Krzysztof Ligęza

Krzysztof Ligęza

sobota, 20 luty 2010 18:37

W drodze do Monachium

Kiedy jesienią ubiegłego roku Unia Europejska zdecydowała o wznowieniu dialogu z Rosją o partnerstwie, zawieszonego po najeździe na Gruzję, oznaczało to, że w nagrodę za agresywną postawę, Moskwa doczekała propozycji rozszerzenia stosunków gospodarczych z UE.
sobota, 20 luty 2010 18:05

To tylko embrion?

Firmy zajmujące się zapłodnieniami in vitro wietrzą niebotyczne zyski. Coraz powszechniejsze staje się również klonowanie ludzkich zarodków do celów terapeutycznych. Jednak gdy postęp oznacza etyczny i moralny regres, należy wystąpić przeciw postępowi.
piątek, 19 luty 2010 14:07

Jutro wykuwa się dziś

Hipokryzja europejskich elit poraża. W obliczu najpoważniejszego od niemal stu lat kryzysu ludzie ci spotykają się, by porozmawiać o swej indolencji, ofiarowując zdezorientowanej gawiedzi tryskające oszustwem widowisko. A po cichu każdy ciągnie do siebie, aż dudni. Wystarczy przypomnieć sobie nadzwyczajny szczyt Unii Europejskiej, poświęcony kryzysowi gospodarczemu.
piątek, 19 luty 2010 13:42

Tańczący z trupami

Jak mawiają biegli w piśmie filozofowie: ważna jest idea, a debil zawsze się znajdzie. Dotyczy to również Günthera von Hagensa, który, jak wieść gminna niesie, do ceny biletów na niektórych swoich "pokazach" dolicza koszt torebek na wymiociny. Zaiste prawdziwa sztuka i prawdziwy artysta nie mogą dzisiaj obejść się bez torsji.
czwartek, 18 luty 2010 22:47

Daleko od przyzwoitości

W kraju między Bałtykiem a Tatrami niektórzy dysponują władzą i pieniędzmi, natomiast innych odsyła się do bogini Temidy. Co często oznacza, że odsyła się ich do diabła. Bo sprawiedliwość w polskim wydaniu to jedynie złudzenie, polska Temida zaś jest ślepa jak długopis Janiny Paradowskiej, głucha jak tipsy Jolanty Rutowicz i zepsuta niczym charakter Tomasza Lisa. A na domiar złego sprawia wrażenie kokoty, umęczonej po całonocnej szychcie. I bywa przekupna. I nie ma cojones, by skoczyć do gardeł swoim ciemiężycielom. Tym, którzy przez dziesięciolecia ją gwałcili. Czy zniewolili polską praworządność ze szczętem- oto jest pytanie.
czwartek, 18 luty 2010 22:31

Euroszaleństwo

Nie milknie dyskusja wokół konieczności (lub nie) wprowadzenia w Polsce eurowaluty. Przy czym zwolennicy tego rozwiązania sprawiają wrażenie, jakby euro odbierało im rozum.
czwartek, 18 luty 2010 21:52

Troska o dobro wspólne

Są słowa, które leczą jak modlitwa. Są słowa, które ranią. Inne z kolei rozsiewają dookoła drapieżną obojętność. Są i takie, które przeszywają serce niczym sztylet. Słowa o Ojczyźnie.
czwartek, 18 luty 2010 21:43

Toksyczny fundament

Żaden kraj nie może być większy niż ludzie, którzy nim rządzą, oraz elity, w jakie na co dzień wpatrzony jest tłum. Polską rządzą dziś ludzie mali, o skundlonych elitach nie wspominając. Czerwiec to znakomita okazja, by jednym i drugim wytknąć celowe zaniechania, subtelne przemilczenia oraz ordynarne łgarstwa, współobywateli zaś uczulić na upiorne konsekwencje owych zaniedbań.
wtorek, 16 luty 2010 18:21

Tęsknota za marzeniem

Kto miał powody do zadowolenia, ten do upojenia mógł zachwycać się "rocznicą obalenia komunizmu". Kogo zaś mainstreamowe media nie ograbiły ze zdrowego rozsądku, ten pytał, w jakim celu gloryfikuje się mistyfikację z czerwca 1989 roku.
wtorek, 16 luty 2010 17:24

Bardzo sprytne zwierzęta

Przyszedł czerwiec, to sobie panie lesbijki i panowie pederaści postanowili odrobinę podemonstrować. Zjechali zatem do Warszawy i odrobinę sobie podemonstrowali. Tęczowym krzykaczkom i krzykaczom brakowało dwóch haseł: "Żadnej płci, żadnego rozumu" oraz słusznie z powyższym korespondującego:"Przez ogłupienie w ramiona obłędu" Oba brzmiałyby bardzo na miejscu.
Ech, jakże oni wszyscy "wszyscy ci zwolennicy równości oraz tolerancji" ładnie się uśmiechali. Natychmiast przywodząc na myśl owego mężczyznę, szwendającego się po budowie z gołą głową, bez osłony kasku. Uderzony jedną tylko cegłą, uśmiechać się będzie już do końca życia. Może i uroczo, aczkolwiek absolutnie, można powiedzieć, bezrefleksyjnie.
Ale do rzeczy.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.