poniedziałek, 30 sierpień 2010 08:24

Fundament naprawy ustroju

Napisane przez

Już liternictwo i graficzne rozwiązanie tytułu tej książki tłumaczy, o czym ona traktuje: WoJOWnicy. No tak – Jednomandatowe Okręgi Wyborcze. Mówi się o nich coraz więcej, niestety, bez skutku, Dobrze przynajmniej, że skrót JOW stał się powszechnie czytelny. Bo poza tym sama idea traktowana jest przez większość przedstawicieli establishmentu, jak gorący kartofel. Przerzucany z ręki do ręki, ale nikt go nie chce tak naprawdę ugryźć.

 

Dobrze więc, że Janusz Sanocki głośno powiedział w tej książce, że większość polityków poprzestaje na przerzucaniu owego gorącego kartofla, takim jednak przerzucaniu, by go nie wypuścić, aby nie wpadł w inne ręce. Zwłaszcza że i ci, którzy są wprawdzie "za", są nawet "przeciw".
Zwrócić trzeba uwagę na jedną rzecz: książka obrazuje wieloletnie działania grupy osób, które własnym sumptem przeprowadziły kilkadziesiąt ogólnokrajowych konferencji, wiele spektakularnych akcji i zaraziły swoim entuzjazmem bardzo wiele osób. Wszystko to przy prawie zupełnym milczeniu (a czasem wrogości) prasy.
Autor widzi w JOW podstawę naprawy Rzeczypospolitej. Twierdzi mianowicie, że główną wadą ustrojową leżącą o podstaw kryzysu III RP jest zły system wyborczy, mianowicie ordynacja proporcjonalna, niezależnie od tego czy stosowana według zasady d'Hondta, Saint Lague´a, czy jakiejkolwiek innej. A to dlatego, że ordynacja proporcjonalna jest ordynacją partyjną.
Być może, wiara autora w to, że JOW radykalnie uzdrowi kraj, jest zbyt silna. Z drugiej jednak strony bez wprowadzenia JOW nie ma mowy o uzdrowieniu kraju. Nie chodzi autorowi o likwidację partii. Określając ordynację proporcjonalną jako partyjną ma on na myśli fakt, że o wszystkim decydują ścisłe sztaby partyjne, wystawiające na listy wyborcze ludzi miernych, ale wiernych. JOW natomiast dają możliwość wyjścia poza te zamknięte kręgi. Jest bzdurą, gdy przeciwnicy JOW głoszą, że wówczas w Sejmie znajdzie się 460 przypadkowych posłów. I w takim przypadku będą to głównie posłowie ze znanych nam partii. Tyle że w ordynacji większościowej ? jednomandatowej (!) partie nie będą mogły wystawiać byle kogo, tak jak obecnie wstawiają na dalszych miejscach byle jakich ludzi, którzy dostają się do Sejmu "wciągani" przez liderów list. Przy JOW muszą to z definicji być ludzie najbardziej wartościowi; których zaakceptują wyborcy, a nie partyjne elity.
Tymczasem przeciw JOW są na dobrą sprawę wszystkie partie ? od lewicy do prawicy. Przykłady, jakie daje autor ? partii niewątpliwie prawicowych, są przeto najbardziej porażające. Wszyscy zaś krzywiąc się na JOW lub będąc jawnie przeciw, sięgają do argumentów wynikających albo z niewiedzy, albo z ? najdelikatniej mówiąc ? fałszywej interpretacji. Bo zgoda na JOW to koniec z jednej strony miernot, z drugiej ? wszechwładzy partyjnych elit. A co gorsza, uniemożliwiłoby to wchodzenie w zgniłe kompromisy, których następstwem mogą być rozmaite afery.
Rację ma autor, twierdząc, że walki o JOW nie należy łączyć z innymi postulatami. Wtedy bowiem idea rozmywa się. Natomiast Ruch JOW powinien przygarniać każdego przekonanego do tej idei. W tym miejscu wielu wzdrygnie się. Bo jeśli do JOW akces zgłaszają członkowie SLD, albo ktoś taki jak Bohdan Poręba? Odpowiedź jest prosta ? gdy będą już JOW, wówczas ludzie tego rodzaju i tak odpadną w wyborach. Zwłaszcza że to ordynacja proporcjonalna łatwiej ich wciąga do parlamentu. Dodatkowo zaś ordynacja proporcjonalna jest daleka od proporcjonalności, co autor czytelnie przedstawia na rozmaitych, przekonujących przykładach. Dopiero JOW to odzyskanie wolności i praw obywatelskich. Najwyższy więc czas na normalność.

Janusz Sanocki, WoJOWnicy, Wydawnictwo Nyskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne, Nysa 2005

 

Marek Arpad Kowalski

Wyświetlony 3715 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.