Jerzy Przystawa

Jerzy Przystawa

wtorek, 31 sierpień 2010 19:10

Mózg w obcęgach

Urodziłem się w czepku, dzięki czemu przez 2/3 mojego życia omijały mnie sądy, prokuratury, policje i adwokaci. Była w tym jednak, jak wolno sądzić, jakaś niesprawiedliwość, jakieś zaburzenie porządku przyrody, dlatego przez ostatnie ćwierćwiecze nie wychodzę z sądów, spotkań z adwokatami i prokuratorami, a moje półki pełne są segregatorów wypełnionych pismami procesowymi, zażaleniami, powiadomieniami itp.

poniedziałek, 30 sierpień 2010 10:52

A my, cóż takiego dokonaliśmy?

Odszedł największy z tych, jakich wydała ziemia polska, a hołd złożyły mu trony i korony, praktycznie cały świat, wszystkie kontynenty i ludy, najpotężniejsi władcy, przyszli uklęknąć i modlić się przy Jego trumnie, a nad nimi, jak nad całym Rzymem, dumnie powiewały flagi polskie, tysiące biało-czerwonych chorągwi, żeby nikt nie mógł mieć wątpliwości, że tam, u stóp Świętego Piotra leży Polak, a przy nim stoi cała Polska. Ta sama Polska, którą wymazywano z mapy Europy, ta sama Polska, której nie zaproszono na paradę zwycięzców, gdy skończyła się II wojna światowa, ta sama Polska, którą jeszcze nie tak dawno Jacques Chirac odsyłał do kąta, ten sam Chirac, który stał teraz kornie, obok George'a Busha, Condoleezy Rice i innych, klękając i kłaniając się trumnie... Polaka.

poniedziałek, 30 sierpień 2010 09:20

Między Polską a Zjednoczonym Królestwem

Odszedł największy z tych, jakich wydała ziemia polska, a hołd złożyły mu trony i korony, praktycznie cały świat, wszystkie kontynenty i ludy, najpotężniejsi władcy, przyszli uklęknąć i modlić się przy Jego trumnie, a nad nimi, jak nad całym Rzymem, dumnie powiewały flagi polskie, tysiące biało-czerwonych chorągwi, żeby nikt nie mógł mieć wątpliwości, że tam, u stóp Świętego Piotra leży Polak, a przy nim stoi cała Polska. Ta sama Polska, którą wymazywano z mapy Europy, ta sama Polska, której nie zaproszono na paradę zwycięzców, gdy skończyła się II wojna światowa, ta sama Polska, którą jeszcze nie tak dawno Jacques Chirac odsyłał do kąta, ten sam Chirac, który stał teraz kornie, obok George'a Busha, Condoleezy Rice i innych, klękając i kłaniając się trumnie... Polaka.

niedziela, 29 sierpień 2010 10:37

Muszą się zapisać do gejów

3 czerwca odbył się "III Marsz na Warszawę" Ruchu Obywatelskiego na rzecz Jednomandatowych Okręgów, którego uczestnicy od lat domagają się zasadniczej reformy prawa wyborczego do Sejmu, upatrując w obecnym systemie wyborczym źródło wielu plag trapiących obywateli naszego państwa, a także – a może przede wszystkim? - łamiącym nasze, konstytucyjnie zagwarantowane, prawa, odbierającym nam samą możliwość kandydowania do Sejmu, łamiącym zasady równości, bezpośredniości a nawet proporcjonalności wyborów.

niedziela, 29 sierpień 2010 09:16

Na 14 rocznicę śmierci Falzmanna

We wtorek, 16 lipca 1991, Michał Tadeusz Falzmann, główny inspektor kontroli państwowej w NIK, skierował do Dyrektora Oddziału Okręgowego NBP w Warszawie następujące pismo:
Działając na podstawie upoważnienia nr 01321 z dnia 27 maja 1991 Najwyższej Izby Kontroli do przeprowadzenia kontroli w Narodowym Banku Polskim proszę o udostępnienie informacji, objętych tajemnicą bankową, o obrotach i stanach środków pieniężnych (gotówkowych i bezgotówkowych) Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego, Warszawa, ul. Miła 2.

niedziela, 29 sierpień 2010 06:41

Państwo Autorytetów Moralnych

We Wrześni odbywały się tzw. prawybory. Instytucja prawyborów jest znana w krajach, gdzie wybory odbywają się w jednomandatowych okręgach wyborczych (JOW), i służą tam partiom politycznym do wyłonienia kandydatów, którzy później zostają wysunięci do ogólnego konkursu. W Polsce prawybory nie mają z tą instytucją nic wspólnego, są jedynie happeningiem politycznym, gdzie stwarza się partiom politycznym dodatkową okazję do prezentacji i do zabawy dla publiki.

niedziela, 29 sierpień 2010 05:53

Scripta volant?

