wtorek, 07 grudzień 2010 01:03

"Kielich" Łysiaka

W sierpniu 2001 r. Waldemar Łysiak w rozmowie z Arturem Borzyczkowskim mówił: "Zaczynam pisać powieść, o której napisaniu marzyłem od paru lat, lecz 'Malarstwo Białego Człowieka' tudzież inne obowiązki przeszkadzały mi skutecznie. Mam nadzieję, że teraz już nic mi nie przeszkodzi". Nie przeszkodziło. Pod koniec zeszłego roku w księgarniach ukazała się nowa powieść Łysiaka "Kielich". Pisarz pracował nad nią równy rok (data ukończenia 13 sierpnia 2002 r.).

sobota, 13 listopad 2010 13:07

Historia się powtarza

Ta książka ukazała się w 1993 r. Nagle, po dziesięciu latach okazała się niezwykle aktualna. Bowiem nasi żołnierze latem udają się do Iraku. Po raz drugi w historii! Pierwszy raz byli tam - swoista rocznica - sześćdziesiąt lat temu. I też, jak teraz, u boku Brytyjczyków. O tym właśnie mówi ta książka: "Wojsko Polskie w Iraku 1942-1943".

czwartek, 11 listopad 2010 16:51

Pod peerelowski wiatr

Ta książka to kawał historii najnowszej, widzianej na własne oczy i niejako tworzonej przez opowiadającą. Autorka bowiem była w środku wydarzeń, które złożyły się na działalność tzw. opozycji demokratycznej. W jej mieszkaniu przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie zbierali się członkowie Klubu Krzywego Koła, częstymi gośćmi byli m.in. Paweł Jasienica, Wojciech Ziembiński, Jakub Karpiński, Janusz Szpotański, Jan Olszewski, Jan Józef Lipski, później członkowie ROPCiO i KOR. W tej atmosferze dorastała córka autorki, Teresa Bochwic, która w książce przez siebie opracowanej połączyła własne wspomnienia ze wspomnieniami mamy.

Wręcz niewiarygodne, a jednak prawdziwe: doczekaliśmy się chwili (i książki), kiedy znów powraca się do wyjątkowych cech polskiego charakteru, polskich zasług dla Zachodu oraz zasad honoru w polityce międzynarodowej, których nie respektowano w odniesieniu do tego kraju. Wszystko to w nowym bestsellerze noszącym tytuł "A Question of Honor", wykupywanym ostatnio przez wszystkie środowiska amerykańskiej Polonii – z myślą o potencjalnych sojusznikach i przyjaciołach...

czwartek, 11 listopad 2010 16:49

Zielnik polski

14 grudnia 1981 roku. W drodze do pracy, wstrząśnięty wprowadzeniem poprzedniego dnia stanu wojennego, nawykowo wstąpiłem do księgarni. Wyszedłem z książką Ludwika Stommy (wtedy zajmował się naukowo antropologią) "Słońce rodzi się 13 grudnia". Gdy koleżanki i koledzy z redakcji dostrzegli ten tytuł, wybuchli. Po chwili konsternacja: to dzieło etnologiczne?! Bo 13 grudnia to dzień św. Łucji, patronki światła, obchodzony w Szwecji, ale i w naszej kulturze ludowej jest powiedzenie: "Święta Łuca dnia dorzuca". Wtedy bowiem słońce zaczyna wracać na półkulę północną, zwiastując rychłe wydłużanie się dnia. A więc tradycyjne święto i niedawne "antyświęto".

środa, 03 listopad 2010 00:21

Kiedy wypełnil się czas...

