środa, 03 listopad 2010 11:16

Ratujmy żuławską perełkę!

Napisane przez

Jadąc w słoneczny dzień dawną ?berlinką?, czyli niedoszłą autostradą Berlin-Królewiec, na odcinku pomiędzy Tczewem a Malborkiem samochód wpada w dziwny rytm stukotu starych płyt betonowych, jakie pozostały tutaj od czasu minionej wojny. Nagle, mijając wieś Gnojewo, w tle spostrzegamy niewielką bryłę zabytkowego kościoła pokrzyżackiego, na którym powiewa ogromna niebieska płachta folii, położona na jego kopułę przez gdańskie Towarzystwo Opieki nad Zabytkami w celu zabezpieczenia go przed dalszą dewastacją.

O tym, że kościół w Gnojewie jest nadal w fatalnym stanie, było już wiadomo parę lat temu. Jego właścicielem jest kuria elbląska. Parafia, do której należy, ma jeszcze dwa kościoły. Tuż obok zrujnowanej świątyni, która pamięta jeszcze czasy krzyżackiego panowania w Malborku, stoi o wiele młodszy, XIX-wieczny kościółek. To w nim odbywają się msze. Trzy lata temu pomoc w ratowaniu zabytku obiecał minister kultury Kazimierz Michał Ujazdowski, posłowie Jarosław Sellin i Tadeusz Cymański. Biskup elbląski zgodził się na wówczas na rozpoczęcie prac ratunkowych. Służby pomorskiego konserwatora zabytków sporządziły dokumentację, przykryły dach folią i zamknęły kościół, do którego wcześniej można było bez trudu wejść. Kłódka na drzwiach jest do dziś, a przez dziurawą folię deszcz pada prosto na XVIII-wieczne polichromie.

To, co nie udało się bowiem decydentom oraz właścicielowi, paradoksalnie może udać się dzięki wsparciu entuzjastów z gdańskiego oddziału TOnZ, który na początku ubiegłego roku, otrzymał na własność ten zabytek architektury średniowiecznej. Do tej pory Kuria Elbląska nie była w stanie go ani odbudować, ani należycie użytkować. Zabytek ma więc od roku przynajmniej gospodarza, a to oznacza, że będzie miał właściciela, któremu jego dobro leży na sercu. Towarzystwo może również występować jako podmiot prawny w rozmowach ze sponsorami oraz gdańskim Konserwatorem Zabytków.

Jak powiedział prawie rok temu w wywiadzie dla ?Gazety Wyborczej? jego przewodniczący Tomasz Korzeniowski: Przejęliśmy od parafii ruiny kościoła w użyczenie na 10 lat. Chcemy niezwłocznie podjąć prace ratunkowe. Środki na ten cel mają pochodzić z Ministerstwa Kultury, będziemy też starać się pozyskać fundusze z Unii. Stan kościoła to europejskie kuriozum. Nie wyobrażam sobie, że nie znajdą się fundusze na remont. Tym bardziej że za takie zaniedbanie grożą Polsce sankcje komisji europejskiej. Na podstawie wyliczeń specjalistów przywrócenie świątyni pełnej krasy będzie kosztować ok. 10 mln zł. Mam nadzieję, że już tym roku uda się znaleźć minimum 3,5 mln na najpilniejsze prace remontowe.

Sama wieś Gnojewo, leżąca przy trasie nr 22 Tczew-Malbork, wzmiankowana po raz pierwszy w 1323 r. w dokumencie Wielkiego Mistrza zakonu krzyżackiego Dietricha von Altenburga, otrzymała od niego w nadanie 57 łanów oraz pięć morgów według prawa chełmińskiego. Pierwotnie występowała pod nazwą Gnojow lub Gnoyow. Proboszcz miejscowego kościoła otrzymał cztery łany.

Wyświetlony 1721 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.