Za niepamiętnych czasów I Rzeczypospolitej przodkowie nasi rozumieli, że dla prawidłowej budowy państwa najważniejsza jest jakość stanowionych praw, regulujących życie państwowe i społeczne. Dlatego tu, nad Wisłą, powstały kodyfikacje prawne, do których przez stulecia dochodzić musiały inne narody, to tutaj, na trzy wieki przed Monteskiuszem, wprowadzono monteskiuszowski podział władz, to tu Kodeks Napoleoński wymyślono na trzy wieki przed Napoleonem, to tu po raz pierwszy w świecie wprowadzono wolną elekcję i powszechne wybory prezydenckie (choć tamtego prezydenta nazywano królem). Ci dawni Polacy, polscy prawodawcy i legislatorzy, nie bali się na polskim tronie ani Niemca, ani Francuza, ani Węgra, ani Szweda, ponieważ rozumieli, i w to wierzyli, że najważniejsze są prawa, a złożona przysięga stanowi gwarancję ich respektowania i nienaruszalności.

wtorek, 03 sierpień 2010 13:50

FOZZ ukryżowany!

W czwartek 17 listopada Sąd Najwyższy, z iście salomonowym poczuciem sprawiedliwości, orzekł, że sędzia Andrzej Kryże, który ostatnio prowadził proces oskarżonych w sprawie FOZZ i wydał wyrok, miał pełne prawo tę sprawę prowadzić, osądzić ją i wydać wyrok, chociaż takiego prawa nie miał, bo nie pozwalały na to względy proceduralne.

niedziela, 01 sierpień 2010 21:14

Na zdrowy rozum

Laureat Nagrody Nobla i doktor honorowy niezliczonych uniwersytetów, nieśmiertelny Lech Wałęsa, wypowiedział kiedyś złotą myśl: W polityce logika nie zawsze funkcjonuje, a nawet bardzo rzadko.

 

niedziela, 01 sierpień 2010 21:11

Zima nasza, a wiosna jeszcze bardziej?

Bracia Kaczyńscy i ich partia Prawo i Sprawiedliwość dają nam przykład niesłychanego sukcesu i idą jak burza. Partia została założona 13 czerwca 2001 i liczyła wówczas zaledwie 70 członków, ale już w trzy miesiące później, po wrześniowych wyborach roku 2001, wprowadziła do Sejmu 44 posłów, uzyskując prawie 10% oddanych głosów. Fakt ten obala wszystkie teorie głoszące, że w warunkach ordynacji proporcjonalnej i istnienia pięcioprocentowego progu wyborczego na sukces liczyć mogą tylko partie bogate, które stać na kosztowną kampanię wyborczą, albowiem koszt zdobycia jednego mandatu poselskiego oscyluje około miliona złotych. Łatwiej nam zrozumieć sukcesy Samoobrony czy Platformy Obywatelskiej, bo tam siedzi bogacz na bogaczu, podczas gdy zarówno sami Kaczyńscy, jak i inni znani politycy tej partii, groszem nie pachną. Sukces PiS należy zatem rozpatrywać albo w kategorii cudu, albo geniuszu. Premier Kazimierz Marcinkiewicz twierdzi, że Jarosław Kaczyński jest geniuszem i przyjmijmy taką wykładnię, bo nie byłoby grzecznie nie wierzyć premierowi. Geniusz, połączony z dotacją i subwencją, doprowadził do tego, że dzisiaj w Sejmie mamy prawie cztery razy więcej (154) posłów PiS, prawie połowa senatorów pochodzi z PiS, o Prezydencie i Rządzie Rzeczypospolitej już nie wspomnę. Czy w demokracji sukces może być większy? Czy pełnia władzy może być bardziej pełna?

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.