Tomasz Serwatka

Tomasz Serwatka

wtorek, 27 kwiecień 2010 20:10

"Przewrót lutowy" w Pradze w 1948 r.

Pisał dziś będę o jednym z najsmutniejszych i najtragiczniejszych wydarzeń w najnowszej historii Czech (Czechosłowacji), komunistycznym tzw. przewrocie lutowym, zapoczątkowującym w tym kraju złowrogą erę stalinizmu. Cały kryzys przebiegał od 14 do 25 lutego 1948 r., kiedy to komuniści z K. Gottwaldem na czele zmusili prezydenta Edwarda Benesza (1884-1948) oraz liderów partii niekomunistycznych do zasadniczych ustępstw, równających się de facto politycznemu samobójstwu czeskiej i czechosłowackiej demokracji. Praga była ostatnią stolicą za "żelazną kurtyną", gdzie Stalin wprowadzał po wojnie swe porządki. Siłą rzeczy musimy tu dać krótki zarys genezy prezentowanych wypadków.

wtorek, 27 kwiecień 2010 17:04

Kardynał Bolesław Kominek

10 marca 1974 r. umarł we Wrocławiu kardynał Bolesław Kominek, pierwszy Polak na stanowisku arcybiskupa metropolity Wrocławia i kardynał ze Śląska, wybitny duszpasterz, uczony i publicysta. W trzy dni później kondukt pogrzebowy przeszedł z gotyckiego kościoła NMP na Piasku do tysiącletniej katedry pw. św. Jana Chrzciciela, w podziemiach której zmarły spoczął. Dość niespodziewany – po krótkiej chorobie – zgon Kominka nastąpił niespełna rok po jego nominacji przez Pawła VI na kardynała Kościoła powszechnego. Zaledwie dwa lata minęły od uznania przez Stolicę Apostolską (oraz cały świat zachodni, z USA i RFN na czele) naszych granic zachodnich i północnych, co skutkowało ustanowieniem pełnoprawnych polskich diecezji na Śląsku, Pomorzu, Warmii i Mazurach.

wtorek, 27 kwiecień 2010 15:02

Legnica 1241

9 kwietnia 1241 r. na Legnickim Polu (obecnie jest tam wielkie opactwo i kościół, upamiętniające ten ważki fakt dziejów Europy) doszło do gigantycznej na owe czasy batalii rycerstwa śląskiego, polskiego, niemieckiego i czeskiego przeciwko mongolskiej nawałnicy ze wschodu (Orda tatarska). Bitwa pod Legnicą, która była wtedy stolicą Dolnego Śląska i rezydencją dworu Piastowskiego, nie zahamowała wprawdzie impetu dzikusów, lecz zmieniła kierunek ich agresji ku Morawom i Węgrom. Zgon Wielkiego Chana w dalekiej Azji spowodował wkrótce "na szczęście " generalny odwrót Azjatów do domu...

wtorek, 06 kwiecień 2010 11:35

Prymas Tysiąclecia

28 maja przypada 27. rocznica śmierci kardynała Stefana Wyszyńskiego, zwanego przez badaczy i publicystów "prymasem Tysiąclecia". Był on bowiem osobą najdłużej (33 lata) sprawującą ten wysoki w polskiej tradycji urząd, a jednocześnie epoka, w jakiej przyszło mu działać (okres antykościelnego i programowo ateistycznego PRL-u), była bodaj najtrudniejszym okresem w dziejach Kościoła polskiego. Pozycja prymasa w dziejach Rzeczypospolitej była zawsze wyjątkowa. Od początku naszej państwowości faktycznie, od 1418 r. zaś formalnie (przywilej papieski) byli nimi kolejni arcybiskupi Gniezna. Od 1572 r. prymasi zwoływali i przeprowadzali "wolne elekcje" po zgonie każdorazowego króla, obejmując na okres bezkrólewia rolę głowy państwa (interrexa).

wtorek, 06 kwiecień 2010 10:25

Proces inżyniera Doboszyńskiego

18 czerwca 1949 r. przed Rejonowym Sądem Wojskowym w Warszawie rozpoczął się głośny, pokazowy proces polityka endeckiego Adama Doboszyńskiego. Postawiono mu fałszywe i absurdalne zarzuty agenturalnej działalności na rzecz służb specjalnych III Rzeszy (przed wojną) oraz Anglii i USA (w czasie i zaraz po wojnie). Oczywiście, samo "śledztwo", jak i proces były z prawnego punktu widzenia (i  nawet z punktu widzenia elementarnej logiki) farsą, a raczej tragifarsą. Wyrok śmierci zapadł 11 lipca. Został on skwapliwie wykonany 29 sierpnia. Jaką satysfakcję wywołało to u ubeków, niech świadczy fragment wspomnień bp. Czesława Kaczmarka z okresu, gdy sam przebywał on w czerwonych kazamatach. Mianowicie przesłuchujący go funkcjonariusz "zachęcał" go do składania idących po linii UB zeznań, grożąc, że inaczej będzie rychło ksiądz biskup popychał chmurki razem z Doboszyńskim.

