Damian Leszczyński

Damian Leszczyński

poniedziałek, 21 czerwiec 2010 17:02

Południe w ciemności

Czy możliwe jest, aby być zadowolonym z pewnej decyzji, a równocześnie całkowicie nie zgadzać się z jej uzasadnieniem? Wydaje się, że tak. Weźmy choćby taką oto sytuację: przybiega dziecko do ojca i prosi o cukierka. Ojciec kręci głową, ale w końcu cukierka daje, dodaje jednak: "Dostajesz to, gnojku, tylko dlatego, żebyś się ode mnie odczepił. Jak przyjdziesz jeszcze raz, to nie cukierka dostaniesz, tylko w ucho". No właśnie. Niby dzieciak dostał, co chciał, ale okoliczności sprawiają, że cukierek mniej smakuje. Albo inna sytuacja: pożyczam komuś na miesiąc pewną kwotę pieniędzy. Mija kwartał, pół roku, proszę o zwrot, ale nic z tego. W końcu po roku dłużnik, zmęczony moimi ponagleniami, decyduje się oddać mi pieniądze, ale przy okazji częstuje mnie długą przemową, w której dowodzi, jaki to ze mnie skąpiec, kutwa i w ogóle nieżyczliwy egoista. Możemy też wyobrazić sobie męża, który przypadkiem natrafiwszy w domu na miłosne listy pisane do żony przez obcego faceta, prosi ją o wyjaśnienie. Ta zwleka, ale w końcu spełnia jego oczekiwania: wyjaśnia mężowi, że listy są od kochanka, ale on sam jest skończonym chamem myszkującym po cudzych rzeczach, który nie zasłużył sobie na to, żeby z nim być, i właściwie wszystko to jego wina i powinien się wstydzić, a ze wstydu powiesić.

poniedziałek, 21 czerwiec 2010 17:01

Burze mózgów i wichry namiętności

Szalejąca od paru dni nad Polską wichura skłoniła niektórych do kasandrycznych wizji. Prognozy pogody czytane są niczym zapowiedzi końca świata, a każde powalone drzewo nieuchronnie zbliża nas do ostatecznego rozstrzygnięcia kwestii ludzkiej. O anomaliach pogodowych opowiadają nawet ci, którzy byli dotąd jedynie specjalistami od anomalii intelektualnych, wnikliwie badanych na własnym przykładzie. Na jednej z witryn internetowych związanych z ekologią można przeczytać, że wszystkiemu winne są lodówki i dezodoranty, których użycie spowodowało, iż w niebiosach otworzyła się wielka dziura ozonowa, przez co nasza planeta narażona jest na oddziaływanie wiatru słonecznego i innych groźnych sił kosmicznych. Pojawiają się też głosy, że owe anomalie pogodowe, huragany i burze zapowiadają rychłe nadejście kosmitów, co wykazał zresztą w swoim niedawnym filmie Wojna światów Steven Spielberg. To nadejście jednych martwi, innych zaś cieszy, wśród tych ostatnich zaś są scjentolodzy, którzy uważają, że wichury to oczywista oznaka tego, że zły książę Xenu z Konfederacji Galaktycznej został pokonany i wkrótce żyć będziemy wiecznie w harmonii z innymi inteligentnymi bytami zamieszkującymi wulkany.

poniedziałek, 21 czerwiec 2010 16:42

Wysypisko sztuki

Oddział Sztuki Współczesnej Muzeum Narodowego w Gdańsku urządził wystawę zatytułowaną Nowi Dawni Mistrzowie. Zaprezentowano na niej obrazy współczesnych twórców, głównie amerykańskich, nawiązujące pod względem warsztatu i stylu do klasycznego malarstwa. Całość została połączona z promocją książki Koniec sztuki autorstwa pomysłodawcy wystawy, znanego amerykańskiego krytyka Donalda Kuspita. O pracy tej było ostatnio głośno, choć Kuspit nie formułuje w niej żadnych odkrywczych tez, lecz pisze o tym, o czym przeciętny człowiek wiedział od dawna, a mianowicie, że niemal cała sztuka współczesna odrzucająca klasyczne kanony estetyki i wykorzystująca przede wszystkim siłę prowokacji, jest jednym wielkim hochsztaplerstwem, intelektualną i artystyczną bańką mydlaną rozdmuchną do granic możliwości przez gromadę usłużnych krytyków.

poniedziałek, 21 czerwiec 2010 16:23

Prusacy, do pracy!

Dobrych parę lat temu część amerykańskich Murzynów wpadła na prosty, jak im się wydawało, pomysł zarobienia pieniędzy. Zażądali oni od rządu Stanów Zjednoczonych odszkodowań za to, że ich przodkowie zostali wywiezieni z Afryki jako niewolnicy. Wielu sprytnych adwokatów już zaczęło się kręcić wokół sprawy, licząc na spore zyski, kiedy jeden z polityków zaproponował nieoczekiwane rozwiązanie. Postawił on sprawę tak: "Wypłacimy wam odszkodowania, a potem zapakujemy was na statki i wywieziemy z powrotem do Afryki. Co wy na to?". No i od tamtej pory do kwestii odszkodowań nikt nie wraca.

