Jerzy Przystawa

Jerzy Przystawa

piątek, 19 luty 2010 14:26

Wołanie o przemianę elit

Zostałem poproszony o napisanie kilku słów wstępu do kolejnej książki Janusza Dobrosza i muszę się przyznać, że czynię to bez entuzjazmu i z ciężkim sercem. Jako jeden z setek tysięcy lwowian, zmuszonych przez okrutny los do porzucenia swojej ziemi i swojego miasta, cmentarzy, na których spoczywają prochy naszych dziadków i prapradziadków, kościołów pełnych tablic upamiętniających dzieła przodków, sal wykładowych i korytarzy, w których przez długie wieki rozbrzmiewała polska mowa - rozumiem doskonale uczucia i emocje breslauczyków, jacy dzisiaj gromadnie przybywają w odwiedziny do Wrocławia, a który przez równie długie wieki był ich ukochanym Breslau. Jestem pewny, że czują i przeżywają to samo, co lwowianie odwiedzający dzisiaj Lwów czy rodowici wilnianie przybywający do utraconego Wilna. Jestem pewny, że niejednemu z tych breslauczyków, gdy siada w ławce St. Elisabethkirche przy dawnej Herrenstrasse, ciekną po policzkach łzy, podobne do tych, jakich nie potrafiłem powstrzymać w kościele św. Elżbiety przy ulicy, która kiedyś nazywała się Leona Sapiehy, a dzisiaj nosi imię Stiepana Bandery.
Poziom zadowolenia Polaków z naszych historycznych osiągnięć, jak o tym świadczą chociażby niezbyt udane obchody 20. Rocznicy Okrągłego Stołu, jest raczej niski. Nie jesteśmy zadowoleni ani z naszego miejsca w Unii Europejskiej, ani z naszego rządu, ani z Prezydenta, a o Sejmie to już w ogóle szkoda gadać! Stroskani Rodacy nieustannie poszukują więc jakiegoś cudownego środka, który by to wszystko naprawił jak należy. Dotyka to mnie w szczególny sposób, bo bez przerwy słyszę zarzut, że "JOW to nie jest panaceum", co jest, niestety, poza dyskusją, gdyż ja proponuję tylko jedną, prostą, zwykłą ustawę sejmową.
czwartek, 18 luty 2010 21:51

Wstrzymana nawałnica

Załamanie pogody, burze, nawałnice, jakie przeciwko Marszowi JOW wymyśliły zakłamane, nieżyczliwe środki masowego przekazu, działać miały jak gaz paraliżujący wolę i determinację woJOWników, którzy mieli się stawić w sobotę, o godzinie 11 pod Kolumną Zygmunta w Warszawie.
wtorek, 16 luty 2010 16:58

Postęp proporcjonalnie degresywny

Ludzie, których podstawowym zawołaniem politycznym jest posiadanie serca po lewej stronie, pod koniec XIX wieku wymyślili tzw. reprezentację proporcjonalną, ogłosili  wybory w jednomandatowych okręgach wyborczych za krzywdzące i niesprawiedliwe, a wraz z dynamicznie rozwijającym się postępem, potrafili socjalizującym elitom europejskim wmówić, że postęp i sprawiedliwość mogą być realizowane jedynie w formule tzw. wyborów proporcjonalnych. W wyniku tego sprytnego zabiegu językowego, w którym słowo "proporcjonalny" kojarzy się wprost ze słowami "równy" i "sprawiedliwy", po I wojnie światowej na całym kontynencie europejskim zapanował "proporcjonalizm".
sobota, 13 luty 2010 21:54

Bo prawda jest nad klęską

Michał Tadeusz Falzmann (28 X 1953 - 18 VII 1991)
sobota, 13 luty 2010 20:48

Paść może i Naród wielki

Data, która stała się początkiem końca Niepodległej Polski, zasługuje na upamiętnienie i powinna być dla nas powodem do refleksji historycznej nad przyczynami upadku naszego państwa, nad polityką naszych ówczesnych elit, a przede wszystkim do refleksji nad aktualnym stanem naszych spraw państwowych, żeby się upewnić, że dzisiaj polskie elity już nie powtarzają tych samych błędów. I, naturalnie, nad stanem tych elit, nad ich jakością i sposobem, w jaki realizują swoje społeczne i narodowe zobowiązania.
poniedziałek, 01 luty 2010 14:11

PiS za JOW?

