wtorek, 02 listopad 2010 23:01

Szklanka i Żydzi

Napisał

Świat, chociaż jest z pozoru transparentny i prosty, przecież skrywa w sobie mnóstwo tajemnic, na które co i rusz natrafiamy, kiedy tylko trochę uważniej mu się przyjrzymy. Na przykład lewica jest postępowa, to wiadomo od samego początku, od kiedy w ogóle pojawiła się na świecie, ale cóż to konkretnie znaczy? Ano, tak się składa, że postęp w wydaniu lewicowym sprowadza się w gruncie rzeczy do poluzowania warunków, w jakich jeden człowiek mógłby bezkarnie mordować innych ludzi albo przynajmniej ich rabować.

 

Na przykład podczas rewolucji we Francji w 1793 roku przejęli władzę jakobini i w imię braterstwa zaraz rozpętali terror, o jakim wcześniej nikomu nie śniło się nawet w gorączce. Zginęło co najmniej 40 tysięcy ludzi, nie licząc oczywiście tych, którzy padli ofiarą ludobójstwa w Wandei, gdzie postępowcy wypróbowali wszystkie wynalazki stosowane na większą skalę również później, z zastosowaniem gazów trujących włącznie. Wybitny przywódca socjalistyczny Włodzimierz Uljanow również rozpętał ?czerwony terror?, kontynuowany następnie przez innego wybitnego przywódcę socjalistycznego Józefa Stalina, z tym że oczywiście na skalę znacznie większą od tamtego, jakobińskiego. Podobnie uczynili inni wybitni przywódcy socjalistyczni, w rodzaju Kim Ir Sena, Mao Zedonga czy Pol Pota. Kolejny wybitny przywódca socjalistyczny Adolf Hitler ostrze rozpętanego przez siebie terroru obrócił zwłaszcza przeciwko Żydom, co przesądziło o jego obecnej fatalnej reputacji ? w odróżnieniu od innych wybitnych przywódców socjalistycznych, którzy ? podobnie jak francuscy jakobini czy pacyfikatorzy Wandei ? nadal cieszą się dobrą opinią. Stąd dla żuka jest nauka, by ? jeśli już musi dopuszczać się ludobójstwa ? starał się dokonywać go do spółki z Żydami albo przynajmniej z uwzględnieniem ich interesów ekonomicznych i politycznych.

Łatwo powiedzieć, ale znacznie trudniej wykonać. Wcale nie dlatego, żeby ktoś nie chciał, przeciwnie ? co to komu szkodzi, żeby na ludobójstwie mogli skorzystać również Żydzi. Jeśli pojawiają się wątpliwości, to przede wszystkim dlatego, że niekiedy trudno jest dociec, jaki właściwie Żydzi mają interes w forsowaniu niektórych postępowych przedsięwzięć. Weźmy, na przykład, sprawę zapłodnienia w szklance, elegancko zwaną ?in vitro?. Współczesne postępactwo szalenie się na tę metodę snobuje, maskując ten snobizm pragnieniem pomocy bezpłodnym małżeństwom albo nawet kobietom samotnym. W Starym, a nawet i Nowym Testamencie są opisane przynajmniej dwa przypadki kobiet uważanych za dotknięte bezpłodnością, które jednak mimo to urodziły potomstwo. Chodzi naturalnie o Sarę, żonę żydowskiego patriarchy Abrahama, która, będąc już po menopazuzie, urodziła Izaaka, oraz o Elżbietę, ciotkę Marii, matki Jezusa, która w podobnych okolicznościach urodziła Jana zwanego później Chrzcicielem. Zwróćmy uwagę, że w obydwu przypadkach obyło się bez żadnej szklanki, więc wydaje się, że próby objaśniania zainteresowania Żydów zapłodnieniem w szklance względami religii lub narodowej historii prowadzą nas w ślepy zaułek. A przecież to zainteresowanie, a nawet więcej niż zainteresowanie, bo prawdziwa zapamiętałość, jest faktem.

(...)

Wyświetlony 1855 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.