piątek, 28 maj 2010 09:43

Bez dotacji, bez postępu

Napisane przez

Nietrudno zgadnąć, które książki mają większy wpływ na wyobrażenia o przeszłości tzw. przeciętnego odbiorcy należącego do młodego pokolenia: wydawane w niewielkiej ilości prace naukowe czy powieści ukazujące się w tysiącach, jeśli nie dziesiątkach tysięcy egzemplarzy. Wobec tego warto sięgnąć do literatury, choćby po to, aby zobaczyć, jakie to czy inne dziełko przekazuje treści. Bibliotekarki poleciły mi książkę Andrzeja Pilipiuka Rzeźnik drzew ? zbiór dwunastu opowiadań. Niech więc będzie.

 

W opowiadaniach pojawiają się motywy z historii najnowszej Polski: stan wojenny, Powstanie Warszawskie, rewolucja 1905. W dwóch, których akcja rozgrywa się w czasie stanu wojennego, nietrudno dostrzec antykomunizm. Głównym bohaterem opowiadania Teatralna opowieść jest szeregowy działacz opozycji antykomunistycznej. Po tym jak rozdawał ulotki, został aresztowany i przeszedł ?ścieżkę zdrowia?. Gdy spożywał w samotności wódkę, wygłaszał toast: ?żeby ten głupi Jaruzel do reszty oślepł?, a nawet: ?Jaruzelski i Kiszczak na szubienicę?. W opowiadaniu Operacja ?Jajca? major SB wcale nie jest sympatycznym młodym człowiekiem walczącym w pocie czoła z kontrrewolucją, aby uchronić PRL przed ?większym złem?, ale został opisany w sposób odpychający. Generalnie w pozytywnym świetle przedstawiani są opozycjoniści, a w negatywnym komuniści.

W Buncie Szewców autor zmierzył się z pozytywnymi skojarzeniami, jakie zgodnie z polityczną poprawnością budzić mają słowa ?republika? i ?demokracja?. Bohaterem jest szewc Amiwelechus Marv pochodzący z Rozety, z miasta Fresia, poddany króla Kassaora. Po tym jak Republika podbiła Monarchię, uczestniczył w powstaniu rojalistycznym przeciwko okupantowi. Republika prowadzi wojnę totalną, dokonuje eksterminacji arystokratów, próbując zmienić świadomość podbitych ludzi, jednym słowem Republika to twór totalitarny. Szewc okazuje się bardzo ideowy. Mimo że grozi mu śmierć, nie chce złożyć przysięgi na wierność demokracji i Republice. Żyć w Republice. W świecie, gdzie byle pasożyt-urzędnik ma równe prawa z szewcem??, gdzie głos dwu leni zbijających bąki w biurze liczy się bardziej niż głos chłopa uczciwie uprawiającego swoje pole. Żyć z piętnem zdrajcy? To już lepiej umrzeć ? mówi Marv.

Widoczne jest zainteresowanie Pilipiuka historią alternatywną, szczególnie w wypadku Rosji. Docenia ?dorobek? caratu i nietrudno dostrzec, że uważa, iż historia tego państwa przebiegałaby dla niego pomyślniej, gdyby utrzymały się rządy cara. W opowiadaniu Sprawa Filipowa w pozytywnym świetle przedstawia Ochranę zmagającą się z lewicowym terrorystą Borysem Sawinkowem, planującym za pomocą broni bakteriologicznej wymordowanie mieszkańców Petersburga.

Ksiądz Antoni z opowiadania, które dało tytuł zbiorowi, wcale nie jest pedofilem, ale odważnym i rozsądnym człowiekiem, a zakonnik, niemal dziewięćdziesięcioletni ojciec Zygfryd, wykazuje się znaczną wiedzą. I mimo kalectwa, które dla każdego jest ciężką próbą, nie porzucił zakonnego habitu, aby stać się takim Obirkiem i gwiazdą postępowych mediów. Kozacy z opowiadania Połoz to nie dzielni mołojcy, jak z filmu Jerzego Hoffmana, gdzie reżyser obdarzył ich samymi pozytywnymi cechami, ale pijaki i tchórze. Co więcej, okazują się ludźmi naiwnymi, pozwalają się ograbić spółce sołtysa, chłopów i popa.

Proszę, i to wszystko bez dotacji z budżetu, a jak są dotacje, to zaraz w roli głównej, jak nie homoseksualista, to feministka.

Andrzej Pilipiuk, Rzeźnik drzew, Lublin 2009, ss. 479.

Wyświetlony 1496 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.