Czy Bóg ? Stwórca uformował człowieka w postaci skończonej i ostatecznej, czy też dał mu własną szansę rozwoju, podszeptując tylko od czasu do czasu swe wskazówki i życzenia? Wolna wola dana człowiekowi sugeruje tę drugą możliwość. Czy odnajdujemy w historii rodzaju ludzkiego jakieś dane, które potwierdzają, że taki przekaz zdarza się co jakiś czas? Wydaje mi się, że to pytanie jest wiodącym motywem przedziwnej ksiązki napisanej przez ks. Jana Kurdybelskiego pt. ?Kiedy wypełnił się czas??. Znakomita erudycja biblijna i ogólnohistoryczna pozwoliła mu przytoczyć wiele znaczących, a mało znanych faktów:

Pojęcie Boga Jedynego pojawia się już w mitach sumeryjskich, a potem w Egipcie jako kult Atona ? boga słońca, ok. tysiąc lat przed wydarzeniami Starego Testamentu. System wartości, znany z odczytanych hieroglifów, zaskakuje swą etyczną finezją również teraz. Wiele zaleceń moralnych etyki starożytnych Egipcjan odnaleźć można w Dekalogu.

wtorek, 02 listopad 2010 23:58

Papież wojny i pokoju

Papież Pius XII (1939-1958)  jest z polskiego punktu widzenia, a ściślej biorąc z punktu widzenia naszej racji stanu, postacią cokolwiek kontrowersyjną.  Był bardzo życzliwy kulturze niemieckiej, forytował niemieckich katolików ponad innych, często przyjmował w swej polityce niemiecki punkt widzenia. Tuż przed 1 września 1939 roku nakłaniał ministra Becka do ?oddania? Niemcom Gdańska i kawałka Pomorza ? w imię zachowania pokoju ? a potem nie potępił ani brutalnej agresji nazistowskiej na nasz kraj, ani IV rozbioru Polski po 17 września, dokonanego przecież nie tylko przez samego Hitlera, lecz do spółki z komunistami, z bolszewicką Rosją, która była największym wrogiem Kościoła katolickiego w ujęciu samego Piusa?

niedziela, 03 październik 2010 21:09

(Anty)bohaterowie

Taki mógłby być polski tytuł książki Riccardo Orizio. Bo dla jednych są to po prostu bohaterowie samopiszącego się dzieła, zwanego Historią, a dla innych antybohaterowie, zbrodniarze naszych czasów. Dla niektórych znów, przede wszystkim zaś dla siebie, bohaterowie swoich krajów. Czują się często zdradzeni, zapomniani, nieskrępowani własnymi wyrzutami sumienia.

sobota, 02 październik 2010 15:43

"Mistrzowie pióra"

Przeróżne "szkoły wyższe" rosną w naszym kraju, jak grzyby po deszczu. Jedną z najczęstszych ich specjalności jest dziennikarstwo. Może powinniśmy się cieszyć z tej tendencji, która, na zdrowy rozum, powinna także oznaczać rychły zmierzch rozkwitającego funkcjonalnego analfabetyzmu. Wszak skoro w każdym większym mieście kształci się ludzi w umiejętności pisania do gazet - co najmniej tyle samo powinno nam przybywać osób czytających. Także wielki sukces rynkowy podręcznika sztuki dziennikarskiej - napisanego przez luminarzy tej profesji – nastraja optymistycznie. Sprzedaż sporego nakładu musi przecież wynikać z troski adeptów o własne przygotowanie zawodowe.

czwartek, 30 wrzesień 2010 21:33

Polski grzech niepamięci

Informacje o rzekomym polskim antysemityzmie są towarem cennym i ciągle poszukiwanym. W krajach, które nas zdradziły w czasie II wojny światowej, poprawiają one samopoczucie, niejako pomagając uzasadniać ówczesną haniebną politykę- militarną bezczynność w 1939 roku oraz łajdactwa Jałty i Poczdamu. Przyprawienie Polakom podłej, antysemickiej gęby - skutecznie służy deprecjonowaniu nasze-go wkładu w walkę z Hitlerem, a także budowaniu obrazu Polski, jako kraju o niższej wartości w ogóle. Oddanie w łapy Stalina niesympatycznych ksenofobów jest wszak mniejszym grzechem od skazania na taki los wiernych, wykrwawionych sojuszników. Wizerunek Polaków – antysemitów stanowi wielką atrakcję dla Niemców, gdyż w jego kontekście dokonane przez nich ludobójstwo zatraca swoją wyjątkowość. Brednie o polskim współudziale w holocauście pozwalają nawet "osiągnięciem" tym z Polakami się podzielić. Jest to też temat pożądany przez niektóre środowiska żydowskie.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.