Magdalena Żuraw

Magdalena Żuraw

wtorek, 27 kwiecień 2010 16:44

Zgniłe jabłko Bartosia

Ojciec Tadeusz Bartoś, nadworny kapelan "Gazety Wyborczej" (obok ks. Czajkowskiego), poinformował swoich współbraci o zrzuceniu dominikańskich szat zakonnych odpowiednim Listem. Mogliśmy w nim przeczytać, że Kościół nadmiernie skoncentrował się na samym sobie, na własnym trwaniu i przetrwaniu. Brak ewolucji życia zakonnego, jego mechaniczne odtwarzanie w kolejnych pokoleniach, pomimo olbrzymiej zmiany świata, w którym dziś żyjemy, wydaje zły owoc. Dziś "nie zgadzając się z postawą Kościoła dotyczącą m.in. celibatu czy stosunku do gejów (Wobec Boga każdy jest równy, niezależnie od tego, czy jest hetero-, czy homoseksualistą)" Bartoś wyrusza ze szturmem na papieża Jana Pawła II.

wtorek, 27 kwiecień 2010 14:42

Milczenie kobiet

Zgodnie z Ewangelią - mężczyzna jako całkowicie poddany Chrystusowi, upoważniony jest do pełnienia posługi kapłańskiej, kobieta zaś niechaj słucha nauk w cichości, z całym poddaniem. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić mężem, lecz chcę, by trwała w cichości
(1 Tm 2, 11-12).

poniedziałek, 05 kwiecień 2010 22:17

Być kobietą...

Dawno, dawno temu, przechadzając się krakowskimi Plantami z zaprzyjaźnionym poetą, usłyszałam, że piękno nie tkwi w naturze, a w naszym jej udoskonalaniu. Że piękno wypływa z twórczości. Że twórczość, do jakiej jest zdolny człowiek, kształtuje owo piękno. I jak kamień z natury nie jest piękny, a pięknym czyni go dzieło ludzkich rąk, i jak kolory na palecie nie są piękne, a pięknymi czyni je dłoń malarza, tak też jest i z człowiekiem -  z jego duszą i z jego ciałem.

czwartek, 11 marzec 2010 17:52

Jestem twoją najlepszą przyjaciółką

Geje ponoć są najlepszymi przyjaciółmi płci pięknej. Kobiety mające w otoczeniu geja o bardzo cieplutkim i czułym serduszku, obierają go sobie na powiernika swoich najskrytszych tajemnic. Przyjaciel gej sprawdza się najlepiej, gdy powierzane mu tajemnice dotyczą pożycia z mężczyzną nie-gejem (czyli po prostu – z mężczyzną). Gdyby on był tak czuły jak ty – westchnie kobieta, dodając zaraz: gdybym mogła z nim rozmawiać tak jak z tobą..., dochodząc wreszcie do finalnego: gdyby on był taki jak ty... i ma tu przynajmniej trzy wizje zamykające gdybanie. Ale, ale, jedna chwilka. Panie te pomijają zabawną drobnostkę: gdyby ich mężczyzna był „taki jak ty” – czyli gejem – sączyłby piwo, wysłuchując o innym złym, bezwzględnym, nieczułym brutalu, który nie potrafi się domyślić najprostszych rzeczy i nie ma bladego pojęcia o miłości.

czwartek, 28 styczeń 2010 22:42

Męczennicy za wiarę i ojczyznę

W dzienniku jednego z najokrutniejszych nazistów Trzeciej Rzeszy, Hansa Franka czytamy: Kościół zachowuje nadzwyczajną rezerwę. Ale to jest tylko metoda, która powtarza się ciągle w polskiej historii. Kościół pozostawał zawsze w rezerwie jako ostatni ośrodek polskiego nacjonalizmu, jak długo były jeszcze do dyspozycji inne ośrodki działania. Kościół jest dla umysłów polskich centralnym punktem zbornym, który promieniuje stale w milczeniu i spełnia przez to funkcję jakby wiecznego światła. Gdy wszystkie światła dla Polski zgasły, to wtedy zawsze jeszcze była Święta z Częstochowy i Kościół. Nie należy nigdy o tym zapominać.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.