Adam Danek

Adam Danek

czwartek, 29 kwiecień 2010 19:39

Apologia zemsty

Dziś jedyną autentyczną rewolucją jest kontrrewolucja.
Józef Mackiewicz

czwartek, 29 kwiecień 2010 19:09

Apel do frajerów

My niżej podpisani, jako ludzie wolni, a jednocześnie całkowicie równi, przy tym postępowi, tolerancyjni i otwarci, niniejszym oświadczamy, że uznajemy co następuje za fakty obiektywne.

czwartek, 29 kwiecień 2010 18:28

Saluto romano

Pewien gest wywołuje burzę w mediach, ilekroć się gdzieś pojawi. Jego demonstrowanie podlega penalizacji, a w publicystyce roi się od głosów albo z tego zadowolonych, albo narzekających, że podlega za słabej penalizacji.

czwartek, 29 kwiecień 2010 18:24

Fałszowanie pojęcia szacunku

Ostatnimi czasy coraz trudniej trafić na mówiony lub pisany przekaz, który nie zawierałby słowa "szacunek". Komunikaty medialne, publicystyka i język polityki nieustannie odmieniają je na wszelkie możliwe sposoby. Codziennie ktoś ubolewa nad współczesnym brakiem szacunku dla człowieka, apeluje o szacunek dla wszystkich opinii lub dla ludzkiej odmienności w różnych dziedzinach bądź uświadamia nieświadomym, że każdy potrzebuje szacunku... Może to wywoływać wrażenie, że szacunek i jego okazywanie uchodzą dziś za sprawy niezwykle istotne. Wrażenie to całkowicie mija się z prawdą, jak zresztą większość popularnych mniemań.

czwartek, 29 kwiecień 2010 17:41

Bałwan opinii publicznej

Do ważniejszych bożków w panteonie demokracji należy tzw. opinia publiczna. Trudno ustalić, co właściwie kryje się za tym pojęciem, ale cokolwiek to jest, odgrywa w demokratycznej"religii obywatelskiej" niezwykle istotną rolę. Wedle stwierdzeń ludowładczej ideologii demokratyczne rządy w ogóle nie są możliwe bez "zorganizowanej opinii publicznej". W różnych ujęciach demokracja polegać ma na tym, że owa opinia publiczna albo kontroluje władzę, albo mówi jej, co ta ma robić, albo wręcz sama ją sprawuje. Postulaty demokratycznych ideologów nie wyjaśniają jednak, co dokładnie przez opinię publiczną należy rozumieć. Zgodnie z najbardziej rozpowszechnionym, zdroworozsądkowym poglądem składają się na nią opinie ogółu mieszkańców państwa, wypowiadane publicznie, tzn. z zamiarem przekazania ich wszystkim innym. Czy takie opinie zdolne są do pełnienia funkcji, które przypisują im demokraci?

wtorek, 27 kwiecień 2010 19:57

Ex oriente lux?

Nie usiłuję zatruć źródeł. Lecz pokazać, że są zatrute.

Nicolás Gómez Dávila (1913-1994)

wtorek, 27 kwiecień 2010 19:33

Krucjata, której nie było

W "Opcji na prawo" nr 12/2007 zamieszczony został artykuł Polsko-niemieckie obrachunki p. Adama Maksymowicza, polemiczny wobec opublikowanego wcześniej w tym piśmie szkicu "Niemieckie obrachunki" mojego autorstwa. Zainteresowanie tym, co wyszło spod mego pióra, przyjąłem z przyjemnością, niemniej nie mogę nie zauważyć, że p. Maksymowicz sformułował w swoim tekście szereg ocen zdarzeń historycznych, na których to ocenach opiera swą polemikę ze mną, a które są "niestety" z gruntu fałszywe. Poniżej będę je po kolei przytaczać i komentować, w miarę możliwości w takim porządku, w jakim umieścił je w swym artykule p. Maksymowicz.

wtorek, 27 kwiecień 2010 16:56

Permanentna wojna

Jeśli chodzi o charakterystykę aktualnego stanu naszego społeczeństwa, publicyści, których cenię i których oceny podzielam, w opinii niejednego popadają w przesadę. Ich analizy nierzadko spotykają się z reakcją oscylującą pomiędzy pobłażliwym bagatelizowaniem a zwykła kpiną. Reakcja ta sprowadza się do zapewnień, wypowiadanych z uśmiechem pełnym wyższości, że świat wcale nie wygląda tak, jak oni go opisują. Tam, gdzie oni widzą objawy degeneracji, zachodzą procesy, które nikogo dziś nie dziwią. Wskazują w kółko na różnorodne zagrożenia rzeczy, jakie zwykłego człowieka nic dziś nie obchodzą. Poświęcają wiele uwagi konfliktom pomiędzy jakimiś bytami wymykającymi się jego pojmowaniu. Kładą nacisk na podziały niewidoczne dla nikogo normalnego. Słowem, nie mają chyba nic lepszego do roboty, niż zrzędzić  - jak wszyscy defetyści.

wtorek, 27 kwiecień 2010 16:38

"Templum Novum" nr 5-6

Z przyjemnością biorę do ręki pióro, by zarekomendować Państwu najnowszy numer "Templum Novum", (zbyt) rzadko ukazującego się pisma, opatrzonego wyzywającym podtytułem "Kanonada narodowego romantyzmu". Dobrze pojęty romantyzm jest niezmiernie potrzebny w czasach, gdy kramarska kalkulacja jako jedyna forma intelektualnej aktywności walczy o lepsze z kompletną sklerozą ducha. Spoglądającym na ów pustynny duchowy krajobraz redakcja "Templum Novum" serwuje blisko sto siedemdziesiąt stron odtrutki, zamkniętej w okładce z wysmakowaną grafiką przygotowaną w Neosarmackiej Twórcowni "Lach" (więcej takich obrazów na www.alkemiq.pl).

wtorek, 06 kwiecień 2010 11:22

Czas zdrajców

Niedawno odbyła się szeroko nagłaśniana premiera wydanego przez Instytut Pamięci Narodowej Atlasu polskiego podziemia niepodległościowego, poświęconego epopei "żołnierzy wyklętych", zapisanej krwią w mrocznych latach 1944-1963. Krwią bojowników zapomnianego frontu, którzy nigdy nie zgodzili się uznać za polskie państwo aparatu zainstalowanego nad Wisłą przez sowieckiego okupanta i jego rodzimą agenturę - za co przyszło im zapłacić cenę najwyższą.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.