sobota, 01 maj 2010 12:15

Gnoje

Napisane przez

Jakieś 20 lat temu, śp. profesor Janusz Pajewski (takich ludzi już nie ma), opowiadał nam - studentom Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu następującą historię. Oto na początku lat 60. na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim odbywał się zjazd polskich historyków.

W pewnym momencie na mównicę wstąpił jakiś niewyobrażalny kretyn-komunista, który począł pleść bzdury na temat wolności religijnej w ZSRR. Po jego wystąpieniu sala zamarła. Przedwojenni profesorowie spuścili wzrok. Jeden tylko ks. prof. Mieczysław Żywczyński zaczął walić jak oszalały ręką w blat stołu. Po spotkaniu koledzy delikatnie jęli go wypytywać, skąd ten entuzjazm u duchownego. A Żywczyński na to: "Nie mogłem temu wariatowi dać po mordzie, to przynajmniej tak symbolicznie..."

 

Wyświetlony 3081 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.