środa, 03 listopad 2010 00:21

Kiedy wypełnil się czas...

Napisane przez

Czy Bóg ? Stwórca uformował człowieka w postaci skończonej i ostatecznej, czy też dał mu własną szansę rozwoju, podszeptując tylko od czasu do czasu swe wskazówki i życzenia? Wolna wola dana człowiekowi sugeruje tę drugą możliwość. Czy odnajdujemy w historii rodzaju ludzkiego jakieś dane, które potwierdzają, że taki przekaz zdarza się co jakiś czas? Wydaje mi się, że to pytanie jest wiodącym motywem przedziwnej ksiązki napisanej przez ks. Jana Kurdybelskiego pt. ?Kiedy wypełnił się czas??. Znakomita erudycja biblijna i ogólnohistoryczna pozwoliła mu przytoczyć wiele znaczących, a mało znanych faktów:

Pojęcie Boga Jedynego pojawia się już w mitach sumeryjskich, a potem w Egipcie jako kult Atona ? boga słońca, ok. tysiąc lat przed wydarzeniami Starego Testamentu. System wartości, znany z odczytanych hieroglifów, zaskakuje swą etyczną finezją również teraz. Wiele zaleceń moralnych etyki starożytnych Egipcjan odnaleźć można w Dekalogu.

 

Autora intryguje także pytanie: dlaczego Bóg przekazał swe prawo ? Dekalog ? do rozpowszechnienia między ludźmi na ręce okrutnego i przeniewierczego plemienia koczowników ? czy nie było lepszych?

Paradoksem historii, przytaczanym przez autora, jest to, że właśnie prześladowania pierwszych chrześcijan w Jerozolimie i związana z tym emigracja doprowadziły do rozpowszechnienia nauki Jezusa w całym świecie śródziemnomorskim i dalej. Jest w tym szczególna zasługa św. Pawła, który pierwszy lansował pogląd, że nauka Chrystusa jest przeznaczana dla wszystkich narodów, a nie tylko dla ?narodu wybranego?. Apostoła, który usłyszał: Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali?

Od pół wieku codzienne obcowanie z Psałterzem utrwaliło moją przyjaźń z Biblią ? pisze autor. Książka nie jest systematycznym traktatem naukowym. Jest raczej świadectwem szeregu zamyśleń autora nad pytaniami dotyczącymi genezy, które stawia sobie niejeden współczesny nam człowiek. Teologa, który wypowiedział to mocne stwierdzenie: Chrześcijaństwo bez Maryi, bez mariologii, byłoby tylko smutną sektą żydowską. Historyka kultury, który stwierdza: Trudno sobie wyobrazić chrześcijaństwo pozbawione tego bogactwa, które pochodzi z duchowej siły hellenizmu?

Autor śledzi oryginalny przekaz Stwórcy, odrzucając, niby warstwy werniksu na starej ikonie, kolejne nawarstwienia interpretatorów, ideologów i kopistów. Powracając do znanych tematów ze Starego i Nowego Testamentu, ukazuje ich relacje z kulturą religijną wszystkich czasów ? ich podwójne lub potrójne dno. Zaprawdę, warto zanurzyć się w substancji tego dzieła księdza Jana ? to wzbogaca i napawa człowieka optymizmem. Czuje się wtedy, że jakoś jesteśmy dla Pana Boga istotni ? że i On nas potrzebuje.

 

Wrocław 2010, s. 293 (Książkę można kupić za pośrednictwem Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.).

Wyświetlony 1585 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.