Dzięki Internetowi ludzie się ze sobą kontaktują cześciej, ale jest to kontakt dość specyficzny. Przesyłają sobie różne wideoklipy, piosenki czy zestawy fotografii, piszą mało, tak jakby załącznik miał powiedzieć, co myślą na taki czy inny temat. Czasami są to pouczające historyjki w formie fotografii, nie zawsze jednak prawdziwe.

niedziela, 28 listopad 2010 15:21

Zwolennicy NRD przeciwko królowi

W przedostatnią niedzielę listopada, akurat w dniu rozpoczęcia wyborów samorządowych, w Świebodzinie odbyła się uroczystość poświęcenia największego na świecie posągu Chrystusa ? Króla Wszechświata. Dla chrześcijan nie ma najmniejszej wątpliwości, że Chrystus jest Królem Wszechświata ? bo sam o tym powiedział, mówiąc: dana Mi jest wszelka władza na niebie i na ziemi ? a więc ? we Wszechświecie. Wszelką władzę ? czyli nieograniczoną ani żadną konstytucją, ani paktami konwentami, ma monarcha, czyli suweren.

niedziela, 28 listopad 2010 15:16

Polowanie na martwe dusze

Ze strony internetowej Radia Opole SA dowiadujemy się, że dziennikarze tej stacji, we współpracy z dziennikarzami TVP Opole, powiadomili policję, że zbierane są in blanco podpisy poparcia dla Komitetu Wyborczego Wyborców ?Kierunek Polski?.

Na podstawie tej informacji 20 października 2010 do siedziby KWW wkroczyli policjanci i dokonali przeszukania. Jak informują przedstawiciele Komitetu: Zabrano wszystkie nasze dokumenty: spisy sympatyków, listy poparcia, oświadczenia lustracyjne i wypełnione zgody kandydatów do Sejmiku Wojewódzkiego. 27 października przed Sądem Okręgowym odbyła się rozprawa w trybie wyborczym. Sąd zgodził się z wnioskiem PKW w Opolu, która odmówiła rejestracji list Komitetu.

Przedstawiciel Komitetu, Antoni Borelowski, napisał w oświadczeniu: Na tym sprawa się nie kończy, a wręcz przeciwnie. Trafi teraz do sądów powszechnych, do Sądu Najwyższego w trybie wyborczym oraz, gdy sądy krajowe będą nadal chronić przestępców, to do Trybunału Praw Człowieka w Sztrasburgu. Rzeczowo patrząc na rozprawę w Opolu, to paradoksalnie tylko praworządna postawa Sądu mogła uratować rząd polski przed odpowiedzialnością za łamanie elementarnych standardów wolnych wyborów. Nie ma więc tego złego? My bądźmy tylko nadal niezłomni i konsekwentni.

A ponieważ na czele tego Komitetu stoją zahartowani w bojach przewodniczący Solidarności Walczącej Kornel Morawiecki i były poseł i lider KPN Adam Słomka, więc możemy być pewni, że niezłomności i konsekwencji im nie zabraknie.

O co chodzi z tymi podpisami?

Wszystkie ordynacje wyborcze obowiązujące w Polsce wymagają, dla zarejestrowania kandydatów, zebrania odpowiedniej liczby podpisów wyborców danego okręgu. I tak:

Dla kandydatów na Prezydenta RP ? 100 000

Dla posłów do PE ? 10 000

Dla posłów do Sejmu RP ? 5 000

Dla senatorów ? 3 000

Dla zarejestrowania Komitetu Wyborczego ? 1 000

Dla kandydatów do sejmików ? 300

Dla radnych do powiatu ? 200

Dla radnych gmin powyżej 20 000 mieszkańców ? 150

Dla radnych mniejszych gmin ? 25

Od podanych wymogów przewiduje się wyjątki, ale nie zajmujmy się nimi. Zastanówmy się nad sensem tych wymogów: komu i do czego potrzebne są te podpisy? Dlaczego, aby zarejestrować kandydata na posła w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej (a podobnie jest i w innych krajach, takich jak Kanada czy Australia), wystarczy 10 (słownie: dziesięć!) podpisów wyborców z jego okręgu, a w Polsce w najmniejszej gminie minimalna liczba podpisów wynosi 25? Kandydaci na posłów muszą mieć poparcie 500 razy większe niż kandydaci brytyjscy, a kandydaci na Urząd Prezydenta aż 10 tysięcy razy większe! Czemu to służy i jakie przynosi skutki? Jakie są ?plusy dodatnie i ujemne? tej zabawy z podpisami?

Jakie są te ?plusy ujemne?, pokazuje dobrze wydarzenie opolskie: komitety wyborcze notorycznie dopuszczają się przekroczenia prawa wyborczego, zbierając podpisy albo in blanco ? jak to zarzucono KWW Kierunek Polski w Opolu, albo przepisując ? w ramach sąsiedzkiej pomocy ? z jednych list na inne, albo kupując podpisy za pieniądze, albo fałszując je wprost, licząc na to, że w tej ogromnej ilości podpisów nikt tego nie sprawdzi. Praktyki te stanowią tajemnicę poliszynela od początku pojawienia się demokracji po polsku.

