, że ?obowiązek podatkowy narusza nasze fundamentalne prawa do dysponowania uczciwie zarobionymi pieniędzmi?, tym bardziej w sytuacji, gdy ?podatki są gigantyczne i państwo wydaje połowę tego, co przez cały rok ludzie wypracowali?.

piątek, 06 lipiec 2012 23:40

Grecki "circulus vitiosus"

W Grecji nie ma jeszcze rządu, ale po Europie rozchodzi się już radosna wieść, że po wyborach parlamentarnych 17 czerwca 2012, Grecja pozostanie jednak w strefie euro i możemy wszyscy odetchnąć z ulgą.

piątek, 06 lipiec 2012 23:12

Przeżuwanie

Wedle pewnych opinii współczesną kulturę można określić mianem kultury wyczerpania. To niezłe i dość trafne określenie, ale jest lepsze: kultura przeżuwania.

wtorek, 29 maj 2012 21:41

Państwo opiekuńcze jest tyranem!

Państwo opiekuńcze oznacza nie tylko horrendalnie wysokie podatki, ale również znaczne ograniczenia wolności i prawa własności zwykłych ludzi. Jest tyranem, który uskutecznia system niewolniczy.

wtorek, 29 maj 2012 21:32

Demokracja grecko-belgijsko-polska

Wybitni eksperci polityczni prestiżowego tygodnika ?The Economist? opracowują od lat statystyki krajów demokratycznych i produkują rokrocznie tzw. Democracy Index. Indeks w skali od 0 do 10 ujmuje syntetycznie jakość ustrojów politycznych wszystkich państw, uznawanych za suwerenne i zjednoczonych wspólnymi ideałami demokracji w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Eksperci biorą pod uwagę wszystko, co tylko demokratom może przyjść do głowy, a zatem systemy wyborcze, funkcjonowanie rządów, prawa obywatelskie, udział obywateli w rządzeniu, kulturę polityczną itd., itp. W tym rankingu 25 państw spełnia eksperckie kryteria ?pełnej demokracji? (indeks od 8 do 10), 54 to ?demokracje ułomne? (od 6 do 8), dalszych 48 to ?demokracje hybrydowe? (od 4 do 6), a poniżej to już ?systemy autorytarne?, których listę otwiera Madagaskar. W tym rankingu Polska zajmuje miejsce 45, a Grecja wyprzedza nas znacznie, bo jest na miejscu 32, nie mówiąc już o demokracjach wzorowych, takich jak Belgia (23) czy Holandia na miejscu 10 z indeksem 8,99. Znacznie gorzej od Holandii wypada Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej (18) czy Stany Zjednoczone z indeksem 8,11 na miejscu 19. Obie te stare demokracje wyprzedza nasz południowy sąsiad, Republika Czeska, na miejscu 16 z indeksem 8,19.

wtorek, 29 maj 2012 21:25

Dojarnia

Toczące się od wielu miesięcy debaty wokół ustawy emerytalnej obracały się wokół kwestii, którą zamykano w stwierdzeniu ?będziemy musieli pracować dłużej?. Paradoksalnie, niemal wszyscy koncentrowali się tu na owym ?dłużej?, pomijając to, co w gruncie rzeczy zasadnicze, a co kryje się za słowem ?musieli?.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.