Marek Janik

Marek Janik

Powoli znikają wielkowymiarowe plakaty, które obficie zdobiły ulice naszych miast, "podnosząc świadomość unijną w narodzie" (?!) Pojawiają się wszak nowe. Wypada zatem zbadać skąd pochodzą. Przecież takie kampanie medialne pociągają za sobą niebagatelne koszty. Kto je poniósł? Czy aby nie był to podatnik?

czwartek, 11 listopad 2010 20:22

Dlaczego UPR ma niskie poparcie?

30 września odbył się w Warszawie protest taksówkarzy przeciwko zapowiedzianej konieczności montowania od początku 2004 roku kas fiskalnych. W ich rozumieniu urządzenie to nie jest potrzebne, ponieważ posiadają już odpowiednie do rozliczania się z klientami i urzędami. Dlatego przyjechali tłumnie do stolicy.

sobota, 02 październik 2010 12:28

Prawybory w USA

Krąży opinia, jakoby w USA kampania wyborcza nigdy się nie kończyła. I rzeczywiście jest tu część prawdy. Właśnie w tym czasie można powiedzieć, że zaczynają się wybory prezydenckie 2004, choć nie jest to do końca ścisła uwaga, dużo wcześniej bowiem sami kandydaci na ten urząd musieli podjąć decyzję, czy są zainteresowani i czy oczywiście mają realne szanse w grze.

czwartek, 30 wrzesień 2010 09:25

Dwa rodzaje biurokracji

Nie tylko Cyryl Parkinson poznał zjawisko określane słowem "biurokracja". On jednak zgłębił problem jako pierwszy. Wszakże, mimo upływu czasu nie wszyscy, którzy zetknęli się z tym później, zrozumieli, co widzą.

Idąc ulicami centrum Warszawy w środę, 29 kwietnia, można było zadać sobie pytanie: czy to jakaś epidemia? Puste ulice, jedyne pojazdy to autobusy i tramwaje - w zasadzie bez pasażerów. Poza tym ruch prawie nie istnieje. Słowem miasto zamarło. O tej porze tygodnia i dnia nie jest to typowe. Można byłoby w zasadzie cieszyć się z takiego komfortu, gdyby nie jeden drobny minus. To wszystko wygląda jak pustynia. Ta zaś, na siebie nie zarabia. Powodem tego stanu rzeczy są trzy proste słowa: Europejski Szczyt Gospodarczy.

piątek, 24 wrzesień 2010 10:36

Konwencja demokratów

Co zrobić żeby wygrać wybory? Trzeba pokazać swoje sukcesy, porażki strony przeciwnej lub najlepiej: jedno i drugie. Pokazać? Czy może raczej przekonać obserwatorów do swoich racji, aby przyjęli przedstawiony punkt widzenia? I uczynić to w taki sposób, żeby nawet tych, których do tej pory świat polityki niezbyt obchodził, przekonać do postawienia krzyżyka we właściwym miejscu. Bowiem losy wyborów, których wynik może być bliski - a na takie zanosi się obecnie - często zależą właśnie od wyborców niezdecydowanych.

czwartek, 23 wrzesień 2010 12:01

Konwencja republikanów

Witajcie w stolicy świata ? tak zaczął swoje przemówienie słynny, były prezydent Dużego Jabłka: Rudie Giuliani. To pierwsza konwencja republikańska w Nowym Jorku. (...) Nigdy nie widziałem tu tylu Republikanów. Był poniedziałek, 30 sierpnia. Na końcowe przemówienie Prezydenta USA trzeba natomiast było czekać do czwartku.

niedziela, 29 sierpień 2010 08:19

Nowy Ład: widzialna proteza rynku

Rząd, który rządzi najmniej, rządzi najlepiej ? to opinia, z którą duża część Amerykanów z pewnością się zgodzi. Z drugiej jednak strony utrzymuje się również pozytywna ocena prezydentury Franklino Roosevelta, za czasów którego znacznie wzrosły uprawnienia federalne. W sferze gospodarki ta opinia ma dużą grupę sceptyków, jest bowiem dokładnym zaprzeczeniem zdania pierwszego. W nie tak dawnej książce FDR's Folly (Szaleństwo Roosevelta) Jim Powell udowadnia, że wbrew obiegowym opiniom, to właśnie działania administracji tegoż Prezydenta nie tylko nie ograniczyły, ale wręcz przedłużyły negatywne zjawiska związane z okresem znanym jako Wielka Depresja (wielki kryzys).

niedziela, 01 sierpień 2010 20:42

Nowy Ład: widzialna proteza rynku

Rząd, który rządzi najmniej, rządzi najlepiej - to opinia, z którą duża część Amerykanów z pewnością się zgodzi.

sobota, 31 lipiec 2010 13:28

Szmaragdowy sukces w Europie

Gdy schłodzisz wodę poniżej zera, zamieni się w lód, który z kolei roztopi się po podgrzaniu. A powstała woda wyparuje, gdy temperatura przekroczy sto stopni. To czysta fizyka. Czy to kogoś dziwi? Analogiczne rzeczy występują w gospodarce. I dokładnie je widać, gdy, mając w pamięci polskie doświadczenia, wyjedzie się na wystarczająco długo tam, gdzie wolnego rynku jest więcej niż u nas. Na przykład do Irlandii. Bezrobocie 3%, niskie podatki i ubezpieczenia (niestety, przymusowe), ludzie raczej wydający niż oszczędzający pieniądze, cieszący się chwilą. Rodzina rozumiana konserwatywnie, z dziećmi, bez problemu starzejącego się społeczeństwa, uczniowie w szkołach w jednolitych mundurkach i...

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.