czwartek, 01 lipiec 2010 16:49

Z życia pewnego prezydenta

Napisał

W kwietniu tego roku prezydentem Austrii na drugą kadencję został wybrany w wyborach powszechnych Heinz Fischer, wybitny działacz Socjalistycznej Partii Austrii ? ugrupowania mającego w swoich szeregach wielu dziwnych ludzi, na przykład wielkiego czciciela Marksa, Alfreda Gusenabuera, który przybywszy do Kraju Rad jako wiceprezes Socjalistycznej Międzynarodówki Młodzieży, ucałował ziemię na lotnisku w Moskwie ? parodiując w ten sposób papieża Jana Pawła II, ale i wyrażając swoje prawdziwe uczucia polityczne.

 

Ponieważ prezydent Fischer nie jest zbyt dobrze znany w naszym kraju, warto poświęcić mu nieco uwagi, korzystając przy tym z wiedzy Hansa Pretterebnera, znającego na wylot austriacką scenę polityczną, dziennikarza śledczego, wydawcy i redaktora czasopisma ?Standpunkt?.

Fischera (rocznik 1938) Pretterebner nazywa ?staromarksistowską skamieliną?, ?socjalistą z epoki kamienia łupanego?, chcącego odgrywać rolę ?moralnego autorytetu? i ?politycznego sumienia narodu?. Ten ideologiczny strateg austriackiej lewicy, wieczny aparatczyk partyjny, był, można powiedzieć, socjalistą z urodzenia ? zarówno jego ojciec, jak i wuj byli ważnymi postaciami w austriackiej socjaldemokracji. Już jako gimnazjalista działał w Związku Socjalistycznych Uczniów Szkół Średnich, w 1971 roku zasiadł w parlamencie, osiem lat później został wiceprezesem partii; w latach 1990-2002 był przewodniczącym parlamentu. Jego ideologicznymi patronami i mentorami byli austromarksiści Karl Waldbrunner i Christian Broda. Waldbrunner ? specjalista od upaństwawiania (czyt. likwidowania własności prywatnej), przez wiele lat budował komunizm w Związku Sowieckim, skąd w 1946 roku powrócił do Austrii, by objąć ważne stanowiska w partii i państwie austriackim. Broda od 1931 roku należał do Komunistycznego Związku Młodzieży, do 1945 jawnie opowiadał się za komunizmem, potem przeszedł wprawdzie do socjaldemokracji, ale nadal utrzymywał bliskie kontakty z komunistami i pozostał wierny ideałom komunizmu. Oprócz Waldbrunnera i Brody inspirował Fischera również komunistyczny ideolog włoski Antonio Gramsci. Kierując się jego koncepcjami, Fischer zalecał partii podwójną strategię: z jednej strony rządzenie państwem, zwyczajne administrowanie, a z drugiej walka o panowanie w nadbudowie, o hegemonię ideologiczną i kulturalną, prowadzona nie bezpośrednio, ale przy pomocy zaprzyjaźnionych środowisk intelektualnych i kulturalnych, ruchów i organizacji.

W 1978 roku Fischer koordynował tworzenie tzw. katalogu problemów, mającego stanowić podstawę nowego programu Socjalistycznej Partii Austrii. Oświadczył przy tej okazji, że celem reform społecznych pozostaje nadal urzeczywistnienie ideału społeczeństwa bezklasowego. Cały ów ?katalog problemów? utrzymany był w duchu marksistowskim; w gruncie rzeczy Fischer reprezentował pozycje eurokomunistyczne.

W 1997 roku obecny prezydent Austrii przyznał jednak, że społeczeństwo bez prywatnej własności środków produkcji, w którym większa część gospodarczych decyzji jest skoncentrowana w rękach państwa, stwarza więcej problemów, niż rozwiązuje. 80 lat po rewolucji bolszewickiej dostrzegł, że zniesienie własności prywatnej nie jest być może najlepszym pomysłem. Brawo!

(...)

Wyświetlony 1828 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.