Prawo i Sprawiedliwość podało do wiadomości publicznej swój projekt nowej konstytucji Rzeczypospolitej, a w nim pojawiły się wreszcie długo oczekiwane i stanowiące swoiste tabu słowa ?jednomandatowe okręgi wyborcze? (JOW). Są to słowa sprawiające trud nawet najwybitniejszym intelektualistom i profesorom. Często bowiem słyszę, jak z ust ludzi wybitnie inteligentnych i wykształconych, nawet w polityce, padają jakieś ?jednoosobowe mandaty?, ?jednookręgowe mandaty?, ?jednosobowe wybory? itp. Liderzy Prawa i Sprawiedliwości traktowali do tej pory koncepcję JOW z obrzydzeniem dorównującym chyba tylko gorącym uczuciom liderów PSL, z tym że Pawlak i Ska zawsze unikali głośnego wyrażania swoich zapatrywań w tej sprawie. Ale propagandziści PSL w tzw. terenie mają surowy nakaz zwalczania postulatu JOW wszystkimi dostępnymi środkami. I oto te potworne słowa, niczym Deus ex machina, pojawiają się w PiS-owskim projekcie konstytucji! Co więcej, we ?Wprowadzeniu? czytamy, że projekt przesądza większościowy charakter systemu wyborczego i wychodzi naprzeciw postulatowi jednomandatowych okręgów?

niedziela, 31 styczeń 2010 21:49

Kłamstwo zawsze kona szybką śmiercią?

Instytut Pamięci Narodowej, z okazji 25-lecia morderstwa księdza Jerzego Popiełuszki uruchomił w internecie ?pokój księdza Jerzego? (www.popieluszko.pl) i znajdujemy tam Jego słowa: kłamstwo zawsze kona szybką śmiercią. Kapłan Solidarności był człowiekiem dzielnym, a przez to optymistą, i z pewnością nie mógł mieć najmniejszego przeczucia, że Jego własna śmierć może się stać dowodem na to, że wcale nie, że kłamstwo może żyć długo, szczególnie wtedy, gdy w jego podtrzymywaniu zainteresowane są potężne siły.
czwartek, 28 styczeń 2010 23:15

Między interfejsem a oligarchą

Poseł Mirosław Sekuła, przewodniczący nowej komisji śledczej, to zaprawiony w partyjnych bojach prominentny działacz polityczny, który nieprzerwanie od 1990 roku pełni wysokie funkcje publiczne, najpierw jako wiceprezydent Zabrza, potem poseł, potem prezes Najwyższej Izby Kontroli, potem znowu poseł. Jako poseł nieustannie wybierany jest na najróżniejsze poważne funkcje, przewodniczy lub współprzewodniczy wielu komisjom sejmowym, a lista jest długa: Komisja Finansów Publicznych, Komisja Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, Komisja ds. Kontroli Państwowej, Komisja Nadzwyczajna ?Przyjazne Państwo?. Wynika z tego, że cieszy się on zaufaniem władz kolejnych partii politycznych i kto jak kto, ale Mirosław Sekuła powinien mieć wyjątkowo mało powodów, żeby uważać posłów na Sejm RP za marionetki. Tymczasem to w jego usta włożyła publicystka ?Rzeczpospolitej? (?Rz.? z 3.11.2009) dowcipną wypowiedź: Kim jest poseł? Interfejsem między ściągą klubową (instruującą jak głosować) a przyciskiem.
poniedziałek, 25 styczeń 2010 17:47

Długodystansowcy

Gwiazdą ostatniego sezonu politycznego w Polsce jest niewątpliwie poseł Platformy Obywatelskiej Jarosław Gowin, którego pełno w telewizjach, radiach i dziennikach, udzielającego wywiadów, komentującego, debatującego itd., itp.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.