Antoni Kosiba

Antoni Kosiba

wtorek, 21 grudzień 2010 10:51

Co to naprawdę znaczy?

Ze strony różnych osób - nieznajomych, znajomych, a nawet "bliżej-niż-znajomych" - wiele razy słyszałem zdanie takie jak w tytule powyżej, albo bardzo podobne.

wtorek, 21 grudzień 2010 09:18

Jak należy to robić?

Niedawno dowiedziałem się, że na Litwie, gdzie tak w ogóle ubóstwo jest zdecydowanie większe niż w Polsce, jeżdżą prawie wyłącznie samochody marek niemieckich.

poniedziałek, 20 grudzień 2010 22:54

Warto czytać Biblię!

Już w Piśmie Świętym, a dokładniej ? w starotestamentowej Księdze Przysłów można znaleźć następującą przestrogę (podaję za tłumaczeniem znajdującym się w Biblii Tysiąclecia): Król państwo umacnia sprawiedliwością, niszczy je ten, kto podatkami uciska (rozdział 29, werset 4).

niedziela, 19 grudzień 2010 16:26

O Józefie - rządcy Egiptu

Historię Józefa w Egipcie znam tylko w naświetleniu dostępnym poprzez Biblię (i to w brzmieniu polskim – nie rozumiem języka hebrajskiego, aby wychwycić niuanse ewentualnie ginące w przekładach).

wtorek, 07 grudzień 2010 16:18

Kapitalizm na niby

Niech ONI się zajmą gospodarką...

wtorek, 07 grudzień 2010 13:23

O dwa socjalizmy za dużo

Rzecz jasna, nie chodzi mi o to, by nawoływać do całkowitego zniesienia podatków. To, że one są niezbędne, jest poza dyskusją. Problemem jest to, jak wiele z naszych pieniędzy - taką albo inną drogą - zabiera nam państwo. Ilość ta mieści się w przedziale od zera do stu procent.

wtorek, 07 grudzień 2010 10:22

Fatalne zauroczenie?

Według tzw. sondaży odsetek Polaków popierających przystąpienie naszego kraju do UE wciąż waha się pomiędzy 50% a 60%. Sondaże sondażami, ale wyniki wyborów (prezydenckich, parlamentarnych i samorządowych) systematycznie je potwierdzają! Mam na myśli to, że suma procentowych wyników osiągniętych przez kan-dydatów reprezentujących partie popierające akces Polski do UE, pomnożona przez frekwencję wyborczą w danym głosowaniu, daje wynik podobny do tego uzyskiwanego w sondażach.

wtorek, 07 grudzień 2010 00:51

Kapitalizm na serio

Na "antypodach", w Nowej Zelandii, po około 20 latach uprawiania "interwencjonizmu", "protekcjonizmu" (to są dwa spośród pseudonimów socjalizmu – wymyślonych, rzecz jasna, dla niepoznaki!) zrozumiano, że tak dalej nie da się gospodarować. W 1984 r. nastąpił odwrót. Podatki dochodowe i zwłaszcza podatki od importu (zwyczajowo zwane cłami) spadły bardzo znacznie, a dotacje do rolnictwa, które jest podstawą gospodarki nowozelandzkiej, zredukowano do zera!

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.