Decyzja o jego podjęciu, 1 sierpnia 1944 r.,  należała do ludzi (Delegat Rządu RP na Kraj Jan St. Jankowski, komendant AK gen. Tadeusz Bór-Komorowski i członkowie jego sztabu), którzy "pracując w Podziemiu" w ograniczonym stopniu znali brutalne realia dyplomatyczne oraz w niewielkiej mierze brali je pod uwagę. Nie przewidzieli ani twardego oporu militarnego Niemców, ani perfidii politycznej Stalina, ani też niedostatecznej pomocy Anglii i USA. Te zaś czynniki ostatecznie zadecydowały o straszliwej klęsce Polaków.

wtorek, 30 marzec 2010 22:57

Patron Europy Środkowej

Dwudziestego trzeciego kwietnia obchodzimy corocznie święto Wojciecha (ok. 955-997), z dynastii książęcej Sławnikowiców (z Libic we wschodnich Czechach), od 982 r. biskupa Pragi i głowy czeskiego Kościoła, misjonarza Prus i męczennika (997), kanonizowanego przez Stolicę Apostolską ? na wniosek Cesarza Ottona III i króla Polski Bolesława Chrobrego ? już w dwa lata po zgonie! Dnia 23 kwietnia 997 r. bowiem faktyczny Prymas Czech, wysłany do pogan na pokojową misję przez króla Polski, został brutalnie zabity przez Prusów, niedaleko ujścia Wisły do Bałtyku (potem powstało tam miasto Gdańsk). Chrobry lojalnie i wielkodusznie wykupił ? za kilkadziesiąt kilogramów (tyle, ile ważyły zwłoki) złota ? ciało męczennika i pochował je w stolicy Polski ? Gnieźnie.

środa, 17 marzec 2010 14:29

Rumuńska pułapka

17 września 1939 r. o świcie armie sowieckie na całej linii przekroczyły bezprawnie wschodnie granice RP. Był to cios w plecy walczącej z Niemcami Polski, gdy biły się jeszcze Warszawa, Lwów, Kutno, a nawet Modlin i Hel. Armie niemieckie  zajęły dopiero ok. 35% ziem Rzeczypospolitej... Dlatego tak kłamliwa i pokrętna była nota Mołotowa, wręczona o 4 nad ranem na Kremlu ambasadorowi polskiemu, głosząca, że państwo polskie faktycznie przestało istnieć. Wobec tej straszliwej tragedii, oznaczającej faktyczny upadek całej obrony kraju, przebywające w rejonie Kołomyi, Kut i Kosowa władze RP zdecydowały się późnym wieczorem tegoż samego dnia na emigrację do Rumunii (a potem Francji), w celu kontynuowania ciągłości państwowości polskiej na obczyźnie.

środa, 17 marzec 2010 10:13

Tamto konklawe

Równo 30 lat temu, wieczorem 16 października 1978 r. biały dym nad Watykanem oznajmił światu wybór metropolity Krakowa, kardynała Karola Wojtyły na papieża. Miałem wówczas 11 lat. Dla większości z nas było to radosne zaskoczenie (pamiętam, jak mój zmarły Ojciec powiedział wówczas: Teraz to na pewno Polska odzyska niepodległość), ale " co ujawnili po latach badacze problemu" w watykańskich kuluarach mówiło się o Wojtyle w kontekście tronu Piotrowego od dawna, od kilku lat. Już w połowie lat 60., podczas obrad Soboru Watykańskiego II,  dał się on poznać jako intelektualista i profesor teologii, poliglota obyty w świecie, wnikliwy znawca problematyki Kościoła powszechnego...

czwartek, 11 marzec 2010 16:52

Rumuński "krwawy grudzień" 1989 r.

Równo 19 lat temu, w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia runął krwawy i dyktatorski reżim Nicolae Ceausescu. Zwany w bałwochwalczej propagandzie „Geniuszem Karpat”, ten mały (167 cm wzrostu) i drobny mężczyzna przez 24 lata rządził niepodzielnie – wraz ze swą pełną ambicji i zmanierowaną małżonką Eleną – dwudziestokilkumilionowym państwem prawie w środku Europy. Człowiek bez żadnego niemal wykształcenia i kindersztuby potrafił podporządkować sobie rumuński świat kultury i media, wytworzył też w latach siedemdziesiątych w bardzo sprytny sposób swój relatywnie pozytywny wizerunek na arenie międzynarodowej. Liczyli się z nim przywódcy Chin i USA, Francji i Iranu. Podejmował go sam prezydent Richard Nixon. 

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.