Wydrukuj tę stronę
środa, 03 listopad 2010 02:32

Energetyczny plan czterdziestoletni

Napisał

Redaktor i publicysta ?Frankfurter Allgemeine Zeitung?, Holger Steltzner nazywa kanclerz Merkel, ?kanclerką klimatyczną?, pragnącą zrealizować wielki projekt nowej polityki energetycznej. Tak ambitnych celów w tej dziedzinie nie stawia sobie rząd żadnego innego kraju na świecie.

 

Zgodnie z ogłoszoną niedawno przez rząd koncepcją polityki energetycznej, do 2050 roku emisja dwutlenku węgla ma spaść o 4/5. Do tego czasu niemiecka gospodarka powinna: zużywać o połowę prądu mniej niż dziś, uniezależnić się od ropy i gazu, 4/5 prądu czerpać z energii odnawialnych, importować do jednej trzeciej energii. Rząd forsuje za wszelką ceną, nie oglądając się na koszty, przebudowę wysoko uprzemysłowionej niemieckiej gospodarki na gospodarkę wzorową pod względem ekologicznym. Koszty realizacji tego projektu będą wyższe niż koszty zjednoczenia Niemiec. Niemiecka polityka energetyczna ? uważa Steltzner ? jest nie tylko ambitna, ale też pełna sprzeczności. Niemcy chcą uratować klimat, chociaż nikt nie potrafi przewidzieć, czy w długim terminie na pewno nastąpi podwyższenie temperatury Ziemi. A jeśli nastąpi, to i tak rząd niemiecki tego procesu nie powstrzyma.

Na szczycie klimatycznym w Kopenhadze Niemców ? choć już na wstępie wiele obiecywali i deklarowali ? nie potraktowano jako poważnych partnerów do rozmów. Decydujące narady odbyły się bez udziału Europy; za kulisami ton nadawały Chiny, Brazylia i Indie (do narad doproszono prezydenta USA). Te państwa całkowicie ignorują ambitne cele rządu niemieckiego.

Jak podaje Międzynarodowa Agencja Energii, zużycie energii w ciągu następnych 20 lat wzrośnie o 40 procent, a rząd RFN planuje zmniejszenie jej zużycia o połowę w ciągu 40 lat; rząd chce się wycofywać z węgla, a tymczasem jego znaczenie wzrośnie ? Chiny, Indie, Afryka Południowa, Brazylia, Indonezja dysponują wielkimi zasobami tego surowca i nie zamierzają z niego rezygnować. Także gaz ziemny będzie coraz intensywniej użytkowany. Realizacja rządowych planów wymagałaby stworzenia nowej infrastruktury energetycznej ponad granicami państw, potrzebne byłyby tysiące kilometrów superlinii przesyłowych (tzw. autostrady energetyczne) ? transportujących energię wiatrową z północy i energię słoneczną z południa, do centrów przemysłowych leżących w sercu Europy. Do tego dochodzi zniszczenie natury i krajobrazu dokonywane w imię ochrony klimatu. Steltzner ocenia, że cała koncepcja jest utopijna; zakłada wielkie projekty, których fiasko jest bardziej niż prawdopodobne.

Były redaktor gospodarczy ?Frankfurter Allgemeine Zeitung? Klaus Peter Krause wyśmiewa koncepcje energetyczne rządu, prowadzące ? według niego ? prostą drogą do gospodarki centralnie sterowanej przez państwo. Cytuje ministra środowiska Norberta Röttgena: Naturalnie nie wiemy, co będzie za 40 lat, ale za to mamy jasno wytyczony cel. Rząd nic nie wie, ale, kierując się swoją niewiedzą, chce zmusić przedsiębiorstwa i obywateli do ponoszenia kosztów idących w setki miliardów euro, kosztów zbędnych, bezsensownych, rujnujących gospodarkę. Zamiast wiedzy jest zaufanie: politycy mają zaufanie do naukowców, zawsze gotowych dostarczyć naukowej podbudowy dla wcześniej podjętych politycznych decyzji.

Oczywiście, na polityce rządu nie wszyscy stracą, będą też beneficjenci nowej koncepcji energetycznej: dotowani wytwórcy paneli solarnych i innych urządzeń, inwestorzy biorący subwencje od rządu, banki udzielające kredytów, posłuszni naukowcy, politycy opętani manią regulowania wszystkiego dokoła, stale poszukujący coraz to nowych pieniędzy na swoje orgie redystrybucji. Krause podsumowuje: rząd chce realizować utopijną koncepcję zbudowaną na lotnych piaskach; jej koszty są horrendalnie wysokie, zagrożone będzie bezpieczeństwo energetyczne Niemiec, obciążenie kosztami osłabi konkurencyjność niemieckiej gospodarki.

(...)

Wyświetlony 1949 razy
Tomasz Gabiś

Najnowsze od Tomasz Gabiś

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.