poniedziałek, 30 sierpień 2010 08:37

Krótko

Napisane przez

Tłumne uczestnictwo w procesji Bożego Ciała wydaje się nam czymś naturalnym i oczywistym. Warto jednak przypomnieć, jak jeszcze niedawno, kilkadziesiąt lat temu, władze PRL dokładały olbrzymich starań, by święto to sabotować.

Formalnie w szkołach był to dzień wolny od lekcji, jednak nieobecność na zajęciach pozalekcyjnych wymagała pisemnego usprawiedliwienia od rodziców. Wymyślano wtedy np. Święto Sportu (dziwnym trafem było to święto ruchome, dokładnie tak jak Boże Ciało), na które dzieci zwożono przymusowo. Organizowano wystawy i pokazy. Nudny jedyny program TV ożywał, nadawano po kilka odcinków zachodnich seriali, np. Dyliżansem przez prerię, co nie zdarzało się nawet w święta. Regularnie jednak, co roku wszystkie te dyktowane nierozumną złością działania mające wyludnić procesje, ponosiły klęskę.

RL
Wyświetlony 5002 razy
RL

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.