(...)

niedziela, 28 listopad 2010 15:08

Polacy zadowoleni z atrapy

Działania Platformy Obywatelskiej pokazują wyraźnie, że jest to partia antywolnościowa i antyrodzinna, a funkcje państwa rozszerza do bycia nianią zarówno w stosunku do osób niepełnoletnich, jak i dorosłych, zgodnie z totalitarnym hasłem ?my, rządzący, wiemy lepiej, obywatelu, co jest dla ciebie lepsze?.

niedziela, 28 listopad 2010 14:54

Wkręcanie

PO-lityka historyczna

Hitlerowcy napadli na Polskę ? szczebiotały papugi medialne. Wybuchła wojna ? powiedział prezydent B. Komorowski. Upiorna wojna ? mówił premier D. Tusk. O ile papugi medialne mogą nie odróżniać Niemców od hitlerowców, wojny od eksterminacji, to wspomniani politycy chwalą się historycznym wykształceniem. O ile quasi-historyczne fantasmagorie związane z bitwą grunwaldzką, które uznaje za stosowne wydawać Narodowe Centrum Kultury, nie muszą mieć związku z realiami, to przecież ani polityczna poprawność, ani żądza pojednania polsko-niemieckiego nie powinna przesłaniać politykom faktów. A te są znane, choćby z przemówienia kanclerza A. Hitlera w dniu 22 VIII 1939 r.: Wydałem rozkaz zabijania bez litości (...) mężczyzn, kobiet i dzieci polskiej mowy i polskiego pochodzenia. Tylko w ten sposób zdobędziemy potrzebną (...) przestrzeń życiową... Polska będzie wyludniona i zasiedlona Niemcami.

niedziela, 28 listopad 2010 14:16

Łzy w deszczu

Każda kultura, niezależnie od tego, jak bardzo skupiona byłaby na teraźniejszości, nie może obyć się bez choćby mglistych wizji swojego początku i ostatecznego końca ? raju i apokalipsy. A ponieważ każda przekonana jest o swej absolutnej wyższości nad innymi, nie dopuszczając myśli, że zbudowany przez nią z wysiłkiem budowla i leżące u jej podstaw wartości mogą być tymczasowe, dlatego też swój początek i koniec uważa za początek i koniec świata.

wtorek, 02 listopad 2010 23:38

Nieustępliwy bój o samorząd

Z wyborami samorządowymi jest pewien kłopot, o którym głośno się nie mówi: wybory wójtów, burmistrzów i prezydentów miast (?merów?). W dwu poprzednich edycjach tych wyborów wszystkie partie polityczne poniosły kompromitującą klęskę: w wyborach 2002 roku zaledwie 25% mandatów trafiło w partyjne łapy, a w 2006 roku to już była prawdziwa katastrofa, tylko niecałe 18% merów objęło swoje urzędy pod partyjnym szyldem! W triumfalnie pokazywanych wyborczych statystykach o tej przykrości się nie mówi i tabelek nie pokazuje: może do głupiego pospólstwa nie dotrze świadomość, że wybory w jednomandatowych okręgach wyborczych to zupełnie inne wybory i prowadzą do innych wyników? Może medialnym hałasem o partyjnych sukcesach da się jakoś sprawę wyciszyć i usunąć z pola widzenia? A może da się jakoś cichcem wprowadzić zapis ustawowy, że mandatu wójta, burmistrza czy prezydenta miasta nie można sprawować dłużej niż dwie kadencje? To by na jakiś czas rozwiązało sprawę: jest wielu tych bezpartyjnych merów, którzy swoje funkcje pełnią już drugą, a czasem nawet trzecią i czwartą kadencję. Taka regulacja znakomicie oczyściłaby pole i otworzyła przed partiami politycznymi świetlane perspektywy niebywałych sukcesów!

wtorek, 02 listopad 2010 23:27

Skażona debata

Oryginalna pozycja w Europie

Miał zrobić rewolucję, zreformować, zreorganizować ? a w kasie zabrakło 4 mln zł (choć wynagrodzenia wzrosły o 0,8 mln zł). Decyzję o zamknięciu ekspozycji stałych (bo nie ma na opłacenie opiekunów galerii) ? co jest w muzealnictwie skandalem bez precedensu ? podjął ?muzealny Balcerowicz? (deklarujący się jako neomarksista) historyk sztuki P. Piotrowski, podając się do dymisji. Skompromitował stołeczne Muzeum Narodowe i mecenat państwa. Należałoby oczekiwać, że minister kultury postawi go przed sądem pod zarzutem niegospodarności.

Ministerstwo Finansów przygotowało projekt ustawy budżetowej na 2011 rok. Czegóż to możemy się spodziewać po ministrze Jacku Rostowskim, który zaserwował nam szkodliwą podwyżkę podatku VAT i kilku innych? Obraz szalejących wydatków publicznych i nadal gwałtownie zwiększanego długu publicznego nie napawa optymizmem.

wtorek, 02 listopad 2010 23:01

Szklanka i Żydzi

Świat, chociaż jest z pozoru transparentny i prosty, przecież skrywa w sobie mnóstwo tajemnic, na które co i rusz natrafiamy, kiedy tylko trochę uważniej mu się przyjrzymy. Na przykład lewica jest postępowa, to wiadomo od samego początku, od kiedy w ogóle pojawiła się na świecie, ale cóż to konkretnie znaczy? Ano, tak się składa, że postęp w wydaniu lewicowym sprowadza się w gruncie rzeczy do poluzowania warunków, w jakich jeden człowiek mógłby bezkarnie mordować innych ludzi albo przynajmniej ich rabować.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.