środa, 02 czerwiec 2010 12:18

Dwa dni

Kilkuset samorządowców spóźniło się ze złożeniem oświadczeń majątkowych. Mieli na to miesiąc czasu, ale z rozmaitych powodów nie zdążyli. Zgodnie z prawem powinni w tej sytuacji stracić mandaty, w ich okręgach zaś należałoby urządzić nowe wybory. Takie przepisy uchwalono latem 2005 roku przy poparciu m.in. Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej.

środa, 02 czerwiec 2010 12:16

Internacjonalizm w sosie berlińskim

Szef Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego, niemiecki deputowany Elmar Brok stwierdził, że zachowanie premiera Jarosława Kaczyńskiego i minister spraw zagranicznych Anny Fotygi to nacjonalizm. O co konkretnie chodziło Brokowi? Ano o to, że polski rząd stara się, aby stanowisko zajmowane dotąd właśnie przez Broka objął Polak, Jacek Saryusz-Wolski.

środa, 02 czerwiec 2010 12:14

W oparach absurdu

Stefan Kisielewski stwierdził kiedyś, że socjalizm dzielnie walczy z problemami nieznanymi w żadnym innym ustroju. Należałoby tu dodać, że w miarę umacniania się socjalizmu problemy te pogłębiały się i przybierały coraz bardziej absurdalne formy. Gdyby ostateczny cel, a więc społeczeństwo bezklasowe, został wreszcie zrealizowany, żylibyśmy w oparach takiego absurdu, że trudno byłoby oddychać (choć bardziej prawdopodobne jest, że byśmy w ogóle nie żyli). Niektóre absurdy miały charakter ekonomiczny, jak choćby nadprodukcja czy notoryczny niedobór tego, na co akurat jest popyt - zjawiska nieznane w żadnym innym systemie gospodarczym. Były również absurdy polityczne, w rodzaju konstytucyjnych zapisów o wolności słowa, absurdy architektoniczne, motoryzacyjne, gastronomiczne i kulturowe, których przytaczanie zajęłoby objętość równą kompletnemu wydaniu encyklopedii Britannica.

środa, 02 czerwiec 2010 12:11

Ekoparanoja

W piątek 2 lutego w Paryżu ogłoszono raport ONZ na temat ocieplania się klimatu na Ziemi. W związku z tym w mediach przepytywano rozmaitych aktywistów ekologicznych, którzy roztaczali przed nami katastroficzne wizje pełne takich obrazków, jak zatonięcie Wysp Brytyjskich, zalanie przez Bałtyk Żuław, katastrofalne susze w Afryce, tajfuny, tsunami i tym podobne. Wniosek, jaki wszystkie ekologiczne Kasandry wyciągały z tych opowieści grozy, był jeden: musimy coś zrobić, żeby temu zapobiec.

środa, 02 czerwiec 2010 12:09

Świńska solidarność

Znane powiedzenie głosi, że jak nie wiadomo, o co chodzi, to z pewnością chodzi o pieniądze. Święta racja. Jednak w wypadku premiera Kaczyńskiego i dokonywanych przezeń zmian w rządzie należałoby zastosować inny tok myślenia, jest on bowiem człowiekiem skromnym i na dobrach materialnych mu nie zależy. Trzeba raczej w tym wypadku powiedzieć tak: jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o służby. Specjalne rzecz jasna. Być może takie wytłumaczenie dałoby się zastosować do rządowych dymisji, z których jedna była spodziewana i zapowiadana przez dziennikarzy od dawna, druga zaś stała się niezłym newsem i kazała komentatorom życia politycznego nieco przysiąść do pracy.

środa, 02 czerwiec 2010 11:40

Szalony Mel i moralny niepokój

Wokół Apocalypto Mela Gibsona od początku panowała dość dziwna atmosfera. Zanim film pojawił się na ekranach, właściwie nic o nim nie było wiadomo, komentatorzy milczeli, na najważniejszych portalach internetowych poświęconych kinu pojawiały się jedynie szczątkowe informacje i tylko krótki zwiastun dawał wyobrażenie o tym, czego po kolejnym obrazie reżysera Braveheart i Pasji można się spodziewać. Jedyną reklamą, jaką zapewniono filmowi, były komentarze dotyczące ekscesów pijanego Gibsona, który dał upust swojej niechęci do Żydów, co stanowiło podstawę do opinii w rodzaju: no i sami widzicie, przemoc w jego filmach wynika stąd, że jest antysemitą, jak Himmler czy inny Goebbels.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.