Damian Leszczyński

Damian Leszczyński

poniedziałek, 31 październik 2011 11:54

Globalna pomyłka

Jak głęboko i trwale możemy się mylić? Dobre pytanie. Na pewno możemy popełniać notoryczne pomyłki w rzeczach drobnych. Nie tylko zresztą możemy, ale stale popełniamy. Ale czy możemy mylić się w sprawach fundamentalnych. Czy możemy mylić się tak, że nie tylko teraz nie dostrzegamy, ale nigdy nie będziemy w stanie pojąć naszego błędu? Ta hipoteza jest nie tylko intrygująca, ale również przygnębiająca ? właśnie jako niedająca się zweryfikować możliwość.

środa, 28 wrzesień 2011 17:24

Zwierzaki kolektywne

Wygląda na to, że twierdzenie, iż człowiek jest zwierzęciem społecznym i istotą z gruntu towarzyską, uznane zostało za jeden z powszechnych wyznaczników normy. Widać to choćby po tym, że określenie kogoś jako ?nietowarzyskiego? w żadnym wypadku nie jest komplementem, a kategoria ?aspołeczny? traktowana jest niemal jako jednostka chorobowa.

środa, 31 sierpień 2011 11:53

Po co?

Cechą dobrych pytań jest to, że mogą być zadawane w nieskończoność. Dlatego pytania, które są wyjątkowo dobre, dla wielu są zarazem nadzwyczaj drażniące. Brak ostatecznej odpowiedzi bywa bowiem równie deprymujący, jak brak gotówki, a odczuwalny jest najdobitniej wówczas, kiedy już się gotówkę posiada. Tak jakoś urządzono świat, że ludzie nie zaprzątają sobie sprawy kwestiami egzystencjalnymi, dopóki nie mają pieniędzy, kiedy zaś już je zdobędą, zdają sobie sprawę, że w świetle owych kwestii wysiłek i czas poświęcone na to zdobywanie najprawdopodobniej nie były warte zachodu.

sobota, 02 lipiec 2011 21:35

Oczywistości i kontrprzykłady

Francuski antropolog Lucien Lévy-Bruhl, badający przed stuleciem myślenie ludów prymitywnych (których pieszczotliwie nazywał ?dzi­kimi?), zwrócił uwagę na następującą sytuację. Co robi dziki zraniony strzałą, aby w ranę nie wdało się zakażenie? Wkłada zakrwawiony grot strzały do ognia.

Na ogólnym poziomie zgadzam się z diagnozami Józefa Białka dotyczącymi aktualnej sytuacji politycznej i ekonomicznej Polski oraz jej przyczyn. Odruchowo opowiadam się za wizją państwa ograniczonego do minimum, które bez potrzeby nie ingeruje w życie, własność i wolność obywateli. Mam jednocześnie świadomość, że jest to pewien utopijny ideał, a istota sprawy leży w tym, jak zdefiniujemy ową ?potrzebę?, która usprawiedliwiałaby państwową ingerencję. Dużo łatwiej i bezpieczniej podać negatywną charakterystykę tego, czego państwo nie powinno robić, niż wskazać to, co robić powinno. Jak komuś raz przyznamy w jakiejś dziedzinie swobodę interwencji, to, niestety, nie będziemy potem w stanie nad tym zapanować. Zmaltretowany państwowy system edukacji wszystkich szczebli jest tu najlepszym przykładem ? a zaczęło się przecież od kilkuklasowych szkół powszechnych.

niedziela, 01 maj 2011 16:53

Do pracy, rodacy

Pruski filozof Hegel, którego dzieła zdaniem niektórych są kopalnią wiedzy, zdaniem innych zaś wysypiskiem nonsensu, ujął ludzką kondycję jako dialektykę pana i niewolnika. Pan, korzystając z pracy niewolnika, zapewnia mu ochronę i zarazem gnuśnieje w bezczynności, podczas gdy niewolnik, zmagając się z oporem materii, rośnie w siłę, wspinając się na wyższy poziom świadomości. W rezultacie pan uzależnia się od niewolnika i jego pracy, niewolnik zaś, właśnie dzięki pracy, stopniowo się wyzwala.

poniedziałek, 28 marzec 2011 15:45

Magia katastrof

Istnieje przekonanie, że tragiczne katastrofy skłaniają ludzi do refleksji nad sobą i swoją egzystencją, a nawet są w stanie doprowadzić ich do zmiany dotychczasowego trybu życia. Bez wątpienia tak właśnie sądzili starotestamentowi prorocy, roztaczający malownicze wizje ognia lejącego się z nieba w celu przemiany ludzkich umysłów i serc. Można też podejrzewać, że nawet sam Stwórca u progu dziejów wierzył w zbawienną moc katastrof, jak bowiem inaczej wyjaśnić zesłany przezeń potop. Jednak fakt, że po tym pierwszym globalnym oberwaniu chmury nie pojawiły się następne, świadczy o tym, że zmienił zdanie. Dokonał co prawda jeszcze spektakularnego zniszczenia Sodomy i Gomory, ale chyba już nie bardzo wierząc w skuteczność tego zabiegu. I miał rację ? wszak sodomitów dziś nie brakuje.

wtorek, 01 marzec 2011 00:18

W poczekalni

Człowiek przebudzony nagle z głębokiego snu nie wie często, gdzie jest i co się z nim dzieje. Jeśli na dodatek zdarzyło mu się zasnąć w obcym miejscu ? w pociągu, samolocie czy hotelowym pokoju ? w pierwszej chwili może uznać jawę za dalszy ciąg snu. Po chwili jednak, kiedy dojdzie do siebie, niepewność mija, a rutynowe czynności utwierdzają go w przekonaniu, że sen się skończył. W takiej sytuacji mało komu przychodzi do głowy zastanawiać się nad tym, czy czasem sen dopiero się nie zaczął.

piątek, 28 styczeń 2011 10:48

Nauka i historia

Historia nauki to pouczająca dziedzina. Nie tylko z uwagi na dostarczane informacje, ale również ze względu na udzielną lekcję moralną. Z jednej strony bowiem pokazuje, jak stymulowany wolą wiedzy człowiek od setek czy tysięcy lat konstruuje mniej lub bardziej dziwaczne interpretacje rzeczywistości, z drugiej zaś uświadamia nam, że wszystkie one, prędzej czy później, zostają zastąpione nowymi, w świetle których okazują się błędne.

piątek, 31 grudzień 2010 14:46

Szkolne chomąto

Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał ? powiada przysłowie. Ale nie dodaje, że czego Jaś się nauczy, to Jan i tak zapomni, zmuszony uczyć się rzeczy, o których Jaś nawet nie myślał. Nie ma w tym zresztą nic dziwnego, a to, czy Jan coś umie, czy nie, jest wyłącznie jego sprawą ? podobnie jak to, czy i co umie Jaś, powinno być sprawą jego rodziców.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.