Artur Adamski

Artur Adamski

czwartek, 30 wrzesień 2010 11:34

Komunistyczna rozgrywka

Pierwsza połowa dekady Gierkowskiej bywa wspominana jako najlepsze lata PRL-u. "Edward Szczodry" uchylił nieco kraty oddzielające kraj od zachodniego świata i za pożyczone pieniądze tworzył iluzje dobrobytu. Po latach, w wywiadach udzielanych Januszowi Rolickiemu zaklinał się też, że jego celem była możliwie największa wolność obywateli, a dla idei praw człowieka czynił wszystko, co było możliwe. W rozmowie z Nixonem w 1972 r. "Wielki Ed" stwierdził też podobno z przekonaniem, że nie jest wasalem Moskwy.

czwartek, 30 wrzesień 2010 11:05

O obrońcach Europy i krzywdzeniu Niemiec

Artykuł Pana Bartosza Rutkowskiego "Obrońcy niesłusznej sprawy" podejmuje tematy istotne, godne poważnych studiów i refleksji. Zawiera też jednak myśli, z którymi zgodzić się nie sposób.

czwartek, 30 wrzesień 2010 10:12

Zanim się roztopimy

Dziadek opowiadał mi kiedyś lekcję historii, w której uczestniczył jako uczeń szkoły powszechnej. Było to w latach dwudziestych, a nauczyciel mówił o bitwie pod Termopilami. Zaszczepione wtedy przekonanie, że wrogom zagrażającym ojczyźnie stawia się opór, nie oglądając się na stosunek sił - zaowocowało po latach, kiedy jego pokolenie zostało poddane historycznej próbie. I jakże ważny był dla niego ten szkolny przekaz, skoro po ponad półwieczu lekcję o żołnierzach Leonidasa odtwarzał swojemu wnukowi.

czwartek, 30 wrzesień 2010 10:04

Wolność wyznania według władzy ludowej

Setki klasztorów likwidowanych w ciągu jednej nocy. Zamaskowane transporty uwięzionych duchownych, obozy pracy przymusowej z wyniszczającymi warunkami bytowymi... Nie, to nie Kambodża Pol Pota, nie Związek Sowiecki w latach trzydziestych ani też nie Tybet w okresie rewolucji kulturalnej. To Polska pod rządami PZPR-u.

czwartek, 30 wrzesień 2010 07:48

Polityk niejednoznaczny

Fenomenem polskiej publicystyki ostatnich kilkunastu lat są nibyleksykograficzne książki, w których powszechnie znane osoby zawierają skrót swoich poglądów - uporządkowanych "od a do z". Stanowią więc szansę zyskania, wprawdzie dość powierzchownej, ale wieloaspektowej wiedzy o ludziach mających znaczący wpływ na naszą rzeczywistość. Oczywiście – motorem tego gatunku twórczości jest "samokreacja" autorów. Nie jest też zapewne przypadkiem, że np. "Alfabet Rokity" ukazuje się w czasie, gdy zbliżające się wybory mogą lidera "Platformy" wynieść do godności premiera.

piątek, 24 wrzesień 2010 12:49

Polski interes narodowy

Z Bartłomiejem Tomaszem Parolem z Centrum Obrony Interesów Narodu Polskiego im. Ryszarda Kuklińskiego rozmawia Artur Adamski

piątek, 24 wrzesień 2010 12:29

Marksistowskie sacrum

Feuerbach nie odkrył Ameryki, stwierdzając, że naszemu gatunkowi przypisana jest niezbywalna potrzeba transcendencji. Realizatorzy teorii Marksa i Engelsa, mimo że ogarnięci ambicją przebudowy świata i człowieka, nie byli w stanie zniwelować do końca tej oczywistej sfery ludzkiego istnienia. W sposób świadomy lub nie - uruchomili produkcję własnej odmiany "opium dla ludu".

piątek, 24 wrzesień 2010 10:26

Pamięć pisana na piasku

Widziałem kiedyś w Bułgarii kamień z inskrypcją informującą, że "w tym miejscu partyzanci podpalili stodołę". W Niemczech na każdym kroku trafiamy na pomniki i tablice z listami poległych żołnierzy. Nie upamiętniają one bojowników walczących o wartości wyższe od chęci panowania nad światem. A jednak są wszędzie - spiżowe, ukwiecone, pielęgnowane. Pamięć narodów o ofiarach dawnych pokoleń miewa imponujące rozmiary, bywa zdumiewająco wybiórcza i kreatywna.

czwartek, 23 wrzesień 2010 16:50

Nowa wersja drugiej wojny

Od kilkunastu lat polski rynek księgarski zasypywany jest tłumaczeniami prymitywnych i stronniczych książek historycznych, autorstwa zwykle anglosaskiego. Wiele z nich wypacza obraz drugiej wojny światowej, a nawet jest obelgą dla naszego kraju. Niestety, choroba wydawnictw polegająca na drukowaniu kolejnych opracowań urągających Polsce trwa. Skoro rynek wchłonął nieuczciwe pozycje brytyjskie i amerykańskie - pora zbić kasę na nierzetelności niemieckiej. Ostatnio "Świat Książki" wydał więc "Kronikę Drugiej Wojny Światowej" zredagowaną przez tajemniczy zespół ekspertów zza zachodniej granicy.

czwartek, 23 wrzesień 2010 11:40

Co z tym Lisem?

Wielki sukces rynkowy książki o charakterze publicystycznym przynajmniej w części musi być przejawem troski o aktualny stan kraju. Bez względu na ocenę dzieła znanego dziennikarza - mam nadzieję, że kolejne dodruki nie wynikają w znaczącej mierze z uroku redaktora Lisa i są efektem patriotyzmu oraz zainteresowania sprawami publicznymi.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.